Widok
nic mi o tym nie wiadomo ... Fiutowski dał jej 2 tygodnie na przekręcenie (które już minęły) no i powiedział, że w pierwszej ciąży to juz raczej nie mam co liczyć na foikołka :/ ale zdażają się sytuacje, że nawet i dzień przed się przekręci, więc nie trace nadzieji, ale o wprzekręcaniu dziecka nie słyszałam nigdy ...
nastawiam się więc na CC, no i wtedy na 100% Zasa, od razu ze skierowaniem na CC pojade, bo nie zamierzam męczyć i siebie i dziecka kilka godzin zanim łaskawie uznają, że jednak sie naturalnie nei da.
nastawiam się więc na CC, no i wtedy na 100% Zasa, od razu ze skierowaniem na CC pojade, bo nie zamierzam męczyć i siebie i dziecka kilka godzin zanim łaskawie uznają, że jednak sie naturalnie nei da.
papilio1@op.pl
tak, Zaspa "słynie" z tego, że robią cesarki jak leci .... nie na życzenie oczywiście, tylko że nie zmuszają do naturalnego rodzenia jeśli jest nawet małe przeciwskazanie (w przeciwieństwie do wojewódzkiego, gdzie nawet 4 kilowe dzieci rodzi sie pośladkowo, a dopiero jak sie po kilku godzinach okaże że się nie da, to dopiero tną)
dlatego nawet nie biore pod uwage wojewódzkiego jeśli moja cócia się jednak nie przekręci (a na tym etapie ciązy to już marne szanse)
dlatego nawet nie biore pod uwage wojewódzkiego jeśli moja cócia się jednak nie przekręci (a na tym etapie ciązy to już marne szanse)
papilio1@op.pl