Widok
Słyszałam o nim wiele dobrego i byłam na niego zdecydowana. Niestety, 2 dni przed moim telefonem ktoś nam sprzątnął go sprzed nosa :( I teraz mamy dylemat. Dje z którymi sie spotykam to albo buce, albo ignoranci. Ostatnio gdy jednepgo poprosiłam o kasetę to powiedział, że jak chcemy kasetę tzn, że jesteśmy marudy. Mówi, że gra od 10 lat, ale nie ma żadnej kasety z wesela ??!!!?? :-O
gwisia ale Ty sie uczepiłaś tego dj'a.nasza rodzina nie poznala go ze strony ignoranta...moze gra 10 lat ale czy pytalas czy na weselach?pozatym glupio jest brac od nieznanych Państwa Młodych kasete z ich wesela...troche bez sensu.Ja też mam wesele w tym roku tylko ze mamy zespol z ,,polecenia,,nie ogladalismy kasety...kaseta nie odzwierciedli nigdy tego jak jest naprawde,pozatym wiele tez zależy od gości bawiacych sie na weselu...przy dj'u nie ma ryzyka...nie bedzie fałszował z wiadomych powodów.Także nie zastanawiaj sie.Szczerze polecam tego dj'a na którego dałam Ci namiar.Dużo mówi robi fajowe konkursy puszcza fajna muzyke dla wszystkich itp a to że powiedzial ze jestescie marudami moze swiadczyc tylko o jednym...ma duzo zlecen i jak nie wy to inni-ja bym tak to odebrala...zostaniecie w koncu na lodzie :-) albo pomyslcie o zespole...:-)
Jest tak ,ze dobre zespoly i dobrzy dj-e nie musza biegac za klientem tylko odwrotnie-sama powiedz.pisze o tym dj'u poniewaz wiem ze jest dobry i tyle,wiem ze wiele par szuka dj-a i chce im pomoc od tak sobie.nie zalezy mi na jego reklamie.przeciez go nie znam...tylko wiem jak gra wesele!!!to co ze inni beda wiedzieli jakiego dj'a polecam...polecam bo mam na jego temat wlasne dobre zdanie,a inni niech sami sobie je wyrobia jak maja ochote...gdyby byl dj-em ktory gra wesele raz na dwa miesiace i nie ma pracy to na pewno znalazlby dla Was ta kasete...moze juz ma zajety termin ktory chcieliscie...nie wiem jaki:-/
Gdyby jakiś dj nazwał mnie marudą to moja z nim rozmowa szybko by się
zakończyła.Nawet jeśli miał zajęty termin to powinien o tym poinformować
a nie zawracać gitarę.Co do kasety to faktycznie nigdy ona nie odzwierciedla rzeczywistości jednak jest jakąś wykładnią(częściową)
tego ,czego po dj.mozna się spodziewać zwłaszcza jak podzas projekcji
jest obecny dj i omawia co w danym czasie sie dzieje i co ewentualnie można zmienić.Pan Lech właśnie w ten sposób nam to przedstawiał
i mi się to podobało(a przynajmniej nie było mowy o żadnym marudzeniu)
Pozdrawiam
zakończyła.Nawet jeśli miał zajęty termin to powinien o tym poinformować
a nie zawracać gitarę.Co do kasety to faktycznie nigdy ona nie odzwierciedla rzeczywistości jednak jest jakąś wykładnią(częściową)
tego ,czego po dj.mozna się spodziewać zwłaszcza jak podzas projekcji
jest obecny dj i omawia co w danym czasie sie dzieje i co ewentualnie można zmienić.Pan Lech właśnie w ten sposób nam to przedstawiał
i mi się to podobało(a przynajmniej nie było mowy o żadnym marudzeniu)
Pozdrawiam