Widok
gdzie na randkę?
Jakie miejsca byście polecili na niecodzienną i intrygującą randkę w Trójmieście? Szukam miejsc z klimatem, gdzie można spędzić czas we dwoje unikając rutynowego spaceru po Starym Mieście. Jeżeli ktoś byłby w stanie podsunąć mi jakiś ciekawy pomysł to byłabym bardzo wdzięczna :-)
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Spacer po starówce można zamienić na nietypowy spacer po mieście.
Z tym, że ja piszę z punktu widzenia faceta. Jeśli Ty chcesz zabrać facet na randkę, to musisz pomyśleć co on może lubić. Jeśli się interesuje motoryzacją to pewnie bardziej trafi w jego gusta jakiś zlot motorów lub targi motoryzacji niż spacer po jakimś nudnym miejscu. Wszystko jest kwestią waszego gustu.
Osobiście lubię spacery. Wprawdzie nie spędzam na nich już tyle czasu co dawniej. A i coś na randki ostatnio mniej chodzę, ale znam jeszcze kilka miejsc. Można zatem poprowadzić Gdańszczanina po centrum Gdańska i pokazać mu kilka miejsc których zapewne nie widział. A jeśli wie się co to za miejsca, to można dać mu małą lekcję historii - niech się uczy, w końcu tu mieszka, to powinien coś wiedzieć o swoim mieście;)
Centrum Hewelianum, dawna Twierdza Grodzisko. Od wakacji otworzono tam wystawę wewnątrz bunkrów, przy okazji jest też wystawa interaktywna, można obejrzeć stary działający komputer, różne urządzenia wydające dźwięki lub zmieniające barwy gdy ich użyjemy. Wystawa jest o tyle ciekawa, że w odróżnieniu od innych tam nie tylko można, ale należy wszystko dotykać.
Kobiety w tym miejscu zaczynają zachowywać się jak małe dzieci:P
Otwarte codziennie 10-18, jak dobrze pamiętam.
Wejście jest darmowe.
Dziś przeczytałem w gazecie - nie żebym czytał gazety, ale postawiłem na niej talerz z jedzeniem i przez przypadek tak wyszło - że w Spichlerzu otworzono nietypowe Muzeum. Nie byłem tam, ale opis mnie zainteresował.
Jest tam 18 postaci dawnych Gdańszczan zrekonstruowanych ze szkieletów znalezionych w hali targowej, inscenizacje przedstawiające dawna tawernę, domy i warsztaty, można podobnież wybić sobie własną monetę. Są też pokazy tańca, walk rycerskich, koncerty dawnej muzyki, odczyty, konferencje.
Według tego co pisze w gazecie w miejscach pracy dawnych gdańszczan jest nawet odpowiedni zapach (woń ziół, świeżych ryb itp). Muzeum jest na Chmielnej 53, ich e-mail mag@archeologia.pl - to jakby ktoś chciał się zapytać o cenę biletów.
Otwarte od wtorku do niedzieli od 10 do 18
Źródło: Twoja Gazeta (czy jakoś tak)
Na spacer dobrym miejscem są Bastiony (jeden nosi nazwę św Elżbiety), jest tam stara Brama wjazdowa do Gdańsk, ciekawy, chociaż mało zauważany zabytek (a drzwi robią wrażenie;) ), dalej jest rzeczka (kanał Motławy, lub opływ Motławy, jak podaje google), jest bardzo stara śluza wodna, a wzdłuż wspomnianej rzeki jest zadbany chodnik, trawka, drzewka, ławeczki, w wodzie kaczki i łabędzie. Bardzo piękna okolica na randkę;)
Od tych Bastionów (które mieszczą się niedaleko CKU, i Urzędu Marszałkowiskiego) można rzeczką dojść aż do Elbląskiej, a idąc wzdłuż niej natknąć się na kilka ciekawych miejsc, rzadko odwiedzanych przez turystów. I dotrzeć zielonego mostku, a dalej do Długiej.
A na koniec grzane piwko z sokiem malinowym, albo zielona herbatka:)
Pozdrawiam
Z tym, że ja piszę z punktu widzenia faceta. Jeśli Ty chcesz zabrać facet na randkę, to musisz pomyśleć co on może lubić. Jeśli się interesuje motoryzacją to pewnie bardziej trafi w jego gusta jakiś zlot motorów lub targi motoryzacji niż spacer po jakimś nudnym miejscu. Wszystko jest kwestią waszego gustu.
Osobiście lubię spacery. Wprawdzie nie spędzam na nich już tyle czasu co dawniej. A i coś na randki ostatnio mniej chodzę, ale znam jeszcze kilka miejsc. Można zatem poprowadzić Gdańszczanina po centrum Gdańska i pokazać mu kilka miejsc których zapewne nie widział. A jeśli wie się co to za miejsca, to można dać mu małą lekcję historii - niech się uczy, w końcu tu mieszka, to powinien coś wiedzieć o swoim mieście;)
Centrum Hewelianum, dawna Twierdza Grodzisko. Od wakacji otworzono tam wystawę wewnątrz bunkrów, przy okazji jest też wystawa interaktywna, można obejrzeć stary działający komputer, różne urządzenia wydające dźwięki lub zmieniające barwy gdy ich użyjemy. Wystawa jest o tyle ciekawa, że w odróżnieniu od innych tam nie tylko można, ale należy wszystko dotykać.
