Widok
my nie prosiliśmy o kasę oficjalnie w zaproszeniach, ale najbliższej rodzinie powiedzieliśmy osobiście, kiedy się pytali co chcemy - czy to znaczy, że teraz na weselu tych co wiedzieli, że chcemy pieniążki powinniśmy "zwolnić" z obowiązku tańczenia z nami za kasę? a reszta obowiązkowo niech tańczy! ;)))
chyba to trochę przegięcie - jak ktoś będzie chciał tańczyć i dać kasę, to będzie i da, a jak nie to i tak niczym go nie zmusisz :) myślę, że nie ma się czym martwić, tylko robić swoje - co będzie, to będzie...
a tak swoją drogą to tańczenie za kasę to przecież jest konkurs, więc myślę, że goście będą się raczej dobrze bawili (oczywiście ci co chcą), a nie myśleli o tym, że znowu "muszą" wrzucić coś do koszyczka(w każdym razie sama mam taką nadzieję) ;)
pozdrawiam :)
chyba to trochę przegięcie - jak ktoś będzie chciał tańczyć i dać kasę, to będzie i da, a jak nie to i tak niczym go nie zmusisz :) myślę, że nie ma się czym martwić, tylko robić swoje - co będzie, to będzie...
a tak swoją drogą to tańczenie za kasę to przecież jest konkurs, więc myślę, że goście będą się raczej dobrze bawili (oczywiście ci co chcą), a nie myśleli o tym, że znowu "muszą" wrzucić coś do koszyczka(w każdym razie sama mam taką nadzieję) ;)
pozdrawiam :)
My na wkladce w zaproszeniu napisalismy smieszny wierszyk dotyczacy prezentu - kaski, bo uwazam ze glupio bym sie czula i ja i goscie z pytaniami i odpowiedziami co chcemy dostac.
A konkurs na wykupienie tanca tez bedzie za kaske.
Kto chce to chce, kto nie chce to nie.
przecez to zabawa.
Bedzie tez wykupienie podwiazki wiec....
to tylko konkurs i zabawa.....
:))
A konkurs na wykupienie tanca tez bedzie za kaske.
Kto chce to chce, kto nie chce to nie.
przecez to zabawa.
Bedzie tez wykupienie podwiazki wiec....
to tylko konkurs i zabawa.....
:))
zgadzam sie! przeciez taniec za pieniadze obejmuje zazwyczaj male sumy (10, 20zl) a czasem wrecz monety, czyli takie kwoty, od ktorych nikt nie zbiednieje, nawet jesli wczesniej wreczylo sie mlodym koperte. Kazdy ma przy sobie jakies drobne sumy na taxi, szatnie czy napiwki, wiec to nie problem. a jezeli ktos uzna, ze to "przesada" i "wyciaganie kasy", to jego strata i chyba jest nieco przewrazliwiony na punkcie pieniedzy. I bez tej osoby na pewno bedzie wielu chetnych do tanca! To bardziej zabawa niz spsob na zebranie pokaznej kasy, przynajmniej ja tak sadze;)