Widok
jA CHODZE DO DR moniki s-g od 8 pazdziernika 2008 r !
mam 22 lata obecnie przy pierwszej wizycie miałam 178 cm wzrostu iiiiiii 127 kg
na obecna chwile wzrost nie uległ zmianie a wagaaa ... :) 26 kg mniej !
nie moge przekroczyc magniczniej 2 cyfrowej liczby od 4 miesiecyy .; napewno jest to tez moja wina bo mnie przestrzegam diety ale... waga najniższa jaka osiagnełam tooo 100.1 ...
rece mi juz opadaja
moj cel to jeszcze tak z 20 - 25 kg :) zobaczymy czy mi wyjdzie a doktor rewelacji .. ile razy płakałam tam u niej . poprostu petarda
mam 22 lata obecnie przy pierwszej wizycie miałam 178 cm wzrostu iiiiiii 127 kg
na obecna chwile wzrost nie uległ zmianie a wagaaa ... :) 26 kg mniej !
nie moge przekroczyc magniczniej 2 cyfrowej liczby od 4 miesiecyy .; napewno jest to tez moja wina bo mnie przestrzegam diety ale... waga najniższa jaka osiagnełam tooo 100.1 ...
rece mi juz opadaja
moj cel to jeszcze tak z 20 - 25 kg :) zobaczymy czy mi wyjdzie a doktor rewelacji .. ile razy płakałam tam u niej . poprostu petarda
hej
Mam pytanie. Czy któraś z Was trafiła do Pani dietetyczki Agaty Szczerkowskiej z www.jemzdrowo.pl z Sopotu? Byłam dziś na imprezce i spotkałam dłużej nie widzianego kumpla, który zawsze miał problem z nadwagą. Bardzo schudł. Podobno dzięki wizytom u tej Pani. Ciekawa jestem czy któraś z Was ma też takie dobre doświadczenia? Ja się chyba zdecyduję, choć powinnam odkładać kasiorkę na wesele ;-) no ale to tez jakaś inwestycja w wesele ;-)
Mam pytanie. Czy któraś z Was trafiła do Pani dietetyczki Agaty Szczerkowskiej z www.jemzdrowo.pl z Sopotu? Byłam dziś na imprezce i spotkałam dłużej nie widzianego kumpla, który zawsze miał problem z nadwagą. Bardzo schudł. Podobno dzięki wizytom u tej Pani. Ciekawa jestem czy któraś z Was ma też takie dobre doświadczenia? Ja się chyba zdecyduję, choć powinnam odkładać kasiorkę na wesele ;-) no ale to tez jakaś inwestycja w wesele ;-)
dzięki temu forum postanowiłam się spotkać z dietetykiem Gofron. gdy dodzwoniłam się, okazało się, ze ciężko się dostać do pani, a pan namawiał mnie na spotkanie z nim. postanowiłam pójść do niego, pomyślałam, ze skoro to jest małżeństwo zajmujące się tym samym, ze może będzie warto - jestem BARDZO NIEZADOWOLONA!!
byłam na paru wizytach. człowiek zacina się w połowie wypowiedzi i zaczyna o innym temacie, proponuje niezdrowe środki farmakologiczne (usprawiedliwiając się, ze jest przecież kardiologiem...geniuszem). wazy na zwykłej elektrycznej wadze, daje kserówki, a całość trwa może 5 min, za które odpowiednio pobiera pieniążki. widać, ze człowiek NASTAWIONY przede wszystkim NA ZYSK. było to bardzo nieprzyjemne doświadczenie. uważam, ze NIE WARTO korzystać z jego usług!!!!!! pan w żaden sposób nie potrafi zmotywować do odchudzania (sama czułam się naprawdę na to gotowa, a muszę powiedzieć, że po wizycie z nim nie tylko nastój mi się pogarszał, a także czułam się zdołowana...)- miałam nadzieje na bardziej profesjonalne podejście...
byłam na paru wizytach. człowiek zacina się w połowie wypowiedzi i zaczyna o innym temacie, proponuje niezdrowe środki farmakologiczne (usprawiedliwiając się, ze jest przecież kardiologiem...geniuszem). wazy na zwykłej elektrycznej wadze, daje kserówki, a całość trwa może 5 min, za które odpowiednio pobiera pieniążki. widać, ze człowiek NASTAWIONY przede wszystkim NA ZYSK. było to bardzo nieprzyjemne doświadczenie. uważam, ze NIE WARTO korzystać z jego usług!!!!!! pan w żaden sposób nie potrafi zmotywować do odchudzania (sama czułam się naprawdę na to gotowa, a muszę powiedzieć, że po wizycie z nim nie tylko nastój mi się pogarszał, a także czułam się zdołowana...)- miałam nadzieje na bardziej profesjonalne podejście...
Muszę się nie zgodzić.