Kobiety w tym miejscu zaczynają zachowywać się jak małe dzieci:P
Otwarte codziennie 10-18, jak dobrze pamiętam.
Wejście jest darmowe.
Dziś przeczytałem w gazecie - nie żebym czytał gazety, ale postawiłem na niej talerz z jedzeniem i przez przypadek tak wyszło - że w Spichlerzu otworzono nietypowe Muzeum. Nie byłem tam, ale opis mnie zainteresował.
Jest tam 18 postaci dawnych Gdańszczan zrekonstruowanych ze szkieletów znalezionych w hali targowej, inscenizacje przedstawiające dawna tawernę, domy i warsztaty, można podobnież wybić sobie własną monetę. Są też pokazy tańca, walk rycerskich, koncerty dawnej muzyki, odczyty, konferencje.
Według tego co pisze w gazecie w miejscach pracy dawnych gdańszczan jest nawet odpowiedni zapach (woń ziół, świeżych ryb itp). Muzeum jest na Chmielnej 53, ich e-mail mag@archeologia.pl - to jakby ktoś chciał się zapytać o cenę biletów.
Otwarte od wtorku do niedzieli od 10 do 18
Źródło: Twoja Gazeta (czy jakoś tak)
Na spacer dobrym miejscem są Bastiony (jeden nosi nazwę św Elżbiety), jest tam stara Brama wjazdowa do Gdańsk, ciekawy, chociaż mało zauważany zabytek (a drzwi robią wrażenie;) ), dalej jest rzeczka (kanał Motławy, lub opływ Motławy, jak podaje google), jest bardzo stara śluza wodna, a wzdłuż wspomnianej rzeki jest zadbany chodnik, trawka, drzewka, ławeczki, w wodzie kaczki i łabędzie. Bardzo piękna okolica na randkę;)
Od tych Bastionów (które mieszczą się niedaleko CKU, i Urzędu Marszałkowiskiego) można rzeczką dojść aż do Elbląskiej, a idąc wzdłuż niej natknąć się na kilka ciekawych miejsc, rzadko odwiedzanych przez turystów. I dotrzeć zielonego mostku, a dalej do Długiej.
A na koniec grzane piwko z sokiem malinowym, albo zielona herbatka:)
Pozdrawiam
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Anty, chętnie poszłabym na taką randkę. ;-)
Myślę, że ciekawe są wszelkie randki "tematyczne" - np. śladem najbardziej znanych pozostałości po komunie. Sporządzamy mapkę trójmiejskich perełek architektonicznych i wędrujemy. ;-)
Albo cykl randek pt. najsmaczniejsze lody w Gdańsku - i zwiedzamy po kolei lodziarnie i kawiarenki... ;-))
Albo wypad za miasto do stadniny i przejażdżka konna, po której kolacja w przytulnym zajeździe...
Myślę, że ciekawe są wszelkie randki "tematyczne" - np. śladem najbardziej znanych pozostałości po komunie. Sporządzamy mapkę trójmiejskich perełek architektonicznych i wędrujemy. ;-)
Albo cykl randek pt. najsmaczniejsze lody w Gdańsku - i zwiedzamy po kolei lodziarnie i kawiarenki... ;-))
Albo wypad za miasto do stadniny i przejażdżka konna, po której kolacja w przytulnym zajeździe...
Albo temat na wizytę w ZOO "Jakie jeszcze inne małpy żyją na świecie oprócz teściowej" ;)
Albo "Szlakiem najlepszych piw" z końcowym przystankiem w Browarni (niedawno otwartej gdzie warzą własne piwo)
Albo "Parki i Doliny Wrzeszcza oraz Oliwy" - gdzie można
http://www.dolnywrzeszcz.pl/historia/historia.htm
A tak poza tym to co ja bedę podpowiadał... Przecież to niby kobiety maja wyobraźnie a facet to nie umie nic wymyślić... A jak trzeba samej coś wymyśleć to się w necie szuka pomocy co ? hehhehhe
Albo "Szlakiem najlepszych piw" z końcowym przystankiem w Browarni (niedawno otwartej gdzie warzą własne piwo)
Albo "Parki i Doliny Wrzeszcza oraz Oliwy" - gdzie można
http://www.dolnywrzeszcz.pl/historia/historia.htm
A tak poza tym to co ja bedę podpowiadał... Przecież to niby kobiety maja wyobraźnie a facet to nie umie nic wymyślić... A jak trzeba samej coś wymyśleć to się w necie szuka pomocy co ? hehhehhe
Ave Satan i Józef - wiecznie prawiczek.
