Widok

mezczyzna a dzieci

Forumki,czy ktoras z was miala taki przypadek, iz maz czy partner starszy o kilka lat chce od kilku lat miec dzieci,a nagle pod wplywem znajomych i roznych malych dzieci napotkanych i ogladania opieki nad nimi, troski, czasu etc. nagle zmienia zdanie i juz dzieci miec nie chce. Widzi same minusy, zadnych plusow z posiadania potomstwa.
Spotkalyscie sie z takim przypadkiem? Jesli tak to co nalezy zrobic zeby pokazac mu te dobre strony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no racja to trochę nie fair, że się rozmyślił... pewnie gdyby od razu deklarował, że dzieci mieć nie chce, to pewnie byś za niego nie wyszła?

mówiłaś po ile macie lat? może jeszcze dojrzeje do ojcostwa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety, ale wszystkiego to pogodzic sie nie da...

a jesli okaże się ze dziecko urzodzi sie z jakas straszna chorobą i trzeba bedziemu mu całe życie poświęcić? mnie sama mysl o tym po prostu paraliżuje, może Twojego męża też?

to jeśli nie macie dzieci i on ich stanowczo nigdy nie bedzie chciał miec to powiedz ze czujesz sie oszukana i... no coz lepiej rozwód teraz niz jak przypadkiem w ciaze zajdziesz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieci ma się całe życie, bzdurą jest, że potem zakładają swoje rodziny i nie ma po nich śladu :)
niech mąż się pomyśli kim dla niego są jego rodzice, niech się zastanowi nad tą więzią i pomyśli, że kimś równie ważnym będzie kiedyś dla swoich dzieci ( no chyba, że ma jakieś traumatyczne przeżycia z rodzicami ;)

a odnośnie powyższych wypowiedzi to pewnie posypią się gromy ale mimo wszelkiej tolerancji, poszanowania opinii innych i dość dobrze rozwiniętej empatii powiem, że nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem osób, które nie chcą mieć dzieci ( zwłaszcza kobiet ) !
uważam, że powodem jest tylko i wyłącznie wyjątkowy egoizm i brak odwagi :)
bo trzeba być odważnym, żeby zechcieć poświęcić kawałek życia dla kogoś :) tym bardziej, że dzieci wychowujemy dla świata a nie dla siebie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam 26 ( za miesiac27), a on 33..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak rozmawiac nie wiem niestety :( J
Jesli jednak oboje weszliscie w zwiazek malzenski decydujac sie na potomstwo a teraz maz zmienil zdanie to masz podstawe do uniewaznienia slubu koscielnego...
Mam nadz ze sam zmieni zfdanie i zdecyduje sie by zostac tata
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamyczek ja myślę też, że ten Twój mąż dostał cykora po prostu !
daj mu odpocząć od tych obcych dzieci ( bo tak jak nas mogą rozczulić dzieci koleżanek - tak na faceta to raczej nie działa ) a za jakiś czas podejmij próbę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się! jestem egoistką :) i za nic nie poświęcę się macierzyństwu, bo nie widzę żadnych jego uroków...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
larisa zgadzam sie z TOBA w pelni!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Larisa podpisuję się pod Twoimi słowami. Chyba, że dziewczyny które nie chcą mieć dzieci mają po 18ście lat to rozumiem w pełni, bo do macierzyństwa trzeba dorosnąć i każda z nas w innym czasie odczuwa potrzebę posiadania dziecka.

Natomiast gdyby każdy myślał kategoriami, że dziecko może urodzić się chore, to faktycznie ludzie by nie decydowali się na zakładanie rodziny...

