Widok
dziwne!!!
Dziewczyny, czy wy nie macie żadnych przyjaciółek, koleżanek ani matek, które mogłyby wam pomóc w doborze sukienki czy doradzić w innych sprawach ???Sama niedługo będę wychodziła za mąż i mam wielkiego stresa jak to wszystko wyjdzie...ale uważam za głupotę radzenie się innych osób na forum np. czy moja sukienka jest ładna itd. Nie szkoda wam czasu.. nie lepiej jest go poświęcić przyszłym mężom...opanujcie się w wyścigach, bo można to tak nazwać. Mam wrażenie, że niektóre z was nie maja nic innego do roboty, tylko siedzą na tym forum...Jak można oceniać sukienkę jeśli się nie widzi osoby, która ma w niej wystąpić??? Forum wg mnie jest po to, by na przykład się dowiedzieć, który lokal jest dobry itd.
Aj, nie mogę się oprzeć, żeby Ci nie odpisać :) Nie mówię za ogół, tylko za siebie: mam mamę, właśnie wróciłam z nią z wycieczki po sklepach i mam przyjaciółki, których się chętnie poradzę, zabiorę je na przymierzanie sukienek i ich opinia będzie dla mnie ważna. Ale internet daje mi możliwość rozmowy z innymi przyszłymi mężatkami i tu właśnie na trójmieście mogę się poradzić dziewczyn, z którymi nie znam "oko w oko" ale traktuję je jako moje dobre znajome......
Jednym słowem, nic na siłę :) jeżeli nie chcesz się radzić na forum, nie musisz :)!!!!
Jednym słowem, nic na siłę :) jeżeli nie chcesz się radzić na forum, nie musisz :)!!!!
Forum nie jest tylko po to żeby dowiedzieć się czy lokal jest dobry!!! Jeżeli cię to tak mierzi droga, miła koleżanko to po co sama siedzisz na foru??? Poza tym miła jest myśl, że oprócz mam, sióstr i psiapsiółek mamy podporę duchową w innych forumowiczkach!!Fajnie jest też wiedzieć czy nasza wymarzona suknia podoba się innym!! A tak w ogóle jesteśmy kobitkami więc lubimy sobie pogawędzić na różne tematy, nawet te najbardziej dziwne!!Wydaje mi się też, że nasi mężczyźni nie narzekają na to, że ich zaniedbujemy!! 3maj się Moja Droga ;-))
cześć olenko!
Wiesz to, co wydało mi się dziwne to chyba TY troszkę... Przeciez jeżeli nie chcesz uczestniczyć w "wyścigu" jak to określasz - nie muszisz... To nie jest obowiązkowe forum przedślubne...
Szczerze mówiąc ja mam frajdę korzystając z forum, ponieważ nie mam zamiaru zamęczać przyjaciólek wiecznymi pytaniami czy rozterkami ślubno-weselnymi, a tu spotykam wiele innych kobietek, które mają te same dylematy co ja, i tematyka ustalona więc nie muszę czuć że jestem monotematyczna...
A tak gwoli jasności - mój narzeczony nie czuje się zaniedbany, z powodu mojego kilkakrotnego zajrzenia na forum w ciągu dnia....
Pozdrawiam serdecznie
Wiesz to, co wydało mi się dziwne to chyba TY troszkę... Przeciez jeżeli nie chcesz uczestniczyć w "wyścigu" jak to określasz - nie muszisz... To nie jest obowiązkowe forum przedślubne...
Szczerze mówiąc ja mam frajdę korzystając z forum, ponieważ nie mam zamiaru zamęczać przyjaciólek wiecznymi pytaniami czy rozterkami ślubno-weselnymi, a tu spotykam wiele innych kobietek, które mają te same dylematy co ja, i tematyka ustalona więc nie muszę czuć że jestem monotematyczna...
A tak gwoli jasności - mój narzeczony nie czuje się zaniedbany, z powodu mojego kilkakrotnego zajrzenia na forum w ciągu dnia....
Pozdrawiam serdecznie
Droga Oleńko,
teraz ja Tobie odpisze, gdyz zapewne to do mnie kierujesz ten watek.
Wiesz co Ci powiem Droga Koleżanko: chyba sie nudzisz i pragniesz zaistniec na forum z twoim imiennym watkiem, tylko nie masz pomysłu na ciekawy temat...
Hmmm, co do moich przyjaciółek, koleżanek, mam, itp.
Niestety nie mam ich w miejscu mojego zamieszkania. Mieszkam w Warszawie i nie mam tu rzadnej zaufanej osoby z która poszłabym poszlajac sie za suknią. Bardzo dużo tu w stolicy jest takich złośliwych osób jak Ty (przepraszam za tak ostre zagranie), z którymi nie mozna sie temu miłemu zajęciu oddac. Moja mama i moja przyjaciółka niestety mieszkają w Gdańsku i nie przyjadą 400 km w ciagu tygodnia aby mi pomóc, bo je na to nie stać.
Jedyne co mi pozostaje to gust mojego przyszłego męża i wsparce w postaci moich kochanych forumowiczek bez których bym zgineła i dzieki którym mam prawie do końca zorganizowany slub i przyjęcie i to na odległość, bez jkich kolwiek spotkań.
Bez tego forum nie dałabym rady i jesli tylko bede miała ochote to bede sie ich radzić, bo polubiłam je jak moje przyjaciółki.
I droga koleżanko, zaraz znów pojawi sie nowy watek, gdzie bedę się radzic.... więc Twoje komentarze nic tu nie pomogą.
A tak wogóle to życzę wszystkiego naj...
pozdrawiam,
meg
teraz ja Tobie odpisze, gdyz zapewne to do mnie kierujesz ten watek.
Wiesz co Ci powiem Droga Koleżanko: chyba sie nudzisz i pragniesz zaistniec na forum z twoim imiennym watkiem, tylko nie masz pomysłu na ciekawy temat...
Hmmm, co do moich przyjaciółek, koleżanek, mam, itp.
Niestety nie mam ich w miejscu mojego zamieszkania. Mieszkam w Warszawie i nie mam tu rzadnej zaufanej osoby z która poszłabym poszlajac sie za suknią. Bardzo dużo tu w stolicy jest takich złośliwych osób jak Ty (przepraszam za tak ostre zagranie), z którymi nie mozna sie temu miłemu zajęciu oddac. Moja mama i moja przyjaciółka niestety mieszkają w Gdańsku i nie przyjadą 400 km w ciagu tygodnia aby mi pomóc, bo je na to nie stać.
Jedyne co mi pozostaje to gust mojego przyszłego męża i wsparce w postaci moich kochanych forumowiczek bez których bym zgineła i dzieki którym mam prawie do końca zorganizowany slub i przyjęcie i to na odległość, bez jkich kolwiek spotkań.
Bez tego forum nie dałabym rady i jesli tylko bede miała ochote to bede sie ich radzić, bo polubiłam je jak moje przyjaciółki.
I droga koleżanko, zaraz znów pojawi sie nowy watek, gdzie bedę się radzic.... więc Twoje komentarze nic tu nie pomogą.
A tak wogóle to życzę wszystkiego naj...
pozdrawiam,
meg
:) @@@ ale przynajmiej szczerość jest na pierwszym miejscu :) to lubię !!!! nie kryję się ze swoim charakterkiem, bo to i tak prędzej czy później wyjdzie, jaki kto jest naprawdę :) na szczęście nie muszę przynajmniej ukrywać wiedźmowatości ......... ale mogłabym zmienić swój nick np. na stokrotka :P :)