Widok

czy seks zabija miłość??

Wiadomo bezpośrednio z miłościa(mam na myśli milosc mezczyzny do kobiety i na odwrot)wiąże się seks....ale w dzisiejszym świecie miłóść traci znaczenie ....w życiu ludzi chodzi głównie o seks.Nawet gdy nie kochamy pewnej osoby to jestesmy w stanie pojsc z nia do łóżka...czy to nie jest destrukcyjne dla milosci?

ola
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny napisał(a):

> Nie zycze innym tego by zaznawali przyjemnosci z heroiny;)
>
> ...a jezeli chodzi o "seks to zabawa" to widze ze kazdy odebral
> ten kawaleczek inaczej. Ty jako "seks to zabawa" ja jako "czy
> seks to zabawa?".
> A watek jest o milosci a nie zabawie :P

:-)))))))))))))))))))))))
słusznie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zycze innym tego by zaznawali przyjemnosci z heroiny;)

...a jezeli chodzi o "seks to zabawa" to widze ze kazdy odebral ten kawaleczek inaczej. Ty jako "seks to zabawa" ja jako "czy seks to zabawa?".
A watek jest o milosci a nie zabawie :P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny napisał(a):

> Ograniczajac sie do "kawaleczkow" to np heroina tez daje duzo
> przyjemnosci, poczucia zadowolenia i cudownych doznan:P
>
> Ja jednak wam tego nie zycze :D

Zgadzam się Anty, ale w końcu cały ten wątek dotyczy 'kawałeczka', czyż nie? Ja skupiłam się TYLKO na wątku 'seks to zabawa' :-))))))
a

PS> Czego nie życzysz Nam?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ograniczajac sie do "kawaleczkow" to np heroina tez daje duzo przyjemnosci, poczucia zadowolenia i cudownych doznan:P

Ja jednak wam tego nie zycze :D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym powiedziała, że seks to wyjątkowa zabawa :-) (i to interakcyjna na dodatek)
Zabawa - w sensie radość, przyjemność, poczuce zadowolenia. Skupiając się tylko i wyłącznie na tym kawałeczku tego tematu, stwierdzam że tak, seks to zabawa.
Czego i Wam życzę :-)
A
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie to mialem na mysli. Mowilem o ludziach ktorzy traktuja seks jako zabawe. Jezeli lubiszgrac w szachy to mozesz grac z jedna osoba, ale jezeli nadaza sie okazja grasza z kazdym. Tak samo tutaj, jezeli to jest zabawa to nie traktujesz tego jako czegos wyjatkowego co jest przeznaczone tylko dla ciebie i twoej kobiety. To zabawa, wiec bawisz sie do woli. Co wiecej,powornalem to do gry w szachy. Nigdy nie wiesz czy z rodzicem lub rodzenstwem twojego gracza nie bedzie ci sie gralo przyjemniej. warto sprobowac chociaz dla samej proby. Wkoncu seks to tylko zabawa.
Nie wazne z kim i nie wazne gdzie oby bylo fajnie. Jezeli ktos to robi dla emocji, zabawy lub z p.f. to to wszystko dziala wedlug tego porownania i mojej teorii.

Teraz rozumiesz?

Ja nie mowie o krzywdzeniu innych Tutaj mialem na mysli taka mentalnosc ktora mowi ze seks to zabawa a nie cos wyjatkowego.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chec odmiany to zazwyczaj zdrady.