Mi Pan Gofron nie przepisał żadnych ryzykownych środków. Może innym wypisuje- nie wiem, ale na pewno jeśli powiesz, ze Ci to nie odpowiada to doktor znajdzie inne wyjście.
Owszem, waży na zwykłej wadze, która świetnie liczy ilość kilogramów :P (chociaż może coś z nią jest nie tak -coraz mniej tych kilogramów ;) ) i daje kserówki diety swojej żony - wolałabyś sama sobie notować? Najwidoczniej jest to sprawdzona dieta i nie widzę problemu z kserówkami- nie znalazłam też ich w necie, chociaż oczywiście jest to "po prostu" zdroworozsądkowa nieskotłuszczowa dieta (plus niski indeks glikemiczny) i pewnie coś podobnego można znaleźć.
Pierwszy raz byłam na wizycie w połowie sierpnia i od tej pory zrzuciłam 10 kg (wcześniej przez kilka lat, mimo wysiłków nic, tymbardziej, ze biorę leki utrudniające chudnięcie). W dodatku ajk bym się na 100% przyłożyła to pewnie byłoby juz 15, ale pozwalałam sobie na "własne interpretacje" i grzeszki ;) Biorę wspomniane inne leki i Pan Gofron dopasował (i dopasowuje przy każdej wizycie zgodnie z wywiadem) leki do mojego stanu zdrowia.
Za każdym razem widzę zaangażowanie doktora, a ja sama odczuwam motywację. Mi osobiście doktor wydaje się przesympatycznym człowiekiem.
Najwidoczniej liczyłaś na cuda na kiju, a tam była "tylko" waga, motywacja (wg mnie), kuracja lekowa i dieta (plus zachęta do ruchu oczywiście).
Przykro mi , ze odebrałaś Pana Gofrona tak, a nie inaczej, bo tylko Ty na tym straciłaś. Z moich obserwacji Pan doktor nie jest nastawiony przede wszystkim na zysk, a z naszych wspólnych sukcesów szczerze cieszy się razem ze mną :).
Nikogo nie zmuszam, każdy ma prawo do indywidualnego odbioru człowieka. Poza tym czy nie najważniejszy jest cel? Ja chudnę i dalej się odchudzam! :D
Podsumowując, jakby komuś nie chciało się czytać tego co powyżej - ja jestem zadowolona i z wizyt, kontaktu personalnego, stopnia profesjonalizmu i z efektów. Polecam.
Agata
Mi Pan Gofron nie przepisał żadnych ryzykownych środków. Może innym wypisuje- nie wiem, ale na pewno jeśli powiesz, ze Ci to nie odpowiada to doktor znajdzie inne wyjście.
Owszem, waży na zwykłej wadze, która świetnie liczy ilość kilogramów :P (chociaż może coś z nią jest nie tak -coraz mniej tych kilogramów ;) ) i daje kserówki diety swojej żony - wolałabyś sama sobie notować? Najwidoczniej jest to sprawdzona dieta i nie widzę problemu z kserówkami- nie znalazłam też ich w necie, chociaż oczywiście jest to "po prostu" zdroworozsądkowa nieskotłuszczowa dieta (plus niski indeks glikemiczny) i pewnie coś podobnego można znaleźć.
Pierwszy raz byłam na wizycie w połowie sierpnia i od tej pory zrzuciłam 10 kg (wcześniej przez kilka lat, mimo wysiłków nic, tymbardziej, ze biorę leki utrudniające chudnięcie). W dodatku ajk bym się na 100% przyłożyła to pewnie byłoby juz 15, ale pozwalałam sobie na "własne interpretacje" i grzeszki ;) Biorę wspomniane inne leki i Pan Gofron dopasował (i dopasowuje przy każdej wizycie zgodnie z wywiadem) leki do mojego stanu zdrowia.
Za każdym razem widzę zaangażowanie doktora, a ja sama odczuwam motywację. Mi osobiście doktor wydaje się przesympatycznym człowiekiem.
Najwidoczniej liczyłaś na cuda na kiju, a tam była "tylko" waga, motywacja (wg mnie), kuracja lekowa i dieta (plus zachęta do ruchu oczywiście).
Przykro mi , ze odebrałaś Pana Gofrona tak, a nie inaczej, bo tylko Ty na tym straciłaś. Z moich obserwacji Pan doktor nie jest nastawiony przede wszystkim na zysk, a z naszych wspólnych sukcesów szczerze cieszy się razem ze mną :).
Nikogo nie zmuszam, każdy ma prawo do indywidualnego odbioru człowieka. Poza tym czy nie najważniejszy jest cel? Ja chudnę i dalej się odchudzam! :D
Podsumowując, jakby komuś nie chciało się czytać tego co powyżej - ja jestem zadowolona i z wizyt, kontaktu personalnego, stopnia profesjonalizmu i z efektów. Polecam.
Agata