Widok
oczerniac?
dziewczyno-ta kobieta twierdzila ze moje dziecko jest cale schorowane! 4 miesiace stracilam u tej pani az wkoncu sama wzielam karte dziecka i sie wynioslam do innego lekarza.okazalo sie ze dziecku nic kompletnie nie jest i "dzieki"tej pani doktor mala pierwsze szczepienie miala o prawie 3 miesiace pozniej niz powinna.
Zresztą.... kogo nie spotkasz z matek na tym osiedlu to kazda ktora miala swoje dziecko u tej pani"doktor" ma to samo dokladnie do powiedzenia.
To wszystko są niestety fakty...
Mozesz przeciez tam chodzic z dziecmi,nikt Ci nie broni.Ja osobiscie nigdy wiecej nie dalabym nawet dotknac jej mojego dziecka...i znam osobiscie conajmniej 10 kobiet,ktore tez tak powiedzialy.
poza tym jakos nie bawi mnie ze pani doktor przyjmuje zdrowe dzieci razem z chorymi .
Dlugo by mowic co wyprawia z dziecmi...
dziewczyno-ta kobieta twierdzila ze moje dziecko jest cale schorowane! 4 miesiace stracilam u tej pani az wkoncu sama wzielam karte dziecka i sie wynioslam do innego lekarza.okazalo sie ze dziecku nic kompletnie nie jest i "dzieki"tej pani doktor mala pierwsze szczepienie miala o prawie 3 miesiace pozniej niz powinna.
Zresztą.... kogo nie spotkasz z matek na tym osiedlu to kazda ktora miala swoje dziecko u tej pani"doktor" ma to samo dokladnie do powiedzenia.
To wszystko są niestety fakty...
Mozesz przeciez tam chodzic z dziecmi,nikt Ci nie broni.Ja osobiscie nigdy wiecej nie dalabym nawet dotknac jej mojego dziecka...i znam osobiscie conajmniej 10 kobiet,ktore tez tak powiedzialy.
poza tym jakos nie bawi mnie ze pani doktor przyjmuje zdrowe dzieci razem z chorymi .
Dlugo by mowic co wyprawia z dziecmi...
tez mam negatywna opinie na temat p. dr woźniak
moja mala coreczka nadal nie ma szczepienia.
odeslal mnie najpierw do neurologa, potem na usg przezciemiaczkowe, a wszystko dlatego ze nie podobal jej sie odruch moro. Gdzie ja oswiadczylam jej ze nie widze nic zlego poniewaz te ruchy widocznie zanikają.
a na dodatek jak przychodzisz na pierwsze szczepienie to odrazu laduje ci prywatna szczepionke za 58zl. nawet nie przeszlo mi przez mysl zeby wziac pieniadze. Ona się wtedy dziwi, bo niby co za matka ze mnie taka nieprzygotowana i nieoswiecona.
moja mala coreczka nadal nie ma szczepienia.
odeslal mnie najpierw do neurologa, potem na usg przezciemiaczkowe, a wszystko dlatego ze nie podobal jej sie odruch moro. Gdzie ja oswiadczylam jej ze nie widze nic zlego poniewaz te ruchy widocznie zanikają.
a na dodatek jak przychodzisz na pierwsze szczepienie to odrazu laduje ci prywatna szczepionke za 58zl. nawet nie przeszlo mi przez mysl zeby wziac pieniadze. Ona się wtedy dziwi, bo niby co za matka ze mnie taka nieprzygotowana i nieoswiecona.
już się wypowiedziałem na temat tej "rewelacyjnej" wiadomości i pozostawiam bez komentarza. Natomiast mam nadzieję, że Pani doktor znajdzie kiedyś czas i zajrzy na to forum i odpowiednio ustosunkuje się do wyżej wypowiedzinaj opinii na przykład szukając odszkodowania w sądzie!!! mam nadzieję że koleżanka ma dokumenty na potwierdzenie własnej opinii - jeżeli nie .....to niech wezwany Pan Bóg trzyma "doktorkę" z daleka od komputera
hehe pani doktor to sie powinna modlic,zeby to jej ogrom rodziców do sądu nie podał za wymyslanie dzieciom roznorakich chorób,ktorych nie mają....,za nieszczepienie dzieci zdrowych i odwlekanie tego w nieskonczonosc....,za przyjmowanie dzieci zdrowych w tym samym czasie co dzieci chorych....i tak dalej i tak dalej.
