Widok
Ja za to najadłem się trójkolorowych świderków makaronowych z kotletami z groszku. Do tego kapusta z marchewką. :)
Pogoda swą temperaturą niczym żyletka, podcina mi żyły wyprówając z nich chęci i motywację do działania.
Ale, ale.
Nie mam wyboru, jadę kosić trawę.
Na werandzie popatrzę na zachód Słońca.
Życie chyba wcale nie jest takie złe.
http://www.youtube.com/watch?v=cMs3PCDM8Eg
Pogoda swą temperaturą niczym żyletka, podcina mi żyły wyprówając z nich chęci i motywację do działania.
Ale, ale.
Nie mam wyboru, jadę kosić trawę.
Na werandzie popatrzę na zachód Słońca.
Życie chyba wcale nie jest takie złe.
http://www.youtube.com/watch?v=cMs3PCDM8Eg
Niech mi ten wo(n/j)tek nie umyka.
Kurna, no co?
Nie znam ludzi, którzy wypiekają w piątkowe, późne wieczory placki.
Oprócz Mansona.
A już w ogóle nie znam ludzi, którzy jadąc ze mną belfegorem po drwa do lasu nagle wciskają hamulec i gaszą silnik, żeby w odpowiedzi na moje pseudo dylematy życiowe wyłuszczać mi bez spiesznie skośnooką filozofię.
I jeszcze mi mówią, że na to jest czas. I że jak będę marudził to nigdzie belfegor nie pojedzie.
Oprócz Manosna.
Zatem up, up, wątek.
Kurna, no co?
Nie znam ludzi, którzy wypiekają w piątkowe, późne wieczory placki.
Oprócz Mansona.
A już w ogóle nie znam ludzi, którzy jadąc ze mną belfegorem po drwa do lasu nagle wciskają hamulec i gaszą silnik, żeby w odpowiedzi na moje pseudo dylematy życiowe wyłuszczać mi bez spiesznie skośnooką filozofię.
I jeszcze mi mówią, że na to jest czas. I że jak będę marudził to nigdzie belfegor nie pojedzie.
Oprócz Manosna.
Zatem up, up, wątek.
I jedyną radiostacją, którą dzień w dzień od 2 lat słucham od 1 w nocy do 5 rano jest Radio Gdańsk.
N-ty raz obudziło mnie to:
http://www.youtube.com/watch?v=npYE7wswEAk
N-ty raz obudziło mnie to:
http://www.youtube.com/watch?v=npYE7wswEAk
gdyby nie moje wczorajsze pieczenie ciasta z owocami, to zwyczajowo niezlego smaka bym miala, czytajac waszych opowiesci
a zrobilam kruszona z brzoskwiniami, bo jablek na targowisku nie znalazlam
no i do niedzieli na bank nie wystarczy
a placek z owocami wyglada tak, ze 1/4 jest bez owocow, bo Edzior owocow nie jada
a zrobilam kruszona z brzoskwiniami, bo jablek na targowisku nie znalazlam
no i do niedzieli na bank nie wystarczy
a placek z owocami wyglada tak, ze 1/4 jest bez owocow, bo Edzior owocow nie jada
No a ja nie piekę placków :) (chyba że mówimy o plackach z cukini :))
Bo nie lubię ciast, ani tortów :)
Chociaż...
Ostatnio poznałem zarąbistą laseczkę z Sopo. (myślałem już, że na tej sopockiej ziemi niczyjej pomiędzy Gdynią a Gdańskiem nie ma pięknych, nieśmiałych i mądrych kobiet).
Ów Dama systematycznie odwiedza mój ogródek.
Dostaje tyle płodów rolnych ile uradzi :)
Mamy wspólną pasję - zażeramy się truskawkami, malinami i czarną porzeczką :)
Nocną granicę czasowa jej powrotów delikatnie, małym haczykiem naciągam:)
Do czego zmierzam.
Do tego, że obdarowała mnie wczoraj wieczorem najsmaczniejszym ciastem-murzynkiem jaki w gębie żem trzymał. Jeszcze gorący był :)
Wypiek na tyle był smaczny, że to całkiem wart uwagi aspekt, dla którego można by się ożenić.
W końcu.
;))
http://www.youtube.com/watch?v=_1VjfN4voVI
Bo nie lubię ciast, ani tortów :)
Chociaż...
Ostatnio poznałem zarąbistą laseczkę z Sopo. (myślałem już, że na tej sopockiej ziemi niczyjej pomiędzy Gdynią a Gdańskiem nie ma pięknych, nieśmiałych i mądrych kobiet).
Ów Dama systematycznie odwiedza mój ogródek.
Dostaje tyle płodów rolnych ile uradzi :)
Mamy wspólną pasję - zażeramy się truskawkami, malinami i czarną porzeczką :)
Nocną granicę czasowa jej powrotów delikatnie, małym haczykiem naciągam:)
Do czego zmierzam.
Do tego, że obdarowała mnie wczoraj wieczorem najsmaczniejszym ciastem-murzynkiem jaki w gębie żem trzymał. Jeszcze gorący był :)
Wypiek na tyle był smaczny, że to całkiem wart uwagi aspekt, dla którego można by się ożenić.
W końcu.
;))
http://www.youtube.com/watch?v=_1VjfN4voVI
Każda jest absolutnie taka sama.
Nie ma żadnej różnicy z wyjątkiem opakowania.
http://forum.trojmiasto.pl/do-Mansona-z-lasu-t70495,1,30.html?act=post&t=70495&pp=2315689#fs
Nie ma żadnej różnicy z wyjątkiem opakowania.
http://forum.trojmiasto.pl/do-Mansona-z-lasu-t70495,1,30.html?act=post&t=70495&pp=2315689#fs
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
ale macie za...biscie, ze macie owoce na wyciagniecie reki,
wiem wiem, powtarzam sie
Wracajac dzis z biegania wskoczylam na maly szaberek do opuszczonego ogrodu, zwinelam kilka jabluszek. Kwasniste byly, ale dalam sobie dzis niezly wycisk i byly wrecz zbawienne.
Jakby mialo wam cos zgnic na drzewie czy krzaczku, to mowcie wczesniej, zaopiekuje sie plodami ogrodowymi. Mam nawet szklana kule na napoj bogow, no ale nie chce zapelniac go chemicznymi owocami.
wiem wiem, powtarzam sie
Wracajac dzis z biegania wskoczylam na maly szaberek do opuszczonego ogrodu, zwinelam kilka jabluszek. Kwasniste byly, ale dalam sobie dzis niezly wycisk i byly wrecz zbawienne.
Jakby mialo wam cos zgnic na drzewie czy krzaczku, to mowcie wczesniej, zaopiekuje sie plodami ogrodowymi. Mam nawet szklana kule na napoj bogow, no ale nie chce zapelniac go chemicznymi owocami.
Dziś bobie żniwa u mnie :))
Jeśli idzie o bób, to przez ten wyjazd do Ciebie, mszyca wpierdzieliła mi niemiłośniernie górne piętra ze strąkami. Zrobiłem oprysk, ale za późno było.
Nie żebym narzekał - dość będzie, żeby z koleżankami zjeść :)
Szkoda, że open'er się skończył. Inaczej bym znowu o 1 w nocy siedział z kumpelą na ogrodowym dachu, gapił się na sztuczne ognie i słuchał np. Prince'a.
Dodatkowo zajadałbym się bobem :)
Bób ma dużo białka :))
http://www.youtube.com/watch?v=zZeRwuN68VQ
ps. Majka.
Co!!????
U mnie na krzaczkach absolutnie nic się nie marnuje.
Uprzedzam, że na drzewach również :).
Jeśli idzie o bób, to przez ten wyjazd do Ciebie, mszyca wpierdzieliła mi niemiłośniernie górne piętra ze strąkami. Zrobiłem oprysk, ale za późno było.
Nie żebym narzekał - dość będzie, żeby z koleżankami zjeść :)
Szkoda, że open'er się skończył. Inaczej bym znowu o 1 w nocy siedział z kumpelą na ogrodowym dachu, gapił się na sztuczne ognie i słuchał np. Prince'a.
Dodatkowo zajadałbym się bobem :)
Bób ma dużo białka :))
http://www.youtube.com/watch?v=zZeRwuN68VQ
ps. Majka.
Co!!????
U mnie na krzaczkach absolutnie nic się nie marnuje.
Uprzedzam, że na drzewach również :).
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.