Jedni lubią dzieci mniej drudzy bardziej... Ja uwielbiam nie tylko swoje i nawet te śmierdzące, rozwrzeszczane są przekochane... a jakie dla nas będą w przyszłości, zależy tylko od nas... Dla mnie moi rodzice są autorytetem, kocham ich, i tak jak oni poświęcili mi swoje życie tak ja poświęcę swoje dla nich...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja myśle, że jak ktos mysli o dzieciach, że to cytuję: "wrzeszczace rozbrykane coś" (COŚ!?) to faktycznie lepiej, żeby sie na dzieci nie decydował... Szkoda dziecka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mozesz zrozumiec, ze ktos (szczegolnie kobiety) nie chca miec dzieci, bo poswiecenie itd. A dla innych cisnienie na macierzynstwo, te wszystkie instynkty itd. sa bardzo dzwne, nienaturalne (nie chce uzywac mocniejszych slow) i sie tego po prostu nie ma. Niezaleznie od plci. Tak to juz jest na swiecie. Sa ludzie, ktorz nie chca i nie sa wcale gorsi od dzieciatych (a z taka postawa czesto mamy do czynienia: dzietnosc swiadczy o wartosci czlowieka). Ne napisze, czy mam dzieci, czy nie, bo to moja sprawa. Po prostu nikomu nie odmawiam prawa do dzietnosci, czy bezdzietnosci. Moj znajomy psycholog (3 dzieci) powiedzal, ze czasem ludzie nie chca miec dzieci nie z braku odwagi, czy gotowosci do poswiecen, ale z poczucia wielkiej odpowiedzialnosci, ktora nie ma podstaw materialnych.
Ocenianie postaw "anty-rodzicielskich" jest nie na miejscu. Poza tym watek dotyczy zmiany decyzji. Tego sie na forum nie zalatwi, to trzeba zalatwic miedzy soba.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie co, a propo kobiet dziecioodpornych (też taka jestem ale mam wielkę nadzieję ze mi się odmieni), ostatnio w "Wysokich Obcasach" był fajny artykuł pisany przez kobietę którą mąż zmusił do dziecka a potem odszedł. A wręcz nienawidziła dzieci i to ze sie zdecydowała było dla niego, tylko dla niego. Co prawda czytając to można stwierdzić że babeczka faktycznie wręcz skrajnie jest dziecioodporna. Ale napisała jeden fajny tekst. opowiadała że jej koleżanka ma zaburzenia błednika i nie może prowadzić auta i że nikt jej nie zmusza do wsiadania za kółko i nie mówi że "zobaczysz, kiedyś to polubisz" i ona porównuje się do niej twierdząc że też ma jakieś zaburzenie dzieciowe i że nie chce dzieci i ich wręcz nienawidzi tyle ze w jej przypadku całe otoczenie zmusza ją do zmiany jej poglądów. Coś w tym jest. Ale jak mówie babka skrajnie dziecioodporna. Nie wiem czy któraś czytała ten artykuł?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie marynia

jedni zostali stworzeni do rodzenia dzieci i ich wychowywani

inni do kapłaństwa

jeszcze inni do leczenia i pomagania ludziom

a cześć (tak jak ja) do niczego sie nie nadaje i lepiej zeby za nic sie nie łapała
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo mądrze piszesz, ale dalej mnie nie przekonuje,
dla mnie to trochę tak, jakby sądzić, że lepiej być biednym niż bogatym, chorym niż zdrowym, samotnym niż zakochanym ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nierozumiesz ze ktoś moze nie lubić dzieci? Czego tu mozna nie rozumieć. Że kogoś nie bardzo obchodza pieluchy i to wszystko inne? Wiesz ja na razie tak patrze na kobiety które desperacyjnie pragną dziecka. To jest dla mnie dziwne. I ten cały instynkt. Jak mówie mam wielką nadzieję ze mi się odmieni bo mimo wszystko chciałabym mieć dzieci... Kiedyś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja myśle,że chęć do macierzyństwa musi sama przyjść, jedne kobiety czują,że chcą zostać matkami wcześniej drugie później... no może są i takie,które nigdy tego nie poczują... Mam koleżanke,która nigdy nie chciala mieć dzieci,dziecko dla niej było czymś okropnym że tak powiem...ale "wpadli" , całą ciąże była poprostu załamana. Dopiero jakiś czas po porodzie zaczęła odkrywać uroki macierzyństa... pierwszy uśmiech itp. Teraz jest już w drugiej ciąży i jak mówi nie wyobraża sobie życia bez dzieci:)
Ale troche odbiegamy od tematu.Autorka pisze,że chce mieć dzieci tylko mąż zmienil nagle zdanie. Uważam, że chyba nie najlepszym pomyslem jest przebywanie w towarzystwie rozbrykanych i rozwrzeszczabych dzieci:) nie dziwie się,że mąż ma później wątpliwości:) mój mąż po wizycie znajomych i ich dzieciaczków też mówił,że nie chce mieć dzieci. Myśle,że powinnaś z nim jak najczęściej rozmawiać na ten temat,spokojnie bez kłotni, mówić mu jakie są plusy posiadania dzici:) może on nie jest jeszcze gotowy, wielu mężczyzn tak ma,ale jakoś pożniej dochodzi się do porozumienia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też tak miałam :)
naprawdę daleka jestem od stawiania macierzyństwa na piedestale i tworzenie z tego jedynego celu w życiu, sama zdecydowałam się na dziecko dość późno i przyznaje bez bicia, że trochę pod presją czasu, nie czułam ani grama instynktu tylko wiedziałam, tak jak ty, że będę chciała mieć dzieci a lepiej teraz niż potem

rzecz w tym, że teraz Cię nie obchodzą pieluchy bo zapewne Twoje życie pełne jest teraz innych atrakcji, ale czy tak będzie zawsze ?

można być podróżnikiem, aktorem, artystą i robić duuuużo innych ciekawszych rzeczy niż jakieś tam przewijanie, karmienie itp

ale jestem przekonana, że prędzej czy później Cię sieknie na dziecko i co jeśli okaże się za późno ?

pytasz czy nie rozumiem, że ktoś może nie lubić dzieci - owszem rozumiem, ale nie rozumiem, jak można nie wziąć pod uwagę, że kiedyś zmienisz zdanie na ten temat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Perspektywa osoby, ktora za 3 tygodnie ma termin porodu jest inna, szczegolna. Nie chodzi o przekonywanie, ale o nieocenianie.
Mialam stycznosc, z poronienami, porodami, wielodietnoscia i jednodzetnoscia. Mam ponad 2x 18 lat, pochodze z wielodzetnej rodziny, mam sporo kuzynostwa. Ludzie sa rozni, maja rozne doswiadczenia i powody do podejmowania decyzji zyciowych. Nikomu nic do tego. Wole bezdzietnych przyzwoitych, niz dzietnych nieprzyzwoitych. To skrajnosc, ale chodzi mi o to, ze wazne jest jaki jest czlowiek, a nie jaka ma postawe wzgledem dzieci. Powtarzam, niezaleznie od plci. Brak macierzynstwa nie jest wcale gorszy od braku ojcierzynstwa. Sa spolecznosci, w ktorych to ojciec jest nastawiony bardziej rodzicielsko. To wcale nie jest ewenement w przyrodzie.
Znow odbiegamy od tematu watku. Przepraszam za jego zaklocanie.
Nie oceniajmy, zebysmy sami nie zostali ocenieni.
To sie pozegnam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie lubie dzieci, nie cierpie! i nie bede ich miala. mamy pasje jaka jest podrozowanie i nie wyobrazam sobie zrezygnowac z tego aby urodzic i wychowac dziecko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak bo ja jestem teraz tą nabuzowaną, ogarniętą żądzą macierzyństwa przyszłą mamusią, której oxytocyna zaczyna szaleć po organizmie ;)
ha ha pewnie coś w tym jest...

pozdrawiam serdecznie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0