Widok
odwożenie gości
Jak uważacie, czy mam obowiązek zapewnić transport jednej parze, która mieszka 18 km od miejscowości, w której mam wesele. Mogą się zabrać z którymś z moich gości, którym nie przeszkadza, ze nie szkosztują wódki, ale chyba im to nie pasuje. Potem chcą ze mną i moim mężem jechać na poprawiny. Czy ja powinnam się zająć wożeniem ich?
Pytam, bo może ja po prostu jakaś wredna jestem:)).
Pytam, bo może ja po prostu jakaś wredna jestem:)).
Dla tych, co mieszkają na drugim końcu Polski nocleg jest. Tylko, że zabrakło już miejsca dla tych, co mieszkają blisko. Wyszło na to, że ja też nad ranem będę musiała jechać do innego hotelu:)). Nie przeszkadza mi to, tylko wkurza mnie, ze jakaś koleżanka chce jechać do tego samego hotelu i się zabierać z nami na poprawiny. Może to wredne z mojej strony, ale ja bym Państwu Młodym tyłka w ślubny weekend nie zawracała.
Dzięki za dobre słowa.
Dzięki za dobre słowa.
my też mieliśmy podobny problem z kilkoma osobami ale potem w końcu stwierdzilismy,że zapewniamy transport z koscioła do hotelu, organizujemy całe wesele itp to transpotrem (po weselu)miejscowych nie będziemy sie przejmować...może tez jestem wredna-ale z tego co pamiętam to jak jeździliśmy na wesela to tez nikt nas się o to nie pytał jak będziemy wracać do domu-była taksóweczka-albo abstynencja jednego z nas;)-przeważnie mnie;)