Widok
organizacja H-35
Wiem, że nie jest latwo zrobić taką imprezę - ale chyba coś nie tak , zostało zaledwie 29 dni do H-35. To naprawde mało czasu - bo obecnie poza jednym krótkim zdaniem, że nie spodziewajmy się wiele zmian - nic więcej nie wiadomo. To mało profesjonalne.
Drodzy oraganiatorzy trochę więcej szacunku dla ewentualnych uczestników - doceniam Wasz wysiłek, ale najlepszy Harpagan bez nich nie odbył by się.
Mam nadzieję, że będzie nas wielu a organizator już na dniach przejdzie do konkretów.
pozdrwiam
zbigniew
Drodzy oraganiatorzy trochę więcej szacunku dla ewentualnych uczestników - doceniam Wasz wysiłek, ale najlepszy Harpagan bez nich nie odbył by się.
Mam nadzieję, że będzie nas wielu a organizator już na dniach przejdzie do konkretów.
pozdrwiam
zbigniew
Zbigniew
Ja brałem udział 6 razy i też jestem bardzo niezadowolony z organizacij. Dziś musiałem ułożyć sobie grafik w pracy. Na piątek musiałem wziać wolne, bo nie wiem, czy zdążę od godz 15 kiedy koncze pracę dotrzeć do bazy, która nie wiem gdzie będzie. Bardzo irytuje mnie też postawa wazeliniarzy, którzy bronią orgów. Co z tego, ze harp zawsze się odbywał, czy to znaczy ze wszystko jest ok? Moim zdaniem nie i także uważam, że organizatorzy nie szanują uczestników. Ale jest to zasługa osób, które wypisują na forum, że wszystko jest ok, kiedy na 29 dni przed startem nie jest podana baza. Ciekawe jest to, że kiedyś nie było problemem podanie miejsca startu 2 miesiące przed rajdem.
Wazeliniarze?;) Hehe - zabawny jesteś. Według mnie nie czujesz klimatu tej imprezy. Ja walę z daaaaleeeka i nie jest to dla mnie problemem (mimo tego, że poruszam się głównie PKP). Jest jeszcze miesiąc - jak za tydzień, albo dwa podadzą, to czy to coś zmieni? Jak masz czas, to jedź, jak nie, to nie jedź;] Ja wziąłem urlop na weekend i tyle - pojadę, gdzie będzie trzeba. Nie trzeba u nas rezerwować biletów jak na Ukrainie;)
Jako wzorcowy "wazeliniarz" powiem, że Harp (i Kierat też) to dwa najlepiej zorganizowane rajdy w Polsce (nie piszę o AR bo nie podobają mi się i ich nie znam;)). Są też rajdy, podczas których dopiero na dworcu dowiadujesz się gdzie jest baza - bardzo fajne:) I nikt nie narzeka na brak szacunku orgów.
Jako wzorcowy "wazeliniarz" powiem, że Harp (i Kierat też) to dwa najlepiej zorganizowane rajdy w Polsce (nie piszę o AR bo nie podobają mi się i ich nie znam;)). Są też rajdy, podczas których dopiero na dworcu dowiadujesz się gdzie jest baza - bardzo fajne:) I nikt nie narzeka na brak szacunku orgów.
gość napisał(a):
> Ale jest to zasługa
> osób, które wypisują na forum, że wszystko jest ok, kiedy na 29
> dni przed startem nie jest podana baza. Ciekawe jest to, że
> kiedyś nie było problemem podanie miejsca startu 2 miesiące
> przed rajdem.
a potem zdarzaly sie sytuacje ze sie miejsca zmienialy!! ale o tym nikt nie pamieta zeby nie szukac daleko zblewo a potem zmiana na bytonie co mi na szybko przychodzi na mysl.
wzieles wolne na piatek to dobrze wyspisz sie dojedziesz spokojnie i bedziesz lepiej przygotowany do walki.
> Ale jest to zasługa
> osób, które wypisują na forum, że wszystko jest ok, kiedy na 29
> dni przed startem nie jest podana baza. Ciekawe jest to, że
> kiedyś nie było problemem podanie miejsca startu 2 miesiące
> przed rajdem.
a potem zdarzaly sie sytuacje ze sie miejsca zmienialy!! ale o tym nikt nie pamieta zeby nie szukac daleko zblewo a potem zmiana na bytonie co mi na szybko przychodzi na mysl.
wzieles wolne na piatek to dobrze wyspisz sie dojedziesz spokojnie i bedziesz lepiej przygotowany do walki.
Louie napisał(a):
> e... hmm... ile razy brał pan udział w Harpaganie?
Nie wiem jakie ma to znaczenie, ale H-35 będze moim czwartym.
Swoją drogą każdy ma z nas racje - może być i na tydzień dokładne inf. i na 3 miesiące wczesniej , ale to nie powód żebyśmy sobie próbowali coś na forum udowodnić - każdy ma prawo do wyrażnia własnej opnii a siły zachowajmy na H-35.
pozdrawiam
> e... hmm... ile razy brał pan udział w Harpaganie?
Nie wiem jakie ma to znaczenie, ale H-35 będze moim czwartym.
Swoją drogą każdy ma z nas racje - może być i na tydzień dokładne inf. i na 3 miesiące wczesniej , ale to nie powód żebyśmy sobie próbowali coś na forum udowodnić - każdy ma prawo do wyrażnia własnej opnii a siły zachowajmy na H-35.
pozdrawiam
Zbigniew
kurde :/ jaka to różnica gdzie odbędzie się Harpagan. Rozumiem żeby nie było daty, ale co to za różnica gdzie? Przecież POMORZE bo tam na pewno się odbędzie nie ma miliona kilometrów kwadratowych, a tak jak poprzednicy powiedzieli z pociągami też nie ma problemu, a kto sie wybiera samochodem to tym bardziej. Ja np. jestem z Białegostoku i od kilku lat już wiem że będe jechał pociągiem o 6 rano w piątek, a gdzie to na pewno się dowiem w odpowiednim czasie. Wiadomo też że start jest o 21 na pokonanie trasy masz 24 godz i to są najważniejsze informacje.
Np. w "Selekcji" preselekcja się odbywa w Tomaszowie Maz. a potem dopiero po jej zakończeniu organizatorzy mówią gdzie się odbędzie Selekcja i na fakt że może się odbyć wszędzie nikt nie robi żadnego problemu.
Myśle że po prostu wszyscy chcecie bez sensu sie przyczepić cokolwiek. A poza tym jak nie podoba sie komukolwiek organizacja to nie startujesz i koniec sprawy. Po co startować w czymś co się nie podoba. Zorganizuj sobie sam 100 km wokół bloku w którym mieszkasz i przynajmniej nie bedzie problemu z dotarciem na start i z powrotem do domu.
Np. w "Selekcji" preselekcja się odbywa w Tomaszowie Maz. a potem dopiero po jej zakończeniu organizatorzy mówią gdzie się odbędzie Selekcja i na fakt że może się odbyć wszędzie nikt nie robi żadnego problemu.
Myśle że po prostu wszyscy chcecie bez sensu sie przyczepić cokolwiek. A poza tym jak nie podoba sie komukolwiek organizacja to nie startujesz i koniec sprawy. Po co startować w czymś co się nie podoba. Zorganizuj sobie sam 100 km wokół bloku w którym mieszkasz i przynajmniej nie bedzie problemu z dotarciem na start i z powrotem do domu.
jacek-100 napisał(a):
> kurde :/ jaka to różnica gdzie odbędzie się Harpagan. Rozumiem
> żeby nie było daty, ale co to za różnica gdzie?
Taka że to nie jest jedyna impreza, która odbywa się w ten likend. W niedziele zaczynają się maratony MTB. I ja mam poważny dylemat co wybrać albo czy jechać na obie imprezy (ale nie wiem gdzie jest baza i czy się wyrobie do Poznania).
Przyjęte jest, że do początku marca wszystkie imprezy mają już kalendarz i można sobie zaplanować rok. A wiosenny Harp jest zazwyczaj pierwszy w kalendarzu.
> kurde :/ jaka to różnica gdzie odbędzie się Harpagan. Rozumiem
> żeby nie było daty, ale co to za różnica gdzie?
Taka że to nie jest jedyna impreza, która odbywa się w ten likend. W niedziele zaczynają się maratony MTB. I ja mam poważny dylemat co wybrać albo czy jechać na obie imprezy (ale nie wiem gdzie jest baza i czy się wyrobie do Poznania).
Przyjęte jest, że do początku marca wszystkie imprezy mają już kalendarz i można sobie zaplanować rok. A wiosenny Harp jest zazwyczaj pierwszy w kalendarzu.
jacek-100 napisał(a):
> Zorganizuj sobie sam 100 km wokół
> bloku w którym mieszkasz i przynajmniej nie bedzie problemu z
> dotarciem na start i z powrotem do domu.
Brawo od opinii do agresji. Nie wiem skąd to się bierze, że jeżeli ktoś ma inne zdanie OK - można się znim nie zgadzać - szacuneczek, ale dlaczego trzeba mu dokopać. Czy Twoje argumenty są wtedy bardziej przekonowujące - oceń sam.
ps. nie mieszkam w bloku , chociaż jest to bez znaczenia, nie robię imprez na 100km, ale z przyjemnaścią zapraszam Cię na 200km
http://www.maratonrowerowy.pl/
pozdrawiam
> Zorganizuj sobie sam 100 km wokół
> bloku w którym mieszkasz i przynajmniej nie bedzie problemu z
> dotarciem na start i z powrotem do domu.
Brawo od opinii do agresji. Nie wiem skąd to się bierze, że jeżeli ktoś ma inne zdanie OK - można się znim nie zgadzać - szacuneczek, ale dlaczego trzeba mu dokopać. Czy Twoje argumenty są wtedy bardziej przekonowujące - oceń sam.
ps. nie mieszkam w bloku , chociaż jest to bez znaczenia, nie robię imprez na 100km, ale z przyjemnaścią zapraszam Cię na 200km
http://www.maratonrowerowy.pl/
pozdrawiam
Zbigniew
jacek-100 napisał-
...... Zorganizuj sobie sam 100 km wokół bloku w którym mieszkasz.....
dzięki za pomysł, zastanawiałem się co wymyśleć by nie spędzić tych Świąt tylko przy stole.Że tez wcześniej na to nie wpadłem (TR), super sprawa, wyobrażam sobie miny sąsiadów gdy mijam ich poraz 208 z kijami i kompasem w rękach a czołówką na głowie..... rzeźnia.
Pozdrawiam.
...... Zorganizuj sobie sam 100 km wokół bloku w którym mieszkasz.....
dzięki za pomysł, zastanawiałem się co wymyśleć by nie spędzić tych Świąt tylko przy stole.Że tez wcześniej na to nie wpadłem (TR), super sprawa, wyobrażam sobie miny sąsiadów gdy mijam ich poraz 208 z kijami i kompasem w rękach a czołówką na głowie..... rzeźnia.
Pozdrawiam.
zbigniew W napisał(a):
> jacek-100 napisał(a):
> Brawo od opinii do agresji.
Brawo za interpretację.
Starsznie mnie irytuje zachowanie niektórych z Was. Każdy z nas wie, że tak czy inaczej informacje w bardzo najliższym czasie sie pojawią dotycząće miejsca bazy. Miesiąc czasu to kupa czasu i nie wiem w czym jest problem, gdy np informacje o miejscu rajdu pojawią sie 2 tyg przed startem. Rozumiem jakby Harpaganm się odbywał pierwszy raz i były to pierwsze tego typu zawody. To jest już 35 edycja i na każdej z nich to co najważniejsze zawsze było dopięte na ostani guzik i jestem pewien że tym razem będzie tak samo. Poza tym przez wszystkie edycje H odbywają się w okolich Pomorza więc jaką różnica jest kilka kilometrów w tą czy w tą. Chyba nikt nie pokonuje tej trasy z buta, a nie żyjemy w średniowieczu więc jakiś dojazd zawsze się znajdzie. Mnie też oczywiście ciekawi gdzie odbędzie sie ta edycja Harpa, ale nie robie z tego jakiegoś problemu bo moim zdaniem poroblemy nie ma
> jacek-100 napisał(a):
> Brawo od opinii do agresji.
Brawo za interpretację.
Starsznie mnie irytuje zachowanie niektórych z Was. Każdy z nas wie, że tak czy inaczej informacje w bardzo najliższym czasie sie pojawią dotycząće miejsca bazy. Miesiąc czasu to kupa czasu i nie wiem w czym jest problem, gdy np informacje o miejscu rajdu pojawią sie 2 tyg przed startem. Rozumiem jakby Harpaganm się odbywał pierwszy raz i były to pierwsze tego typu zawody. To jest już 35 edycja i na każdej z nich to co najważniejsze zawsze było dopięte na ostani guzik i jestem pewien że tym razem będzie tak samo. Poza tym przez wszystkie edycje H odbywają się w okolich Pomorza więc jaką różnica jest kilka kilometrów w tą czy w tą. Chyba nikt nie pokonuje tej trasy z buta, a nie żyjemy w średniowieczu więc jakiś dojazd zawsze się znajdzie. Mnie też oczywiście ciekawi gdzie odbędzie sie ta edycja Harpa, ale nie robie z tego jakiegoś problemu bo moim zdaniem poroblemy nie ma
Koleżanki i Koledzy, ja Was wszystkich pogodzę. :) Takie tematy jak ten już były i prawdobodobnie będą zdarzać się częściej jeśli nic się nie zmieni. A podłoże tego wg mnie jest takie. Otóż jeszcze ok. 5 lat temu w kategorii InO w woj. pomorskim był Harpagan (jeśli chodzi o prestiż, świadczenia, liczbę uczestników), a potem długo długo nic. Dopiero potem takie imprezy jak Spirosy, Spartany, Próby Mamuta, Darżluby, Manewry SKPT itp. Jednak sytuacja w ciągu ostatnich powiedzmy 2 lat diametralnie się zmieniła i to niestety na niekorzyść Harpagana. Myślę że mogę coś na ten temat powiedzieć, bo od 6 lat startuje w w/w imprezach dość regularnie. Otóż z jednej strony nastąpił duży postęp w organizacji takich imprez jak wspomniane już wyżej SKPT, o czym najlepiej może świadczyć ilość uczestników: 5 lat temu około 100, na ostatniej imprezie w marcu 430 (!!!). Z drugiej strony odnoszę (podobnie jak założyciel wątku) nieodparte wrażenie, że Harpagan jakby stanął w miejscu albo wręcz się cofał i staczał powolnie acz systematycznie po równi pochyłej w dół. Mamy tu do czynienia ze swoistym zjawiskiem, można by powiedzieć, utraty "monopolu" Harpagana na wiodącą imprezę w szeroko pojętej okolicy. Przypuszczam że składa się na to kilka przyczyn. Między innymi odczuwane przez niektórych mniej lub bardziej niedociągnięcia, najwyższe przy tym ze wszystkich wspomnianych imprez wpisowe, wrażenie że organizatorom już jakby przestało się trochę chcieć (a może i bardzo, a to naprawdę widać i czuć)- załatwianie szkoły na ostatnią chwilę, wyniki po 2 miesiącach itd. itd.
Zaryzykuję nawet takie twierdzenie, że gdyby nie oczywista "legenda" i prestiż Harpagana (w końcu to przejście 100km), to impreza ta szybko skazana byłaby w obecnej formie na marginalizację. A fakty są nieubłagane i myślę, że jeśli nic się nie zmieni to może do tego dojść. A szkoda by było.
I od razu zaznaczam że nie oczekuję na jakieś zgryźliwe komentarze klakierów czy obrony imprezy przez organizatorów. Polecam tylko (o ile impreza ma trwać nadal i podwyższyć swój standard ku uciesze wszystkich) wziąć przykład np. z kolegów z SKPT i pozwolić sobie na chwilę pokory i posłuchać co "szary lud" ma w sprawie organizacji do powiedzenia. Jeżeli jednak jest tak że nie ma tego już komu robić i nikomu się nie chce to trzeba to jasno powiedzieć i wtedy nikt nie będzie miał pretensji. Apeluję tylko o to, żeby nie mówić jak plują, że deszcz pada, bo to relikt poprzedniej epoki. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na trasie.
Zaryzykuję nawet takie twierdzenie, że gdyby nie oczywista "legenda" i prestiż Harpagana (w końcu to przejście 100km), to impreza ta szybko skazana byłaby w obecnej formie na marginalizację. A fakty są nieubłagane i myślę, że jeśli nic się nie zmieni to może do tego dojść. A szkoda by było.
I od razu zaznaczam że nie oczekuję na jakieś zgryźliwe komentarze klakierów czy obrony imprezy przez organizatorów. Polecam tylko (o ile impreza ma trwać nadal i podwyższyć swój standard ku uciesze wszystkich) wziąć przykład np. z kolegów z SKPT i pozwolić sobie na chwilę pokory i posłuchać co "szary lud" ma w sprawie organizacji do powiedzenia. Jeżeli jednak jest tak że nie ma tego już komu robić i nikomu się nie chce to trzeba to jasno powiedzieć i wtedy nikt nie będzie miał pretensji. Apeluję tylko o to, żeby nie mówić jak plują, że deszcz pada, bo to relikt poprzedniej epoki. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na trasie.