Mysle ze to brak cierpliwosci, a czasami nawet checi do milosci. Ludzie robia to dla przyjemnosci. Sa rozne przyjemnosci i tak jak kto ma rozwinieta morlanosc tak je postrzega. Dla jednych seks bez milosci to przyjemnosc, jest dla ludzi i trzeba kozystac. Dla mnie to nie calkiem tak. Sa tez ludzie ktorzy lubia dac innej osoby po pysku. Lubia wyjsc w grupie, poczuc ze sa panami pobic kogos, okrasc....Oni tez odczuwaja taka sama przyjemnosc. JA potrafie zrozumiec obydwie kategorie ludzi. Rzeczywiscie gdybym odrzucil swoje zasady i mial wszystko gdzies to moglbym nalezec do obu kategorii. Nie raz mialem ochote bzyknac jakas ciekawa dziewczyne, i nie raz mialem ochotekogos uszkodzic. Wiem ze obie te rzeczy w czasie wykonywania sprawilyby mi wielka przyjemnosc, wiem jednak jakie byly by konsekwencje tego dla mojego sumienia. Niech kazdy robi co chce, a ja robieto co dla mnie lepsze:))
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Voitec to nie jest ani ich ani jego wina. Ja nie wiem za bardzo co czuja Ci ludzie, ale moze oni mysla ze w ten spsoob znajda kogos kogo pokochaja, moze tylko w ten sposob czuja sie kochani? Spotkalem wiele osob ktore twierdzily ze robia to dla przyjemnosci bo sa samotne, a to na chwile im pomaga. Wedlug mnie to im nie pomaga a bardziej szkodzi.
Nie ma tu jednak mowy o wykozystywaniu. Obie strony wiedza ze to tylko seks i na to sie godza, a te drobne klamstewka sa oczywiscie przez obojga dostrzegane i tolerowane.
Nikt nie jest tym gorszym. Po prostu u nas jest inna mentalnosc. Facet ktory zalicza dla sportu jest macho, a dziewczyna to szmata. Tak sie przyjelo i tak jest.
To jest pewne zamkniete kolo ktore zapoczatkowala rewolucja seksualna. Kobiety upodabniaja sie do mezczyzn a oni pozwalaja sobie na coraz wiecej. Teraz moze byc tylko gorzej. Swiat jest coraz bardziej spaczony. W normalnym swiecie oboje by byli postrzegani negatywnie, a u nas zaczyna sie zmieniac okreslenie "szmata" na uwodzicielka .

TV robi nam pranie mozgu. Zmienia sposob postrzegania swiata. Oni pokazuja rozne rzeczy by sie sprzedalo, ale nie obchodzi ich to ze w ten sposob manipuluja swiatem. Jezeli 100 razy pokaza obraz jak to dziewczyna jest wykozystywana przez takiego "macho" i ze "facet twoj wrog". To norma ze czesc kobiet przyjmie to za prawde naturalna aczesc pomysli nawet o zemscie i podobnym zachowaniu.
Jezeli na 1000 obrazow w tv tylko 5 zwiazkow opartych na milosci jest szczesliwych, a reszta sie wali, sa zdrady, i bol....i jeszcze dojdzie nam jakis nieudany zwiazek, to przyjmiemy to za norme. Milosci nie ma. Bezpieczniejszy uklad to seks i tylko seks, jakby co to serce nie boli.
Czesto tez jest pokazany obraz jak to ktos rozmawia ze znajomymi, chwali sie podbojami i jestprzez to akceptowany, podziwiany a wrecz uwilbiany. To nic dziwnego ze ludzie tak postepuja. Oni sa tak uczeni za mlodu przez TV.

- Dziewczyna zdradzona lub wykozystywana zawsze w filmach znajduje sobie lepszego faceta z korymzyje dlugo i szczesliwie - to usprawiedliwia tego ktory zdradza lub wykozystuje jako przedmiot taka osobe. Powiem nawet ze taka osoa moze sie poczuc jako "niosacy szczescie" dla tej dziewczyny. Nikt jednak nie mysli by pokazac ze taka osoba moze stracic zaufanie do facetow i juz nigdy prawdziwie sie nie zakochac.
- Osoba wykozystujaca zawsze ma super seks,potem szybko pozbywa sie przedmiotu a sama staje sie popularna i chciana - z taka popularnoscia szybko mozemy znalezc milosc
- Jezeli ten seks jest np zdrada, to czest jeszcze sie zdaza ze potem nastepuje klotnia, potem przebaczenie i ten seks z inna osobka powoduje ze nasz zwiazek staje sie lepszy, doskonalszy, trwalszy itp Ogolnie seks tworzy trwalsza milosc miedzy obojgiem.
- Czwarty obraz ktory czesto mozna zobaczyc w tv totaki skes na pierwszej randce. Ten jest zawsze super namietny i dosc czesto jest jakby stworca zwiazku opartego na glebokim uczuciu.
Jedna wielka sieczka robiona przez media mlodym osobom. Seks to dobry towar, wspolczuc mozna jednak tym co go kupuja w takiej formie jak jest obecnie sprzedawany....
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Idealnie by było gdyby seks był dopełnieniem tak wzniosłego uczucia jak miłość,ale rzeczywistość jest trochę inna .To właśnie atrakcyjność osoby którą wybraliśmy na potencjalnego partnera decyduje o jego wyborze.
Zwracamy szczególną uwagę i to nawet często podświadomie na wygląd danej osoby bo jest to pierwszy punkt odniesienia w naszych przyszłych kontaktach z tą osobą.Dopiero potem dochodzą takie informacje jak poglądy,zainteresowania,sposób bycia itp.

