Widok

od kiedy do piaskownicy??

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
wiele znajomych mowi mi ze nie posyla swoich rocznych dzieci do piaskownicy jeszcze. ja posylam (jest bez szczepien na rota i pneumo jeszcze) ale sie zaczelam zastanawiac czy moze rzeczywiscie poczekac troche na takie "brudne" zabawy? moze i przesada ale cos w tym jest. nie podnoscie tylko larum. prosze o opinie co myslicie? nie warto izolowac dziecka to fakt ale osiedlowe piaskownice to rzeczywiscie siedlisko zarazy od kotow, dzieci itp, a dziecko i zje piachu troche i obliże łapki ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Popieracie :) Mój synek raczkował po placu zabaw ze trzy miesiące :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj Kuba mial 9mcy odkad zaczelam chodzic z Nim do piaskownicy .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martyna uwielbia piaskownice;-) nie widzę w tym nic złego... zarazki są wszędzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja tez nie latam non stop z płynem ale jak konczymy zabawę lub chce dać coś zjeść no to wybacz :) chodz staram się wychodzić tak by omijać karmienie ale nie zawsze to wychodzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dobra, a co sądzicie o maluchach raczkujących po placu zabaw????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my ostatnio bawilismy sie w piasku na plazy :) młody zachwycony, probowal oczywiscie zjesc piasek ale udalo sie zainterweniowac. Tylko po zabawie przecieram mu raczki chusteczka do pupy i jest ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też byłam z synkiem jak miał trochę ponad rok, nie mam z tym problemu, zarazki jak zarazki wszędzie ich pełno- nie uchronisz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz pierwszą próbę w piasku mial okolo miesiąc temu ale nie chcial nawet usiąść bał się a teraz po plaży czy w piasku w ogóle to wariuje tylko trzeba go pilnowac bo on z tych dzieci co prawie wszystko do buźki chce wziąść ale bez przesady jest od stóp do głów w piasku przez te swoje wybryki ale nie myje go co chwile tylko po zabawie wycieram łapki i juz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy własną piaskownicę, wiem, że jest czysta, więc nie mam takich dylematów, synek już od miesiąca się w niej bawi (ma 11 m-cy).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i toxo, ale tak jak pisze agatha, na brudne choroby nie zaszczepisz malucha... a warto dodac, ze w piaskownicy jest tyle samo tcyh zarazkow, co na hustawce, koszyku w hipermarkecie czy poreczy na schodach lub w autobusie... kwestia szczescia i odpornosci. nawyki higieniczne - wazna rzecz, od najmlodszych lat, ale takze cwiczenie odpornosci i troche szczescia tez sie przydaje ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak apropo jedzenia piasku to ja do dziś pamiętam jak z przyjaciółką postanowiłyśmy posmakowac piasek w piaskownicy pod blokiem, bo wszystkie dzieci już "to" robiły, więc umówiłyśmy sie na konkretny dzień i wzięłyśmy trochę piasku do buzi, no żeby nie byc gorsze. Nie wiem ile miałysmy wtedy lat, ale chyba aż takie malutkie to nie byłyśmy. Teraz jak sobie o tym pomysle, to nie wiem co nam odbiło, ale wtedy to wszystkie dzieci robiły :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na E. coli i salmonellę nie zaszczepisz, a to chyba najgorsze zarazki z piaskownicy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
albo iść do psychiatry
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jest ktos kto nie puszcza bo sie boi z w/w powodów? a moze lepiej zaszczepic najpierw co
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój korzystał z piaskownicy jak był na etapie raczkowanie/chodzenie
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też właśnie zaczeliśmy zabawę w piaskownicy, a raczej przy piaskownicy bo synek (skończył rok w maju) stoi sobie przed nią lub chodzi dookoła i grzebie w piasku, przesypuje go, na szczęśnie raz spróbował i chyba mu nie smakuje bo więcej nie próbował, ale mamy swoją przed domem i przykrywamy przed kotami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi własnie oto chodziło czy 10, 11 miesięcy to nie za wczesnie na sadzanie tyłju w piasku:) to my chyba tez ubierzemy dresiki małej i heja do piasku:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez chodzimy do pisakownicy-synek roczny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My chodzimy od 3 tyg do piaskownicy - piasek wymieniala kotowe raczej nei widzialam

Raczki myjemy po przyjsciu do domu - nie warjuje jak niekrtore mamy ze biegam z plynem dezynfekujacym po kazdym dotknieciu dzicka kamieni czy hustawki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od 13 miesiąca, bo to był pierwszy ciepły dzień, gdyby synek był urodzony w innym miesiącu, to pewnie zacząłby grzebaninę w 10-11 miesiącu.

Mój synek odkąd zaczął raczkować, regularnie oblizywał buty, podłogę w przedpokoju i koła od wózka, na początku prawie zeszłam na zawał jak zobaczyłam go w takiej akcji, ale potem sama sobie wytłumaczyłam, że tak musi być.

Piaskownica i plac zabaw bardzo malucha rozwija i usprawnia. Mój nie chodził do 15 miesiąca, więc przez kilka tygodni po placu zabaw raczkował. Na szczęście nie załapał żadnego choróbska, chociaż liczyłam się z tym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

do góry