Widok

dziwne pytania, czyli protokół przedślubny

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zaczelismy się juz tym interesować, bo wkrótce bedziemy go spisywac. Ksiądz powiedział, że bardzo ważne jest jak odpowie się na pytania. Z neta sciągneliśmy taki protokół i zastanawia mnie ta seria pytań:

22. Pytania dla strony katolickiej:

a) Czy zdaje sobie sprawę, że zgodne pożycie w małżeństwie jest zagrożone z powodu różnic w sprawach najbardziej wewnętrznych, czego z racji zaangażowania uczuciowego się nie dostrzega?


b) Jak postąpi w wypadkach konfliktowych, gdy żadna ze stron nie będzie chciała ustąpić, np. w sprawach moralnych i religijnego wychowania dzieci?

c) Czy zgodzi się na postępowanie wbrew prawu Bożemu, czyli na życie grzeszne dla zachowania wspólnoty w małżeństwie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na zapowiedzi to słyszalam że ludzie płacą a kosciol wymaga ale za spisanie protokołu nie słyszałam, protokół spisujesz w kosciele w którym bedziesz miała ślub tak wiec rozliczacie sie RAZ za całość.:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy za spisanie protokolu sie cos placi?? protokol spisujemy w innej parafii niz jest slub i nie wiem teraz czy tutaj tez cos musze dac na "ofiare" czy tylko w miejscu gdzie bedzie slub
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niewiedzaca, tzn. ze nie potrzebujecie slubu koscielnego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jesli oboje z narzeczonym odpowiemy na pytanie: Czy przyjmuje zasady etyki katolickiej w planowaniu rodziny? ze "Nie" to znaczy ze zgadzamy sie ze soba i ksiadz nie bedzie sie czepiał?? prosze o odpowiedz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chodzi o czystość rasową tylko o to by później ludzie nie chcieli unieważniać śluby gdy dobrze wiedzieli, że narzeczony lub narzeczona w jakikolwiek sposób był(a) obciążona genetycznie itd.

to tak jak ze mną i moim narzeczonym. ja nie mogę mieć dzieci i on o tym wie, podczas spisywania protokołu też jest o to pytanie, jeżeli powiemy zgodnie z prawdą, ze wiemy o tym ze nie będziemy mogli mieć "własnych" dzieci to mąż nie będzie mógł później mówić, ze chce unieważnić małżeństwo ze mną bo nie mogę mu dać ślubnego dziecka...
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, tak, wiem że to tak działa, ale uważam to za nieco dziwne. Kościół dba o czystość rasy ludzkiej skoro choroby stanowią podstawę do rozwodu? Historia zna takie przypadki... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo z tego co się orientuję jak zataisz na protokole że były w Twojej rodzinie przypadki chorób psychicznych i po ślubie okaże się że jesteś
chora psychcznie ;) to jest to podstawa do unieważnienia małżeństwa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Milka, myślę podobnie jak Ty. Ludzie na pewnym poziomie chyba nie potrzebują protokołów i innych wymysłów, aby dojść do pewnych refleksji. Protokół może pomaga w unieważnieniu ślubu kościelnego, choć i tego nie rozumiem, ślub kościelny można unieważnić tylko na podstawie odstępstw od podanych w protokole odpowiedzi? A jeśli problem w małżeństwie będzie dotyczył kwestii w ogóle w protokole nie ujętej? No i po co księżom wiedza o tym, czy w rodzinie występowały przypadki chorób psychicznych itp.?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe zjawisko że tak naiwni ludzie istnieją :))
gdzie się tacy chowają? na bezludnej wyspie oglądając m jak miłość albo innego tasiemnca...?

jeżeli niektórzy potrzebują nauk żeby ich uświadomić że po ślubie nie jest łatwiej tylko trudniej to współczuję zderzenia z rzeczywistością
no ale dobrze w takim razie że takie nauki sa konieczne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te pytania są jak najbardziej zadawane :) ale dla związków mieszanych (z niewierzącym, nieochrzczonym itp itd)
Nam ksiądz je zadawał. Przytoczyłas tu tylko pytania do strony katolickiej, a jeszcze są pytania dla strony niekatolickiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, moja koleżanka też zadrżała po naukach;) stwierdziła, że będzie robić 1 temat na miesiąc, bo pierwsze nauki ją przeraziły;) i nie chce się narażać na wielką porcję stresu na raz ;)
Po to są nauki, protokoły, żeby uświadamiać. Może nie każdy tego potrzebuje, ale jeśli to ma pomóc choć jednej parze - to niech będzie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
znam parę par, ktore uważaly, ze po odejściu od ołtarza ich życie będzie uslane różami, żadnych zmartwień, zadnych skoków na boki, kłopoty i odmienne zdania na jakikolwiek temat też nie wchodziły w grę wg ich idealnego planu... plan oczywiście się nie spelnił a że nie mieli żadnego planu B to został żal i myśli o rozwodzie. chyba niektórzy potrzebują czasem kubła z zimną wodą, chociażby w postaci nauk (porządnych) przedmałżeńskich albo protokołu :) znam parę, która właśnie po spisywaniu protokołu się rozstała bo wyszły na jaw "kwiatki" o jakich nie mieli pojęcia a ile par się rozstalo po naukach przedmałżeńskich to już inna historia :)
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
akurat do takich "odkrywczych" wniosków większośc samodzielnie myślących ludzi dojdzie sama i bez protokołu ;)

natomiast zgadzam się że protokól przydaje się w przypadku unieważnienia małżeństwa kościelnego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o to już wiemy :) a w protokole jest wiele ważnych pytań, o ktorych na codzien zapominamy w wirze przygotować przedślubnych a po ślubie te pytania i tak się pojawią i będziemy musieli i tak na nie odpowiedzieć, nie tylko "na papierze" ale na żywo we wlasnym życiu, małżeństwie... :) protokuł moze niektore z nich zasygnalizować i dać do myślenia, ze nie zawsze będzie różowo :)
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jako żona teologa :) pozwolę sobie odpowiedziec: protokół służy wyrażeniu zgodnej woli zawarcia związku małżeńskiego, a także stanowi podstawę w przypadku ew. unieważnienia małżeństwa w przyszłości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
można szerzej? Jakiej refleksji...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może ma na celu obudzenie jakiejś refleksji?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
więc czemu służy ten protokół? Celom statystycznym? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
akurat ksiadz nie ma tu nic do tego i nie on decyduje o tym czy ślub się odbędzie czy nie, to nie matura ani test na prawo jazdy że odpowiedzi mają zgadzać sie z "kluczem"
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Afery nikt nie robi, to że te pytania budzą tak żywe reakcje wynika w znacznej mierze z tego, że na niektóre chcielibyśmy wyrazić swoje wątpliwości lub prawdziwe stanowisko w danej kwestii, a nie potulnie kiwać główką... a jednak zrobić tego nie można, bo nam jeszcze ksiądz ślubu nie da.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry