Widok
Nie, ale skoro ludzie znajdują zespoły do oprawy muzycznej ślubu w Kościele (i nie jest to kościelna schola) to wydaje nam się, że równie dobrze można znaleźć nowego organistę. Z Ksiedzem jest tak samo i na pewno nie ma w tym nic złego. Mamy zaprzyjaźnionego Księdza, który będzie nam udzielał ślubu w miejscu, gdzie "nie urzęduje" i proboszcz tej parafii bez problemu się zgodził.
Wię zastanawiam się, czy Twoja opinia nie jest zbyt... ostra...
Wię zastanawiam się, czy Twoja opinia nie jest zbyt... ostra...
A wyobrazasz sobie taka sytuacje, ze znajdujesz sale weselna i mowisz, ze jakas Pani kelnerka Ci sie nie podoba i zalatwisz sobie sama z knajpy obok? Decydujac sie na dany kosciol to decydujesz sie rowniez na ksiedza i obsluge (organista, koscielny). Pewnie jesli chodzi o organiste jest to kwestia do dogadania, ale nalezy miec pewne wzgledy na uwadze