Widok
Ja stroję stoły i sale sama tzn. przy pomocy najbliższych. Na stole też chce mieć taki pomarszczony atłas na całej długości, serwetki zwijane z żywymi kwiatkami i zielonym bluszczem będą leżec na talerzach, winietki - własnoręcznie robione z papieru od zaproszeń, na stole świeczniki i świece w jednym kolorze, na przemian z długimi wąskimi wazonami w których delikatne żywe kompozycje będą, przed parą młodą kula z woda i pływającymi kwiatkami, a tak luźno na stole jakieś zielone elementy bluszczu. Nasze krzesła z elementami tiulu, bluszczu i wstążki, wstążka też może na boku stołów jakoś fajnie upięta. Nad nami jakieś dwa fajne serca. Jeśli chodzi o salę to trochę tiulów i woali, troszkę balonów. I to chyba wszystko. Kolorystyka: złoto i brydny róż.
Zdjeć nie mam bo to z książki, ale chyba gdzieś to już widziałam w necie, wrzuć w wyszukiwarkę -dekoracje- i wyrzuci ci kilka firm, tam poszukaj. A co do kuli to widziałam tylko na żywo: to jest małe okrągłe akwarium z wodą tak do połowy w której pływają główki kwiatów. W to włożona jest mała szklana tortownica na której z chleba ma być wydrążona kareta albo cosik takiego a wśordku para młoda. Ale nie wiem czy w ogóle cokolwiek będę robić, patrz nowy mój wątek...
aneczka dzięki, książki dostałam od przyjaciółki, moge ci napisać jak się nazywają ale dopiero jutro jak wrócę do domu, bo dziś jadę do M. się godzić :) tytuły coś jak: dekorowanie stołu itp. ale dokładnie napiszę później, mam aż trzy i są naprawdę rewelacyjne! przetestowałam kilka pomysłów na wielkanoc i nieskromnie mówiąc wyszło super!






