Widok
Re: realia
nie przesadzajmy, czesto spotykam na ulicy pary z serii on przystojny, fajny, sympatyczny itp a ona niekoniecznie Miss Swiata na dodatek z nadęta i sfochowaną miną a gdy maja dzieciaka to zastanawiam się kto ją zapłodnił....musiało byc bardzo ciemno :P
nieustannie podwyższaj poprzeczkę... A TO JEST O KIM CHYBA NIE CHODZIŁEM DO PODSTAWÓWKI
nie przesadzajmy, czesto spotykam na ulicy pary z serii on przystojny, fajny, sympatyczny itp a ona niekoniecznie Miss Swiata na dodatek z nadęta i sfochowaną miną a gdy maja dzieciaka to zastanawiam się kto ją zapłodnił....musiało byc bardzo ciemno :P
nieustannie podwyższaj poprzeczkę... A TO JEST O KIM CHYBA NIE CHODZIŁEM DO PODSTAWÓWKI
autor jak nie czytasz wątku od początku to co Ty możesz powiedzieć ?
nikt tu nie pisze o nieszczęśliwych parach z ulicy bo nikt nieszczęścia nie wywleka w publiczne miejsca..
ludzie pokazują się raczej z innej strony pomimo tego, że nie zawsze są szczęśliwi..
czytanie ze zrozumieniem było w podstawówce albo i jeszcze wcześniej
nikt tu nie pisze o nieszczęśliwych parach z ulicy bo nikt nieszczęścia nie wywleka w publiczne miejsca..
ludzie pokazują się raczej z innej strony pomimo tego, że nie zawsze są szczęśliwi..
czytanie ze zrozumieniem było w podstawówce albo i jeszcze wcześniej
zapytać można ale odpowiedzi nie udzielę...
i nie martw się.. nie był to miesiąc czy dwa..
po tak krótkim czasie powiedziałabym "wypier*** ch*** "!!!
tu chodzi o dziecinne zachowanie tak poważnego człowieka.
zostałam sama z moim myślami.
co wy byście zrobiły na moim miejscu nie mając żadnego kontaktu z drugiej strony ?
i nie martw się.. nie był to miesiąc czy dwa..
po tak krótkim czasie powiedziałabym "wypier*** ch*** "!!!
tu chodzi o dziecinne zachowanie tak poważnego człowieka.
zostałam sama z moim myślami.
co wy byście zrobiły na moim miejscu nie mając żadnego kontaktu z drugiej strony ?