Widok
posłuchaj miszczu
http://www.youtube.com/watch?v=ppQK1hXcfpE
http://www.youtube.com/watch?v=ppQK1hXcfpE
tak mnie sie Mansonie przypomnialo, iz miales zagwostke co do moich umiejetnosci i checi pracowniczych
otoz na ochotnika zglaszam sie do:
- zbierania szyszek :D
- rzeklabym gotowania, ale te dzialke pozostawiam gospodarzom
- plewienia,tylko ze w ogrodku zielska nie widac
- robienia przetworow
- zbierania grzybow
- robienia pierogow
- a najchetniej to do rabania pienkow
jak mi przyjdzie cos wiecej do glowy to napisze, chyba ze macie swoje zlote strzaly
a to tak na wieczor
http://www.youtube.com/watch?v=2jsgn-W2xHg&feature=fvst
otoz na ochotnika zglaszam sie do:
- zbierania szyszek :D
- rzeklabym gotowania, ale te dzialke pozostawiam gospodarzom
- plewienia,tylko ze w ogrodku zielska nie widac
- robienia przetworow
- zbierania grzybow
- robienia pierogow
- a najchetniej to do rabania pienkow
jak mi przyjdzie cos wiecej do glowy to napisze, chyba ze macie swoje zlote strzaly
a to tak na wieczor
http://www.youtube.com/watch?v=2jsgn-W2xHg&feature=fvst
stvoru
to haracz, nie zapłata! twardo negocjujesz, ale zgoda. nie będzie kaszy, miodu ani czekoladek z molem. nic nie będzie, jeno grzyby. zostałaś zarezerwowana :)
szurko
w moim cv jest tylko rąbanie drewna i picie piwa ;)
ale dla Ciebie będzie jeszcze tiramisu, no niech ma, tylko niech się nie nawali :)
to haracz, nie zapłata! twardo negocjujesz, ale zgoda. nie będzie kaszy, miodu ani czekoladek z molem. nic nie będzie, jeno grzyby. zostałaś zarezerwowana :)
szurko
w moim cv jest tylko rąbanie drewna i picie piwa ;)
ale dla Ciebie będzie jeszcze tiramisu, no niech ma, tylko niech się nie nawali :)
stopy wody pod kilem albo jakoś tak to było.
ale ja na kilowych nie pływam.
mnie nic życzyć na wodzie się nie da. jak tam jestem, to już nic więcej nie trzeba. kiedyś modliłam się o dobrą załogę, ale i o to już nie muszę, od kiedy mam swoją bezzałogową ;) krypę. a jeśli potrzebuję załoganta, to mam takiego jednego, który bez słow i w lot pojmuje o co mi chodzi. w tym temacie wszystko leży jak należy.
ale ja na kilowych nie pływam.
mnie nic życzyć na wodzie się nie da. jak tam jestem, to już nic więcej nie trzeba. kiedyś modliłam się o dobrą załogę, ale i o to już nie muszę, od kiedy mam swoją bezzałogową ;) krypę. a jeśli potrzebuję załoganta, to mam takiego jednego, który bez słow i w lot pojmuje o co mi chodzi. w tym temacie wszystko leży jak należy.
Cześć Buddy Manosnie i cześć Kobieto uprawiająca pomidory na piaskowym podłożu pośród sosen :))))))))
Czyli cześć Sforo. :)
Kurka blada, specjal po kilkdziesięciu tysiącach kilometrów smakuje wybornie.
Właśnie wlazłem do chałupy.
Gdzie to mnie wiatr nie zamiatał. :)
Po kątach. :)
Nie będę marudził.
Spytać tylko chciałem o to, czy Mansonie masz w planie przed zimą (a zima tego roku będzie sroga, Indianie, na Babich Dołach już chrust zbierają ponoć;) wycinkę suszek?
No i o drugie to chciałem spytać, czy przy drodze do Hobbitowego lasu rośnie coś co mógłbym załadować do koszyka i co mieściłoby się w zbiorze tego co uważam za grzyby.
;)
A na serio, jak tylko się ogarnę/lub skończę 37piwo (se strzeliłem, może 73 co bardziej prawdopodobne) to zamierzam kupić drugą spalinówkę.
Dusza pierwszej uleciała do św. Piotra.
Grzechem byłoby nie wypróbować (rozdziewiczyć) moimi dłońmi, moją piłę spalinową w Waszym lesie. :)
No i można by coś wypić.
Przy okazji.
Ten numer usłyzałem pierwszy raz w hotelu w Helsinkach, ALE w wersji unplugged.
Wyrwało mnie wzruszenie z wyra.
cheers
http://www.youtube.com/watch?v=njwvIPJlPN0
Czyli cześć Sforo. :)
Kurka blada, specjal po kilkdziesięciu tysiącach kilometrów smakuje wybornie.
Właśnie wlazłem do chałupy.
Gdzie to mnie wiatr nie zamiatał. :)
Po kątach. :)
Nie będę marudził.
Spytać tylko chciałem o to, czy Mansonie masz w planie przed zimą (a zima tego roku będzie sroga, Indianie, na Babich Dołach już chrust zbierają ponoć;) wycinkę suszek?
No i o drugie to chciałem spytać, czy przy drodze do Hobbitowego lasu rośnie coś co mógłbym załadować do koszyka i co mieściłoby się w zbiorze tego co uważam za grzyby.
;)
A na serio, jak tylko się ogarnę/lub skończę 37piwo (se strzeliłem, może 73 co bardziej prawdopodobne) to zamierzam kupić drugą spalinówkę.
Dusza pierwszej uleciała do św. Piotra.
Grzechem byłoby nie wypróbować (rozdziewiczyć) moimi dłońmi, moją piłę spalinową w Waszym lesie. :)
No i można by coś wypić.
Przy okazji.
Ten numer usłyzałem pierwszy raz w hotelu w Helsinkach, ALE w wersji unplugged.
Wyrwało mnie wzruszenie z wyra.
cheers
http://www.youtube.com/watch?v=njwvIPJlPN0
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.