Olcia=) napisał(a):

> Nawet gdy nie kochamy pewnej osoby to jestesmy w stanie
> pojsc z nia do łóżka...czy to nie jest destrukcyjne dla
> milosci?

Odpowiadając na Twoje pytanie - nie.
Jeżeli kogoś nie kochamy a decydujemy się na tą chwilę "zapomnienia"to robimy to dla samego seksu bez domieszki uczuć i nie ma w tym nic destrukcyjnego dla miłości.Wiele osób decyduje się na sam seks bez dodatkowych podtekstów i skoro nie czyni to nikomu nic złego to czemu nie.Nie zmienia to jednak faktu ,że jeżeli decydujemy się na trwały związek i w parze z seksem idzie uczucie to jest idealnie.
Sam seks jest tylko zaspokojeniem potrzeby,natomiast do uczucia jakim jest miłość /nie mylić z zauroczeniem/ trzeba dorosnąć emocjonalnie i są to dwie odrębne sprawy które należy oddzielić.

---- ASSASIN----
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia=)
To nie jest dokladnie tak jak piszesz sex nie zabija milosci , to ludzie zabijaja milosc . Jak ktos tu juz wspomnial sa osoby (pci obojga ) ktore wykorzystuja swoja prezencje i elokwencje w celu zaspokojenia . Jasne i przejzyste sytuacje miedzy ludzmi sa coraz wieksza zadkoscia , kazdy czytajacy niech sobie zada pytanie kiedy ostatnio slyszal pytanie od nowo poznanej osoby " a sex to jak ? " ja przewaznie pozostawiam wybor i odpowiadam "niekoniecznie" albo "chcialbym" . Coz takie czasy ze meszczyzni i kobiety coraz czesciej nie potrafia sie zachowac i zatrzymac dla siebie tajemnice loza , a jak by mogli to zrobili by sobie nadruk na T -shirt-cie "LISTA TYCH Z KTORYMI sie j...." a na plecach fotografia " ZROBIL /LA MI NAJLEPIEJ " . Co nie oznacza ze nie zdazaja sie prawdziew i glebokie przyjaznie i milosci bez i z sexsem poprostu sex to jest taki prrzyjemny dodatek do zycia

------ jestem subiektywny ----------
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak myślicie? Dlaczego ludzie uprawiają seks bez miłości? Wszyscy tu obecni są za najdoskonalszym połączeniem więzi uczuciowej z fizyczną, a myślę, że także poza forum wyniki ankiety byłyby takie same.
A jednak zdarza się sam seks... Dlaczego? Brak cierpliwości przy czekaniu na właściwą osobę? Niezdolność do miłości? Chęć odmiany?
Jakie jeszcze przyczyny?
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny napisał(a):

> Jak napisalem. Jezeli ktos to traktuje jako zabawe to teraz
> bawie sie z toba a za chwile z twoja najlepsza przyjaciolka,
> mama, lub siostra. Ogolnie lubie sie bawic. Rozumiesz
> przeslanie?

rozumiem, ale Tobie chodzi o ludzi, ktorzy bawia sie bez ludźmi, a nie seksem ;) trzeba to rozgraniczyć nie uważasz?


.... Carpe Diem ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh...tak ładnie Ci odpisalam, i mi sie komp zawiesil i wcielo posta://
wrrrrrr
widac mialo Ci to byc oszczedzone;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
POPRAWIONE:

> W tym to ja widze wine kobiet, jesli można mowic o jakiejs winie czy wykorzystywaniu -wykorzystują go jako ogeira do zadowalania ich potrzeb
> seksualnych !


.... Carpe Diem ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
what piszesz ze dziewczyny same pchaja mu sie do lozka - to czemu mamy im wspolczuc? On ich nie zmusza to seksu, nie obiecuje im nic poza seksem - czemu mamy im wspolczuc ? wiedza co biora, wiedza czego moga sie spodziewac, a to ze czasem jakas liczy na cos wiecej to coz..... nie kazdy moze miec to czego chce. Ja np gram w totka i licze ze trafie kiedys szostke, poki co nie trafilem - wiele razy poczulem sie oszukany bo nie trafilem nawet 3-ki ale gram dalej wiedzac jakie sa zasady, wiem ze moge wygrac ale nie musze - tak samo z nim. One moga liczyc na "cos" ale on im nic nie obiecuje wiec nie widze tutaj jego winy.

Dziewczyny same czesto bardziej sa spragnione seksu niz faceci, jesli same pchaja mu sie do lozka to pokazuje tylko charakter dziewczyny - chca sie bawic w ta gre i on sie zgadza, wiadomo ze facet to facet- jak ma okazje to czesto korzysta bo czemu nie jesli ona ma ochote ?

W tym to ja widze wine kobiet, jesli mona mowic o kobietach -wykorzystuja go jako ogeira do zadowalania ich potrzeb seksualnych !


.... Carpe Diem ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
whatever napisał(a):

...chociaz szczerze mowiac
> przydaloby mu sie:] i napewno tak sie stanie. i to jest w tym
> najpiekniejsze;)

Chyba mamy podobny sposob myslenia :D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wychodze wlasnie z takiego założenia:) na każdego przyjdzie pora, i wtedy nawet takiemu lovelasowi zacznie zalezec. Trafi kosa na kamien.
I wtedy juz nie bedzie takie pewny siebie, ba, nawet nie bedzie wiedzial co zrobic. Bo oklepane sposoby tu nie zadzialaja.
Chlopak o ktorym pisalam wlasnie tak ma, ze dziewczyny praktycznie same mu sie ładują do łóżka. Nie musi specjalnie sie wysilac. Ale spotka taką, przy ktorej nie bedzie wiedziec co robic. napewno. tylko zeby sie wtedy nie przejechal, i nie poznal sytuacji od drugiej strony. chociaz szczerze mowiac przydaloby mu sie:] i napewno tak sie stanie. i to jest w tym najpiekniejsze;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A slyszalas o czyms takim jak "niebezpieczne przyjemnosci"?


seks, alkohol, narkotyki etc etc

Wazna jest droga srodka. Skrajnosci nie sa zbyt dobre dla naszego zycia, a gdy seks staje sie zabawa czy p.f. to wedlug mnie jest to juz skrajnosc i niesie za soba wiecej zlego niz dobrego.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Whatever tak jak mowisz, swiat jest male. Swiat jest tez msciwy. I kiedys dojdzie do tego ze chlopak sie zakocha, a dziewczyna wiedzac o nim to wszystko co napisalas skresli go na wstepie i nigdy nawet nie pomysli o daniu mu szansy.
Dla mnie osobiscie reputacja jest bardzo wazna. Wlasna jak i osob z ktorymi sie trzymam. Ze wszystkich moich dobrych kumpli tylko jeden zalicza sportowo. Zazwyczaj nie utrzymuje zbyt bliskich kontaktow z takimi ludzmi. On jednak sie tym nie chwali, wiec mi to nie przeszkadza. Powiem Ci ze on nie jest typem "uwodziciela" to same dziewczyny pchaja mu sie do lozka. Co wiecej one maja nadzeje na cos wiecej, a on cholernie cierpi z tego powodu ze do zadnej nic nie czuje.
To nawet ciekawe, dla mnie jest milosc a potem seks, a dziewczyny ktore on spotyka mysla chyba odwrotnie. Ludzie sa dziwnie .
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Voitec napisał(a):


> nie wszystkie ;)

Jak napisalem "czesto" Nie twierdze ze tak jest w 100%, ale na pewno w wiekszosci.


> Wiernosc? Hmm jesli osoby sa ze soba i jest im dobrze, i
> uprawiaja sex bo to lubia badz traktuja to jako dobra zabawe to
> dlaczego mialoby wykluczac wiernosc? Nie mozna tak
> generalizowac ! Wiernosc to temat z innych torów.

Jak napisalem. Jezeli ktos to traktuje jako zabawe to teraz bawie sie z toba a za chwile z twoja najlepszaprzyjaciolka, mama, lub siostra. Ogolnie lubie sie bawic. Rozumiesz przeslanie?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Zdrada (78 odpowiedzi)

Dowiedziałam się,że mąż mnie zdradza. W środku jestem cała rozstrzęsiona, serce mi pękło, ale za...

do góry