Co do poprzednich wiadomości, to mimo tego żartu, Orunia może być dobrym miejscem na spacer - jest tam Park Oruński, całkiem ładny, zwłaszcza latem. Jeśli chodzi o wrzeszcz (o ile to jeszcze wrzeszcz) to interesujące są miejsca w okolicach teatru leśnego. Mało znana ludziom altanka Gutenberga, i inne ciekawe miejsca w tym rejonie.
Ze dwa tygodnie temu nad ranem nabrałem ochoty na kielbaskę z ogniska, i wpadłem sobie tam w okolicach wschodu słońca na ognisko.
Wprawdzie ciepło nie było, i deszcz padał, ale nieszczególnie mi to przeszkadzało:)
Interesujący jest żółty szlak turystyczny - chociaż to nie na pierwszą randkę, a pierwszą wspólną wyprawę. Nawet rowerową, jeśli ktoś potrafi jeździć - bo ja nie:P Trasa jednak nie jest łatwa - częste zmiany wysokości.
Kiedyś byłem na tym szlaku z jedną forumowiczką, niezwykła osoba:) I powiedziała mi że istnieje taki przesąd że jeśli ktoś idzie z kimś na randkę do sanktuarium w Matemblewie (jest na szlaku) to znajomość się szybko zakończy - sprawdziło się. Czujcie się ostrzeżeni zatem.
Kawałek za Matemblewem na szlaku jest coś takiego jak dolina ewy, dolina czystej wody i kilka innych (lasy Oliwskie). To dobre miejsce dla ludzi którzy lubią obcować z dziką naturą, albo takich co lubią robić zdjęcia. Nie zdarzyło się żebym tam nie zobaczył przynajmniej jednej sarenki.
Byłem kiedyś na randce w Muzeum Narodowym w weekend. Bardzo interesująca rzecz. Niby w sobotę jest tam za darmo. Jak byłem (a było to jakoś w zimę) to ja i moja towarzyszka byliśmy jedynymi zwiedzającymi. Specjalnie dla nas zapalano światło przy każdej sali. Interesujące doznanie, jakby całe muzeum było nasze:)
Jeśli chodzi o randki spacerowe i tematyczne to polecam miejsca mocy, tajemnych kamieni i pogańskich obrzędów;)
http://www.kamienne.org.pl/kamienne/artykuly/Swiete_Gory_Trojmiasta.htm
Pozdrawiam:)
Ze dwa tygodnie temu nad ranem nabrałem ochoty na kielbaskę z ogniska, i wpadłem sobie tam w okolicach wschodu słońca na ognisko.
Wprawdzie ciepło nie było, i deszcz padał, ale nieszczególnie mi to przeszkadzało:)
Interesujący jest żółty szlak turystyczny - chociaż to nie na pierwszą randkę, a pierwszą wspólną wyprawę. Nawet rowerową, jeśli ktoś potrafi jeździć - bo ja nie:P Trasa jednak nie jest łatwa - częste zmiany wysokości.
Kiedyś byłem na tym szlaku z jedną forumowiczką, niezwykła osoba:) I powiedziała mi że istnieje taki przesąd że jeśli ktoś idzie z kimś na randkę do sanktuarium w Matemblewie (jest na szlaku) to znajomość się szybko zakończy - sprawdziło się. Czujcie się ostrzeżeni zatem.
Kawałek za Matemblewem na szlaku jest coś takiego jak dolina ewy, dolina czystej wody i kilka innych (lasy Oliwskie). To dobre miejsce dla ludzi którzy lubią obcować z dziką naturą, albo takich co lubią robić zdjęcia. Nie zdarzyło się żebym tam nie zobaczył przynajmniej jednej sarenki.
Byłem kiedyś na randce w Muzeum Narodowym w weekend. Bardzo interesująca rzecz. Niby w sobotę jest tam za darmo. Jak byłem (a było to jakoś w zimę) to ja i moja towarzyszka byliśmy jedynymi zwiedzającymi. Specjalnie dla nas zapalano światło przy każdej sali. Interesujące doznanie, jakby całe muzeum było nasze:)
Jeśli chodzi o randki spacerowe i tematyczne to polecam miejsca mocy, tajemnych kamieni i pogańskich obrzędów;)
http://www.kamienne.org.pl/kamienne/artykuly/Swiete_Gory_Trojmiasta.htm
Pozdrawiam:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Ale jakby diabeł miał faceta (o ile sam jest facet) to byłoby już o dwóch mniej dla Ciebie i innych;) Nie wiem czy słuszna ta Twoja nadzieja by było TAK;)
Co do randki na która składa się łóżko i kobieta, to sam pomysł mi się podoba. Reszta to kwestia tego co to za łózko, gdzie jest, kto jest jego właścicielem, i kim jest ta kobieta.
Chyba się starzeje, dawniej takie drobnostki nie miały by dla mnie znaczenia :P
Co do randki na która składa się łóżko i kobieta, to sam pomysł mi się podoba. Reszta to kwestia tego co to za łózko, gdzie jest, kto jest jego właścicielem, i kim jest ta kobieta.
Chyba się starzeje, dawniej takie drobnostki nie miały by dla mnie znaczenia :P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"