Widok
http://www.youtube.com/watch?v=SN_cZCV225s
Skowroniasta i bób;) na marginesie bób uwielbiam i całą zimę podżerałam.. dziś mi się włączył twaróg z cebulką,szczypiorkiem,rzodkiewkami.. mmm
Skowroniasta i bób;) na marginesie bób uwielbiam i całą zimę podżerałam.. dziś mi się włączył twaróg z cebulką,szczypiorkiem,rzodkiewkami.. mmm
Wiesz Mansonie, co mnie rozwaliło bardziej niż poezja Twej golony, którą nawiasem pisząc robisz smakowicie, mianowicie pieniek, podtrzymujący w poziomie rurę spustową od wanny. Ten leśny akcent, zawsze rano poprawiał mi humor gdym na klozecie siedział.
E tam sojowe golony pasztet z selera jak powiedziała E. był najlepszy.
Plus grzyby. :)))))
http://www.youtube.com/watch?v=S3qZUaKgk9I
E tam sojowe golony pasztet z selera jak powiedziała E. był najlepszy.
Plus grzyby. :)))))
http://www.youtube.com/watch?v=S3qZUaKgk9I
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Dzięki C.
Było miło, jak zwykle :)
Mam tylko uwagę, że z lasu zwozimy drewno, nie drwali i pilarzy. Tak więc poić ich należy nie w trakcie, nie zamiast, tylko po. Bo w innym przypadku zapadają na jakieś alergie na drewno, które dziwnym trafem przechodzą im w okolicach obiadu, po czym ponownie się nasilają.
A pomysł pojenia pilarzy i drwali spirolą uważam, wybacz C, ale za lekko poroniony. Przynajmniej z punktu widzenia gospodarza, któremu zależy na tym, by drewno zostało zwiezione.
Szykuj siły na dzień palenia kaktusa. To już niedługo.
Powyższe dotyczy także reszty hydeparkowców, którzy czuja się na siłach popracować w ostępach i nie będą narzekać na brak prysznica. Szczegóły wkrótce.
Było miło, jak zwykle :)
Mam tylko uwagę, że z lasu zwozimy drewno, nie drwali i pilarzy. Tak więc poić ich należy nie w trakcie, nie zamiast, tylko po. Bo w innym przypadku zapadają na jakieś alergie na drewno, które dziwnym trafem przechodzą im w okolicach obiadu, po czym ponownie się nasilają.
A pomysł pojenia pilarzy i drwali spirolą uważam, wybacz C, ale za lekko poroniony. Przynajmniej z punktu widzenia gospodarza, któremu zależy na tym, by drewno zostało zwiezione.
Szykuj siły na dzień palenia kaktusa. To już niedługo.
Powyższe dotyczy także reszty hydeparkowców, którzy czuja się na siłach popracować w ostępach i nie będą narzekać na brak prysznica. Szczegóły wkrótce.
Sypiesz mi tutaj truizmy: bo żeby równolegle pić i pracować trza umieć.
Ja piwa im w skrzynce piwa nie dowoziłem, tylko Ty.
Między fałszem, a PRAWDĄ, to bym, przy wycince, na Twoim miejscu, nie woził do lasu browara tylko spirt i pepsi.
Ale to tylko gdybyśmy piłowali i tachali sami.
Lżej do noszenia i ta świadomość, że kolesiostwo (sorki) nie wymięka.
Pilarzy masz gucio ino leniwi.
Aha.
Wracając do Marioli (mojej nowej sąsiadce) com o niej gadał dziś w belfegorze to świetnie znała Lecha Janerkę.
Fajna babka.
:)
Zatem Lechu.
Słucham na audio właśnie.
I podoba mnie się tutaj gitarka, barwa wokalu jak i również przesłanie pod maską tekstu.
W barze bez zmian-wszyscy na swych miejscach :)
http://w252.wrzuta.pl/audio/6IVu3HgdW0I/lech_janerka_-_wyobraz_sobie
Ja piwa im w skrzynce piwa nie dowoziłem, tylko Ty.
Między fałszem, a PRAWDĄ, to bym, przy wycince, na Twoim miejscu, nie woził do lasu browara tylko spirt i pepsi.
Ale to tylko gdybyśmy piłowali i tachali sami.
Lżej do noszenia i ta świadomość, że kolesiostwo (sorki) nie wymięka.
Pilarzy masz gucio ino leniwi.
Aha.
Wracając do Marioli (mojej nowej sąsiadce) com o niej gadał dziś w belfegorze to świetnie znała Lecha Janerkę.
Fajna babka.
:)
Zatem Lechu.
Słucham na audio właśnie.
I podoba mnie się tutaj gitarka, barwa wokalu jak i również przesłanie pod maską tekstu.
W barze bez zmian-wszyscy na swych miejscach :)
http://w252.wrzuta.pl/audio/6IVu3HgdW0I/lech_janerka_-_wyobraz_sobie
wprostproporcjonalnie do wypitego alko ta pieśń coraz mocniej rozbrzmiewaj w mej zapadłej, zasuszonej i obolałej duszy.
Yeah.
Ktoś kuma przesłanie tego numeru?
Oprócz faceta w sandałach. :)
http://www.youtube.com/watch?v=S3qZUaKgk9I
Yeah.
Ktoś kuma przesłanie tego numeru?
Oprócz faceta w sandałach. :)
http://www.youtube.com/watch?v=S3qZUaKgk9I
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Może i na tym klozecie co rano siedziałeś i humor sobie patrzeniem na pieniek poprawiałeś, ale powiem Ci szczerze, że słabo się przyglądałeś. Ciężko bowiem rurę spustową od wanny ku górze prowadzić, a tam tak właśnie jest, więc raczej to nie rura od wanny. To po pierwsze. Po drugie, to się zastanawiam jaki stopień ograniczenia umysłowego u mnie wyczaiłeś, skoro niektóre rady po raz kolejny i to na szerokim forum uskuteczniasz? A po trzecie - "i tak tego nie zrozumiem" - wiem, ale nawet się nie staram, szkoda energii, zbyt okrągłymi i zawoalowanymi literami mówisz :-) zatem do zobaczenia lub przeczytania ~~c~~
:)
Ad 2. Albo mam zaniki pamięci, albo staram się utrwalić u Ciebie pewne praktyki ogrodnicze na tyle, żeby nauka nie poszła w las tylko w nas.
Sobie wybierz :)
A pozatym to forum jeśli idzie o publiczność czytelniczą nie jest takie szerokie jak się zdaje na oka rzut pierwszy :)
Ad1 rano bywam zamulony jak stuletni staw.
Niemniej jednak 100% pewności nie mam czy gdzieś na sadybie wysoko nie ma drugiej wanny ;)
Ad 3. Postaram się być bardziej świadom w bezsensownych zwrotach.
Kurna.
Długa i górzysta droga przedemną. :)
Ad 2. Albo mam zaniki pamięci, albo staram się utrwalić u Ciebie pewne praktyki ogrodnicze na tyle, żeby nauka nie poszła w las tylko w nas.
Sobie wybierz :)
A pozatym to forum jeśli idzie o publiczność czytelniczą nie jest takie szerokie jak się zdaje na oka rzut pierwszy :)
Ad1 rano bywam zamulony jak stuletni staw.
Niemniej jednak 100% pewności nie mam czy gdzieś na sadybie wysoko nie ma drugiej wanny ;)
Ad 3. Postaram się być bardziej świadom w bezsensownych zwrotach.
Kurna.
Długa i górzysta droga przedemną. :)