mam wiecej tylulow niz ty startow
tym razem nie bedzie mnie bo kumpel ma slub
moze mam narzekac , ze termin zly? moze by go przelozyli o tydzzien, to bym mogl wystartowac
nie badz chlopie smieszny i jak nie znasz sprawy to nie zabieraj glosu
slyszalem, ze dobrodziej udostepniajacy baze wycofal sie z jej uzyczenia i orgowie znalezli inna
ale niech sami orgowie sie wypowiedza, ja to slyszalem z 2 reki
wypada chyba podziekowac, ze pomimo takich trudnosci rajd sie odbedzie
tym razem nie bedzie mnie bo kumpel ma slub
moze mam narzekac , ze termin zly? moze by go przelozyli o tydzzien, to bym mogl wystartowac
nie badz chlopie smieszny i jak nie znasz sprawy to nie zabieraj glosu
slyszalem, ze dobrodziej udostepniajacy baze wycofal sie z jej uzyczenia i orgowie znalezli inna
ale niech sami orgowie sie wypowiedza, ja to slyszalem z 2 reki
wypada chyba podziekowac, ze pomimo takich trudnosci rajd sie odbedzie
widzę, że jest więcej wątków na temat organizacji Harpa i dyskusja wygląda mniej więcej tak samo, czy na początku ktoś próbuje napisać co mu na sercu leży, a potem już tylko lecą z***ki i absurdalne teksty tak jak z tym, że jak się komuś się nie podoba to niech sobie chodzi wokół bloku, dobre :)
ale wracając do meritum czy to tak trudno zrozumieć taką prostą rzecz, że impreza jest organizowana dla _uczestników_, więc jeżeli taki uczestnik (może trochę marudny) powie co można by zmienić na lepiej, to organizatorzy mają ułatwione zadanie żeby poprawić niedociągnięcia
jeżeli ktoś nie może tego skumać podaję to w formie uproszczonej. Wyobraź sobie że idziesz do sklepu i tam są tylko różowej t-shirty, nie ma innych kolorów, po prostu musisz kupić różowy, a na uwagi że mogłyby być niebieskie sprzedawca milczy, a klient stojący obok mówi że się czepiasz a różowy to z..sty kolor
kończąc wypowiedź, to niestety ale podzielam zdanie, które gdzieś się tutaj przewinęło, że organizatorzy stracili motywację do organizacji i to widać się daję odczuć
ale wracając do meritum czy to tak trudno zrozumieć taką prostą rzecz, że impreza jest organizowana dla _uczestników_, więc jeżeli taki uczestnik (może trochę marudny) powie co można by zmienić na lepiej, to organizatorzy mają ułatwione zadanie żeby poprawić niedociągnięcia
jeżeli ktoś nie może tego skumać podaję to w formie uproszczonej. Wyobraź sobie że idziesz do sklepu i tam są tylko różowej t-shirty, nie ma innych kolorów, po prostu musisz kupić różowy, a na uwagi że mogłyby być niebieskie sprzedawca milczy, a klient stojący obok mówi że się czepiasz a różowy to z..sty kolor
kończąc wypowiedź, to niestety ale podzielam zdanie, które gdzieś się tutaj przewinęło, że organizatorzy stracili motywację do organizacji i to widać się daję odczuć
jak widać Jankes. napisał(a):
> amator chodzenia napisał(a):
>
> > kończąc wypowiedź, to niestety ale podzielam zdanie, które
> > gdzieś się tutaj przewinęło, że organizatorzy stracili
> > motywację do organizacji i to widać się daję odczuć
>
> Jeżeli tylko uczestnicy nie stracą motywacji do startu to
> będzie OK :-)
jak widać uczestnicy cały czas mają motywację, ale sam wiesz, że może być irytującym jak czujesz że orgowie wbijają laskę w temat i nawet nie powiedzą dlaczego
> amator chodzenia napisał(a):
>
> > kończąc wypowiedź, to niestety ale podzielam zdanie, które
> > gdzieś się tutaj przewinęło, że organizatorzy stracili
> > motywację do organizacji i to widać się daję odczuć
>
> Jeżeli tylko uczestnicy nie stracą motywacji do startu to
> będzie OK :-)
jak widać uczestnicy cały czas mają motywację, ale sam wiesz, że może być irytującym jak czujesz że orgowie wbijają laskę w temat i nawet nie powiedzą dlaczego