Widok
ginekolog
witam dzisiaj jestem po wizycie u ginekologa wszystko ok do momentu kiedy poprosiłam o zwolnienia pracuje w sklepie 8 -10 h na nogach dzwiganie skrzynek ...można sie domysleć jak wyglada praca w sklepie i co lekarz odmówił załozenie ciąza to nie choroba pracować można oczywiśćie zgadzam sie ....w 1 ciąży pracowałam 9 miesiecy ale byłam troche młodsza i ciąża mi nie dokuczała jak teraz czuję sie fatalnie puchną nogi zgaga wymioty 24 h na dobę może znacie namiary na lekarza który podejdzie do pacjentki normalniei wystawi zwolnienie a nie potraktuje jak zwierzaka ciekawe czy taki doktorek wytrzymał by 9 miesiecy za lada 10 h i zero siedzenia
moja przyjaciólka miała taką samą sytuację. Chodziła non stop do dr.Rembelskiego i nie chciał jej dać zwolnienia w 4/5 miesiącu ciąży , a pracowała w biedronce i nie dawała rady nosić skrzynek itp.
Poleciłam jej prywatnie dr.Marciniaka i od razu dał zwolnienie.
Nie napisała PAni skąd ma być lekarz, a ten jest z Gdyni.
http://www.znanylekarz.pl/grzegorz-marciniak/ginekolog/wejherowo
Poleciłam jej prywatnie dr.Marciniaka i od razu dał zwolnienie.
Nie napisała PAni skąd ma być lekarz, a ten jest z Gdyni.
http://www.znanylekarz.pl/grzegorz-marciniak/ginekolog/wejherowo
Kiedyś ( za tzw komuny) niepotrzebne było zwolnienie, jeśli ciąża przebiegała bez komplikacji. Wystarczyło zaświadczenie i pracodawca miał obowiązek skierować pracownicę do lżejszej pracy, takiej, która nie zagrażałaby jej i dziecku. Przez to mogłam pracować prawie do rozwiązania, dobrze się czułam, ciąże nie były zagrożone. Teraz pracodawcy narzekają, że kobieta od chwili, gdy się dowie o ciąży, bierze zwolnienie. A jak wynika z powyższych postów, czasami nie ma innego wyjścia.