Ta pani wogóle nie powinna byc lekarzem.ot i tyle.
Ta pani wogóle nie powinna byc lekarzem.ot i tyle.
mlody tato-niestety mialam nieprzyjemnosc miec osobiscie do czynienia z ową pseudolekarką.co do przykladu powyzej drastycznego...-niech sie pani doktor cieszy,ze owa matka nie zrobila jej nieprzyjemnosci z powodu takiej pomyłki.
Nie dziwie sie zresztą,kolezanka jak najszybciej wypisala od niej dziecko.Zresztą,bylo nas cale multum.
Nie dziwie sie zresztą,kolezanka jak najszybciej wypisala od niej dziecko.Zresztą,bylo nas cale multum.
chetnie przytocze wiecej drastycznych przykladow!
zaluje,ze nie poznalam wielu rodziców ktorych dzieci do niej nalezaly zanim sama zapisalam tam dziecko.
Uniknęłabym straty czasu i latania niepotrzebnie po specjalistach.
a zresztą....nawet w szpitalu w wejherowie jest znana....tylko z tego,ze wysyla 80% dzieci na oddzial.....niepotrzebnie.wystarczylo im nazwisko...
zaluje,ze nie poznalam wielu rodziców ktorych dzieci do niej nalezaly zanim sama zapisalam tam dziecko.
Uniknęłabym straty czasu i latania niepotrzebnie po specjalistach.
a zresztą....nawet w szpitalu w wejherowie jest znana....tylko z tego,ze wysyla 80% dzieci na oddzial.....niepotrzebnie.wystarczylo im nazwisko...
ja leczę dzieci u dr Woźniak juz od 3 lat, 2 razy wysłała mnie z dzieckiem do szpitala i miała rację!!! W Wejherowie nie chcięli mi przyjąć dziecka a później okazało się ze moja mała ma zapalenie płuc, także nie bardzo bym się opierała na opiniach ze szpitala. Z mojej strony bardzo polecam dr Woźniak
o dr Woźniak słyszałam tylko dobre opinie natomiast bardzo nie polecam dr Cackowskiej i nawet nie chce opisywać dlaczego. Jest bardzo sympatyczna, owszem,ale zbagatelizowała obniżone napiecie dziecka , powiekszone wezl chlonne, szczepila jak lecialo, przychodzi sie do niej z pomyslem, konkretna prosba o skierowanie lczy lek to da...i suma sumarum to rodzic jest lekarzem wlasnego dziecka, aaa nie chce mi sie wywodzic. Sympatyczna,ale ...masakra.
Z opinią dot dr Cackowskiej zgodzę się w całej rozciągłości, uciekliśmy od tej pani do dr Hazuki.
Lekarka faktycznie młoda ale potrafi diagnozować. U nas rozpoznała alergię i nie faszerowała młodego antybiotykami niepotrzebnie tylko przekazała do specjalisty.
Poza tym miła uśmiechnięta, sama ma 3 dzieci, najmłodsze w wieku mojego synka więc jest na bieżąco ze wszystkim z promocjami na pieluchy włącznie:)
Przyjeżdża też prywatnie na wizyty domowe i ma anielską cierpliwość do młodych histeryzujących matek - jak ja:)
Lekarka faktycznie młoda ale potrafi diagnozować. U nas rozpoznała alergię i nie faszerowała młodego antybiotykami niepotrzebnie tylko przekazała do specjalisty.
Poza tym miła uśmiechnięta, sama ma 3 dzieci, najmłodsze w wieku mojego synka więc jest na bieżąco ze wszystkim z promocjami na pieluchy włącznie:)
Przyjeżdża też prywatnie na wizyty domowe i ma anielską cierpliwość do młodych histeryzujących matek - jak ja:)