Widok

glupi temat- intercyza

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej dziewczyny, mam pytanie dotyczace intercyzy....czym to sie je, czemu sluzy, i ewentualnie czy znacie notariusza w trojmiescie gdzie mozna cos takiego spisac i ile to kosztuje....moze nasze farumkowe prawniczki i nie tylko oczywiscie cos napisza......dzieki z gory....ogolnie jestem przeciw ale napiszcie prosze......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Intercyzę można spisać przed, w trakcie i w zasadzie po rozwiązaniu małżeśtwa (można się bezkonfliktowo podzielić majątkiem bez udziału sądu).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem wiem, ze to dwie osoby podpisuja....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do kasiab:
Tak na marginesie, ty nic nie musisz podpisywać, więc jeśli nie chcesz intercyzy, to jej nie będzie. Bez twojej zgody narzeczony nic takiego nie może zrobić.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justynka, a czy intercyzy nie mozna spisac w dowolnym momencie zycia malzenskiego? mi sie zdaje ze tak....czyli nie trzeba przed slubem sobie tym glowy macic....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki za pocieszenie :-), ale przyznasz , ze dziwnie o tym myslec przed slubem...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie co dziewczyny, w małżeństwie należy rozmawiać o wszystkim, samą miłością człowiek nie żyje.
My nie mamy rozdzielności majątkowej, ale od początku naszego małżeństwa pieniądze nie były przemilczanym tematem. Nawet teraz, chociaż jesteśmy od ośmiu lat bardzo ze sobą szczęsliwi czasem rozmawiamy sobie o tym, co by było gdybyśmy sie mieli rozstać. Każde z nas wie, czego może się spodziewać po drugim. Nie ma to nic wspólnego z brakiem romantyzmu. Jest to tylko zdrowy rozsądek.

Dziewczyny bardzo przeżywają fakt, że narzeczony proponuje im intercyzę, bo są dużo większymi romantyczkami od facetów. Nie dopuszczają do siebie myśli, że potem coś może być nie tak.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
intercyza bywa przydatna i to nie tylko jesli sie przyjmuje ewentualnosc rozwodu. wystarczy ze jednpo z Was ma przed slubem firme. Firma sobie prosperuje ale nie wiadomo jak bedzie jutro. Jesli dajmy na to upadnie to koszta bankructwa ponosicie obydwoje. Uprzedzam, ze nie chodzi mi o to, ze bym nie pomogla mojemu lubemu gdyby wpadl w tarapaty. Ale w takiej sytuacji moje pieniadze, czy moja firma jest nieobciazona, a tym samym mozemy sobie spokojnie z niej zyc. Brak wspolnoty majatkowej bywa wiec przydatny przy prowadzeniu jakiegos samodzielnego interesu. W razie draki przepisuje sie tylko swoje ruchomosci badz nieruchomosci na wspolmalzonka i zyjecie sobie spokojnie dalej.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie uważam by intercyza to romantyczny sposób na małżeństwo jednak trzeba mieć też pogodne mysli w tym temacie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok, dziewczyny przemysle to wszystko - tak czy siak , ja jestem chyba z tej starej daty, a nie nowoczesnej- dla mnie to takie bardzo malo romantyczne....dzieki dziewczyny za cieple slowa...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uff
no masz rację :)

jest jednak jakiś plus tej sytuacji ;)
kasiab, głowa do góry :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słuchajcie intercyza to czasem bardzo dobre rozwiazanie, np jezeli ktos prowadzi firme i ona zbankrutuje to czemu ma za to odpowiadac rodzina i tracic rowniez wszystko. Czy inny przyklad, szacowny małżonek/małżonka ma lekka reke do wydawania pieniazko, zawierania kredytow, po co ta druga strona ma byc tym obciążana. Intercyza to nie tylko zabezpieczenie przed rozwodem. Tak więc głowa do góry ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze i to na tydzień przed weselem :(
no szkoda
pogadajcie,
może jest jakieś rozsądne wytłumaczenie całej sytuacji?
a może cię po prostu testuje , albo cóś?

powiedz mu szczerze, że go kochasz i jest to dla ciebie trudne, że nie bierzesz pod uwagę rozstania :(

może nie pomyślał, ż eto może cię skrzywdzić

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mysle, ze palnelo mu cos.....bo nie jest jakims potentatem naftowym :-), ale jeli tak ma byc dalej to .....zastanawiajace...troche peka dla mnie caly romantyzm.....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia .... sorki za szczerość ... ale wogóle NIE POWINNAŚ sugerwwoac się tym, co tu przeczytasz .... ZRÓB TAK JAK TY (czy ta osoba) UWAŻASZ :):):)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasiab,
nie bądź smutna, sama mówisz że tego nie chcesz
nikt sie nie "zlinczuje"
nie dziwie sie że to trudny dla ciebie temat

czy twój narzeczony ma majątek o który się "boi"?
czy tak po prostu coś mu "palnęło"?

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, nie zlinczujcie mnie tu zaraz, bo mi jeszcze sie smutniej robi.........

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a no to luzzz:))) serio..mam swoje nie rozwodowe powody..wrecz to jest robione z czystego rozsadku i z czytsej milosci .... dla naszej lepszej przyszlosci... i on dobrze wie dlaczego..i sam tego tez chce... poza tym sa rozne rodzaje int. a notariusz kazdy taka umowe sporzadzi... warto tylko sie zastanowic jaki to ma byc rodzaj.

:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki Justyna za informacje, wiem , ze jeses z W-wy, nie wiesz moze ile cos takiego i gdzie mozna podpisac w Trojmiescie? no i w ogole czy to jest tylko wizyta u notariusza czy tez porada prawna.........dzieki

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to nie kumam, do narzeczonego kasib?

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ja o tym nie myslalam tak na serio....troche mi glupio, bo moj narzeczony cos napomknal wczoraj wieczorem.........az mi sie smutno zrobilo troche.....chyba ze to zart......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry