Widok
W sierpniu bieżącego roku organizowaliśmy wesele w jednej z 3 sal "Dwór kaszubski Magnat" w Bojanie. Zanim zdecydowaliśmy się na wybór tego miejsca poświeciliśmy dużo czasu na odwiedziny w różnych lokalach. Na początek, czego nie ukrywamy przypadło nam do gustu ładne otoczenie lokalu (pierwszy raz byliśmy tam po zmierzchu) podświetlane oczka wodne, dużo starannie utrzymanej zieleni i drzewek iglastych (zasługa Pana Wiesia) oraz co najważniejsze przestronna sala diamentowa. Nasze kolejne wizyty to spotkania z Panią manager w celu zapoznania się z ofertą weselną. Przedstawione propozycje były bardzo szerokie, wiadomo że każdy chciałby aby wszystko udało się wyśmienicie. Do wyboru tego miejsca przekonało nas spokojne i profesjonalne podejście Pani manager, które cierpliwie wysłuchała naszych sugestii i w sensowny sposób to wszystko poukładała. Najważniejsze było jednak to, że sama impreza odbyła się zgodnie z założonym scenariuszem: wszystko dopięte było na przysłowiowy "ostatni guzik": sprawna obsługa, doskonale przygotowane dania, również na poprawiny. Najcenniejsza rzecz to zachwyt gości weselnych. Opinie o lokalu bardzo pozytywna, wszystkim go polecamy.
Aż tak kolorowo nie jest. Ślub miałam 9 czerwca kuchnia owszem smaczna sala diamentowa przepiekna i na tym koniec. Pani manager owszem opowiada i podpowiada i tu chyba zakres jej kompetencji sie konczy 3 miesiac czekalam az laskawie przesle mi poprawione menu zaś w sprawach pieniężnych wyprzedzala nawet termin. mielismy umowe że przeddzien wesele bedzie mozliwosc przewiezienia rzeczy sala miala juz byc gotowa i posprzatana. z racji ze tego samego dnia odbywaly sie poprawiny ktore rzekomo miały skończyć sie o 18 akcja transport nastąpiła o 20. ku naszemu zaskoczeniu pijani w sztos mlodzi i goscie nadal imprezowali sala byla nie gotowa a pan stroz zaskoczony naszą wizytą. Pani manager po kilkudziesieciu telefonach wreszcie zdecydowala sie odebrac tłumacząc się ze ona juz skonczyla prace i nic nie poradzi. gdyby nie moja mama ktora w dzien wesela udla sie do sali i opanowala sytuacje nie wiem czy bylaby to udana impreza
Ja dla odmiany miałam taki problem: w umowie mieliśmy zagwarantowany pokój dla nowożeńców. Dzień przed ślubem miła pani informuje nas, że sprzedała nasz nocleg i może nam co najwyżej zwrócić 100 zł... bez komentarza...
Informacja dla zainteresowanych: za jedno małe opakowanie do pozostawionego ciasta inkasują 2 zł.
Reszta była zupełnie ok.
Informacja dla zainteresowanych: za jedno małe opakowanie do pozostawionego ciasta inkasują 2 zł.
Reszta była zupełnie ok.
Mieliśmy wesele 25.08.2012 w Magnacie. W trakcie naszego wesela odbywało się drugie na mniejszej sali obok.
Zero problemów z tego powodu. Nie widzieliśmy ani gości ani Pary Młodej z drugiego wesela. Muzyki też nie słyszeliśmy.Nasi goście na poprawinach byli zdziwieni że były dwa wesela, bo nikt się nie zorientował. Z wesela jesteśmy bardzo zadowoleni.Perfekcyjnie przygotowane,przepyszne jedzenie, bez naciągania rozliczenie a Pani Ania
Menager spełniła każde nasze życzenie.Ogromna pomoc personelu Pan Wiesiu niezastąpiony.Właściciele słowni i bardzo sympatyczni.
POLECAMY GORĄCO!!!!!!!!!!!!!!! i Jeszcze raz serdecznie dziękujemy na forum
Zero problemów z tego powodu. Nie widzieliśmy ani gości ani Pary Młodej z drugiego wesela. Muzyki też nie słyszeliśmy.Nasi goście na poprawinach byli zdziwieni że były dwa wesela, bo nikt się nie zorientował. Z wesela jesteśmy bardzo zadowoleni.Perfekcyjnie przygotowane,przepyszne jedzenie, bez naciągania rozliczenie a Pani Ania
Menager spełniła każde nasze życzenie.Ogromna pomoc personelu Pan Wiesiu niezastąpiony.Właściciele słowni i bardzo sympatyczni.
POLECAMY GORĄCO!!!!!!!!!!!!!!! i Jeszcze raz serdecznie dziękujemy na forum