Widok

Dziecko nieprzyjęte do zerówki

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Pisze z zapytaniem, moze ktos ma doswiadczenie z zeszlego roku i wie jak to wyglada, albo w tym roku rowniez ma taki sam problem.
Pojawily sie wyniki przyjecia do tzw zerowek i moje dziecko nie dostalo sie do zadnej wybranej. W tej chwili jestesmy zalamani bo musielismy zadeklarowac rezygnacje w przedszkolu a teraz nie wiadomo gdzie dziecko bedzie chodzic. Poza calym absordem sytuacji w ktorej istnieje obowiazek "zerowkowy" a nadal przyznaje sie punkty samotnym matkom, pozostaje pytanie: gdzie trafi moje dziecko? Na drugi koniec miasta? Jesli tak to kto bedzie je tam wozil i odbieral?
W sekretariacie szkol dowiedzialam sie ze odwolywac sie mozna jedynie jak zostaly np zle naliczone punkty. Nie jestesmy niepelnosprawni ani rozwiedzeni, to nasze najstarsze dziecko wiec odpadly rowniez punkty za rodzenstwo w szkole. Czy w zwiazku z tym miasto uwaza ze nasze dziecko moze chodzic do szkoly byle gdzie a nie w rejonie albo do szkoly w promieniu 2km?
Czy ktos jest jeszcze w takiej sytuacji?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Złóż odwołanie do dyrektora szkoły. , Jeśli dyrektor dalej nie przyjmie Twojego dziecka złóż do sądu administracyjnego. I twoje dziecko dostanie się do przedszkola w twoim rejonie .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Też tak mam w Rumi masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to nie chory system tylko ludzie cos nie halo skoro wiedza ze 6 latka nie ma gdzie posłać a ma obowiązek a 3 latki zapisują żeby pokazac ze moje dziecko się dostanie a twoje nie a siedzi na d*pie w domu a ty pracujesz jak osiol przez 12 godzin dziennie nianie itd. to chyba cos z ludzmi jest nie tak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam to samo a pywatnego przedszkola nawet nie ma ehhh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja moja córke zapisałam do 5 placowek i nigdzie sie niedostała jakis obled!!!! zaproponowano mi placówke prywatną za 600 zł na miesiac!!!! a zaznaczyć musze ze umnie niema w szkolach zerówek tylko w przedszkolach tak wiec rejonizacja odpada licza sie tylko punkty. Miasto umywa rece niewiem co robic oszalec mozna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie zależy to od chęci dyrektora, a od ilości chętnych rodziców, chcących posłać dziecko do danej placówki. Nasz syn ze szkoły z miejsca zameldowania dostał 2 lata z rzędu zaproszenie do szkoły, pierwsze dwa lata temu (jako 5latek) drugie w zeszłym roku (jako 6latek) - przypominam, że w między czasie zmieniła się ustawa. Osiedle ludzi wiekowych, młodzi się wyprowadzili. Na młodych osiedlach lub "przelotowych" dostanie się do wybranej szkoły nawet rejonowej często jest utrudnione. Z rozmowy z dyrektorem wiem, że zdarza się, że niby szkoła rejonowa, starsze rodzeństwo chodzi do tejże szkoły, a dziecko nie dostaje się do zerówki. W końcu rekrutacja jest elektroniczna i to system liczy punkty. I chociaż w tym roku były punkty dodatkowe za rejon, to mimo wszystko zerówka nie podlega rejonizacji.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może, choć nasza uważana jest za dużą. W każdym bądź razie sąsiedzi mi odradzali posyłać dziecko do takiego molocha. Ja akurat uważam, że 2-3 klasy na rocznik to nie aż tak wiele. Chociaż z drugiej strony jest tam też gimnazjum, to i szkoła większa musi być.

Tak czy inaczej - wygląda na to, że jednej szkole się chce, a innej nie. Pewnie to zależy od chęci dyrektora.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Może szkoły do których przychodzi mało dzieci, robią taką dodatkową akcję marketingową i wysyłają powiadomienia?
W naszej rejonowej szkole zlikwidowali zerówki, brakuje na nie miejsca. Na szczęście syn zostaje w przedszkolu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moje nigdy nie było w przedszkolu....
Zawsze szkoła może przysłać info o naborze do szkolnej zerówki, a rodzic może dać do szkolnej lub przedszkolnej. Wybór rodzica... Ale jak widać mało która szkoła się fatyguje żeby wysłać jakiekolwiek info do rodziców.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Miska no jak szkoła wiedziała ?.Wiele dzieci w tym wieku zostaje w przedszkolu .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dokładnie tak. W ogóle nie brałam pod uwagę jakichkolwiek trudności z miejscem w zerówce.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Czyli Ty też dostałaś pismo ze szkoły rejonowej tak jak ja.
Ty wybrałaś inną szkołę poza rejonem, a my naszą rejonową. I nasza rejonowa szkoła powiedziała, że mamy normalnie brać udział w rekrutacji, a po wynikach powiedzą co i jak dalej. Wyniki ogłoszono, dziecko się dostało i po sprawie. A dziewczyny tu piszą, że nikt nie dostał żadnego pisma ze szkoły rejonowej. My tu jesteśmy zameldowani to szkoła rejonowa wiedziała, że nasze dziecko powinno być u nich od września. Jak ktoś nie zameldowany to nie wiedzą kogo mogą się spodziewać...
Jakieś to dziwne wszystko...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Właśnie byłam przed chwila w szkole i zerknelam na listy przyjętych to jest szkola w której od wrzesnia powstają odzialy 0 i 1,a więc w odziale 0 pełna lista 50 -ro dzieci ,5 nie przyjętych. Natomiast mój syn idzie do 1 klasy tej szkoły i tylko 7-ro dzieci jest z obwodu włącznie z moim synem reszta ok 19 z po za obwodu .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hm... u nas, na Wsi (Wsiach) jest trochę inaczej.
Dziecko, od września objęte jest "obowiązkiem przedszkolnym". Zależało nam by w tym samym otoczeniu mogło kontynuować edukację szkolną.
Na początku roku, przed 6tymi urodzinami, podjechaliśmy do upatrzonej Szkoły (zgodnie z nowym miejscem zamieszkania), zasięgnąć języka. Dostałam wtedy do wypełnienia formularz i zaproszenie do przesłania go pocztą. Byliśmy zdecydowani i już tydzień później, na długo przed terminami rekrutacji przesłałam wniosek i śledziłam komunikaty na stronie Szkoły.
Kiedy rekrutacje ruszyły oficjalnie, ze szkoły, w rejonie której jesteśmy zameldowani przyszło pismo, przypominające o terminie stawienia się z aktem urodzenia i dopełnienia formalności zapisania do przedszkola lub udzielenia informacji gdzie odbywany będzie obowiązek przedszkolny.
W rozmowie telefonicznej, dowiedziałam się, że Dziecko jest przyjęte do oddzialu przedszkolnego w wybranej przez nas Szkole.
Przejeżdżając okazjonalnie, raz jeszcze podeszliśmy do sekretariatu by upewnić się co do formalności. Listy, dwóch klas "0" wisiały na tablicy ogłoszeń. Zaproszono nas na rozpoczęcie roku szkolnego we wrześniu i to wszystko.
Szkole, w obrębie zameldowania wysłałam pisemną informację.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jakie Wy nieżyczliwe względem siebie jesteście. ... To chora sytuacja ze dziecka nie można bez problemu posłać do zerówki w rejonowej szkole. Nie każdy domyśli się ze miejsc może zabraknąć.
Z jednej strony matki trzylatkow narzekają ze dzieci 6letnie zostają w przedszkolach i zajmują miejsce,z drugiej strony rodzice 6latkow boją się zmienić placówkę bo zostaną na lodzie.
System jest chory a my tu złościmy się na siebie i chwalimy się przezornością....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Widzisz Malwina mając dziecko trzeba się dowiadywać ,pytać.Nawet u mnie sprawa prosta ale ja spytałam nauczycielki mojego syna czy ja musze składać jakieś pismo jak syn osd września będzie kontynuował naukę w innej szkole , a nie potem focha strzelać , ludzie są po to aby pomóc, owszem ale tez trzeba umieć zadać pytanie. Syn kuzynki idzie do zerówki i ma blisko domu szkołę ,fajnie kuzynka sie cieszyła Wiec jej mówię to tak działa idź spytaj .Nie poszła ,ale ja poszłam do sekretariatu szkoły na moim osiedlu i spytałam .Pani mi powiedziała jest 50 miejsc w zerówce ale podania trzeba składać i czy się dziecko dostanie to niewiadomo .
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Też chciałam mojego syna (rocznik 2011) zapisać do zerówki szkolnej ale jak usłyszałam, że nie mogę wtedy złożyć karty kontynuacji w obecnym przedszkolu to zrezygnowałam. bo właśnie obawiałam się, że się nie dostanie i zostanę na lodzie. Mam też córkę(rocznik 2013) i chętnie bym ją przepisała do nowopowstającego przedszkola na Jasieniu(obok podstawówki, do której chodziłby mój syn) ale też się obawiam że by się nie dostała. I efekt jest taki, że oboje zostali w starym przedszkolu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie zwalaj na placówki oświatowe, że nie przeczytałaś zasad rekrutacji i wszelkich informacji związanych z dostaniem się dziecka do zerówki.
Do tego co ludzie mówią należy mieć ograniczone zaufanie i samemu czytać co się akceptuje.
Nie mniej, współczuję problemu i kombinowania z załatwianiem zerówki.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Jestem dokładnie w takiej samej sytuacji, nie złożyłam karty kontynuacji w przedszkolu publicznym wiedząc że córka pójdzie do zerówki szkolnej. Córka nie dostała się a jest to nasza szkoła rejonowa. Byłam na dniach otwartych szkoły nikt mnie nie poinformował, że jest w ogóle taka opcja że nie zostanie przyjęta. I teraz jestem w czarnej d*p.. Składam odwołanie bo w UM powiedziano mi że jako rodzic powinnam była znać zasadny rekrutacji. Przecież skoro brałam w niej udział to znam te zasady. A najlepszy hit jest taki, że szkoła zwala winę na przedszkole, a przedszkole na szkołę, a tak naprawdę winny jest niedoinformowany rodzic:// szczerze ryczeć się chce
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

Nie ,nie są to skutki likwidacji gimnazjum ale najdurniejszego pomysłu ze wogóle te gimnazja powstały.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 10

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

do góry