Widok

mezczyzna a dzieci

Forumki,czy ktoras z was miala taki przypadek, iz maz czy partner starszy o kilka lat chce od kilku lat miec dzieci,a nagle pod wplywem znajomych i roznych malych dzieci napotkanych i ogladania opieki nad nimi, troski, czasu etc. nagle zmienia zdanie i juz dzieci miec nie chce. Widzi same minusy, zadnych plusow z posiadania potomstwa.
Spotkalyscie sie z takim przypadkiem? Jesli tak to co nalezy zrobic zeby pokazac mu te dobre strony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaa :) gorzej że mój mąż nie jest

ale jak sie czasami napatrzy na takie wrzeszczace rozbrykane coś to mam wrażenie że tez mu przechodzi ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
smith2002: ja też jestem dziecioodporna :)
na szczęście mój mąż, też za dziećmi nie przepada i nie chce mieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też jestem egoistka i mysle dokładnie tak samo jak Twój mąż a do tego nie chce rujnować swojego zdrowia i jestem przekonana że przezycia z porodu wywołąją u mnie głęboką depresję i wogóle tez nie wiedze zadnych plusów - i na nic sie tu zda gadka mojego męża ze dzieci to samo szczescie, ja jestem szczesliwa z nim i nie chce tego psuc!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm, to trudna spraw, bo właśnie na poświęceniu polega rodzicielstwo. A to, czy dziecko po założeniu swojej rodziny będzie dla Was podporą, czy zapomni o swoich rodzicach, zależy od tego, jak je wychowacie. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Pamiętaj, że dziecka musicie pragnąć oboje, bo inaczej nic ze szczęśliwej rodziny nie będzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jego teoria jest taka; ze on poswiecii 15 lat okolo swojego zycia a pozniej i tak dziecko zaklada rodzine i sobie ma swoje zycie... a on sie bedzie poswiecal tyle swojego czasu.a w zamian...
wydaje mi sie ze jego podejscie jest zbyt egoistyczne... ale ciezko mi w slowach wytlumaczyc plusy posiadania dzieci...
Dziwna jest ta odmiana u niego, kilka lat mowi wciaz o tym, a gdy ja juz psychicznie sie nastwiam nagle zmienia zdanie pod wplywem jak mi sie wydaje innych rodzin i malych dzieci...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może zabierz go do parku i pokaż szczęśliwych tatusiów, dumnie paradujących z wózkami, grającymi z dziećmi w piłkę, berka. Wytłumacz, że gdy będzie miał dziecko to zyskuje przyjaciela na całe życie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sumie to takim przypadkiem jest ja i szczerze-watpie zeby ktos mnie zmusił do zmiany myslenia (bynajmniej jak na razie)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesli spotykacie sie ze znajomymi któzy maja non-stop jakies kłopoty z dzieciakami, dzieci są niegrzeczne, ale po prostu drą sie bo maja np. kolki i to go tak zniechecilo to chyba lepiej tam juz nie chodzic...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raczej na siłe to sie go nie da przekonac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To chyba oczywiste, a jednak dla mojego partnera nie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co wg Ciebie jest niby plusem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0