Widok

do dziewczyn po cesarce :)

Pruszcz Gdański Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny czy przed cesarką podali Wam środek przeciwwymiotny? dwa kieliszki czegoś mega słonego? Gdy usłyszałam że środek przeciwwymiotny wypiłam od razu bo panicznie boję się wymiotować ( zostało z dzieciństwa) póxniej mąż mi powiedział że to było wymiotne, żeby przed cesarką w razie czego usunąć treśc żołądkową, jesli nie zwymiotowałam po tym wiadomo że nie zwymiotowałabym podczas cesarki :) fajnie że tak to załatwiają sprytnie :) pewnie nie każda kobieta chciałaby wypić tak chetnie gdyby usłyszała że jest to środek by zwymiotować :))
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja przy pierwszym cięciu (nieplanowanym) dostałam to "coś" do picia,też pytali o której jadłam i piłam i tak jak ty,cięcie miałam w nocy o 2.30 a małego dostałam dopiero rano po 11,co dla mnie było masakrą. drugą cesarkę miałam ustaloną,więc przyjechałam na czczo i nic mi nie dawali do picia,cc w południe i maluch bardzo szybko był razem ze mną na pooperacyjnej.Niestety ale na Klinicznej ewidentnie to czy dziecko od razu jest z mamą,czy przynoszone jest na karmienie itp.zalezy od pory dnia (w nocy nikomu się nie chciało mi syna przywieźć,dostał butlę i tyle; za drugim razem w dzień już była całkiem inna opieka,łącznie z fizjoterapią i poradami laktacyjnymi)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też dostałam dwa kieliszki do wypicia...
cc na klinicznej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aa no to mnie Anek oświeciłaś... :) to pewnie przez nerwicę... :) do głowy by mi nie przyszlo. Ale jest mega lekko uspokajający bo na mnie nie zadziałał :))
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też dostałam kielicha :)
ja miałam film że mi noga spada z kozetki poza tym oki
córeczkę zdązyłam tylko [pocałować i trafiła na ojom wcześniak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nic do picia nie dostałam i nie wymiotowałam.... a dziecko dostałam od razu na pooperacyjnej. Rodziłam w Wojewódzkim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rodziłam na Zaspie, nic takiego nie dostałam. Niestety odruchy wymiotne miałam, a jak Maję wyciągnęli z brzucha to zwymiotowałam ;/
No i niedługo potem już byłam z małą w jednym łóżku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nic nie piłam, ale wymiotowałam dwa razy zaraz jak trafiłam na pooperacyjną
Małą dostałam od razu na pooperacyjnej, położne pomagały przystawić Alę do piersi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie dostałam nic takiego (cc na Klinicznej) maluszek przywitał się ze mna i pojechał na badania iszczepienie.Na pooperacyjna przywiozł mi go chłopak ale potem moj synus spał z innymi dziecmi za to na drugi dzień ok 11 przywiezli mi go na karmienie i juz bylismy caly czas razem ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kliniczna - nic takiego nie dostałam do picia, nie miałam odruchu wymiotnego - jedynie zasypiałam na siedząco przy wielu próbach podania znieczulenia podpajęczynówkowego ;) i na stole operacyjnym też - musieli sprawdzać, czy nie straciłam przytomności ;)

dziecko na sali operacyjnej widziałam 5 sekund, a później dopiero po 11 godzinach na sali pooperacyjnej - byłam tam 24godz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nic takiego nie dostałam(kliniczna) i fakt, było mi nie dobrze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dostałam na Klinicznej, cesarka planowana i bylam na czczo... mowili mi ze to srodek neutralizujacy kwasy zoladkowe...
a dziecko dostalam po godzinie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nic takiego nie dostałam:) a skutki uboczne miałam ból głowy straszny drętwienie rąk i ból karku i to było po drugiej dobie od cesarki trwało to może przez cztery dni:) i po piciu dziennie 2 litrów wody i leżeniu na płasko przeszło:) i rodziłam w wojewódzkim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku, a ja strasznie bałam się porodu naturalnego, cesarka na własną prośbę możliwa była tylko w Swissmedzie ale niestety nie na moje możliwości finansowe i córcia mnie wysłuchała i ułożyła się pośladkowo więc miałam cięcie. Zero bólu, zero zmęczenia i zero skutków ubocznych i dla mnie cc to jest to! Ale to chyba od organizmu zależy jak kto to przechodzi... kolejny poród też bym chciała przez cc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

do góry