Widok
Jestem w 38 tygodniu ciazy, badania robiłam w 36tyg . Badania robiłam w mojej przychodni(prywatnie) oni wysyłaja do Brusa.
Badanie nie jest obowiazkowe lecz zalecane.
http://www.sztenc.pl/a1223217464pol-Obowiazkowe-i-zalecane-badania-w-prowadzeniu-ciazy.html
Badanie nie jest obowiazkowe lecz zalecane.
http://www.sztenc.pl/a1223217464pol-Obowiazkowe-i-zalecane-badania-w-prowadzeniu-ciazy.html
ja robiłam prywatnie jeszcze przed ciążą - w ciazy nikt mi nie proponował takiego badania.
Co do wyników to Pani z laboratorium poinformowała mnie że czasami wynik negatywny może być "przekłamany" bo podobno okres od zarażenia do momentu jak się pokazuje wynik pozytywny to około 2 miesięcy i czasami, jeśli sytuacja podwyższonego ryzyka miała miejsce dość niedawno to powinno powtórzyć się test za jakiś czas.
Co do wyników to Pani z laboratorium poinformowała mnie że czasami wynik negatywny może być "przekłamany" bo podobno okres od zarażenia do momentu jak się pokazuje wynik pozytywny to około 2 miesięcy i czasami, jeśli sytuacja podwyższonego ryzyka miała miejsce dość niedawno to powinno powtórzyć się test za jakiś czas.
ja tak samo, mi lekarka mowila ze po prostu mozna, bo spytalam co powinnam zrobic, jak planuje w neidalekiej przyszlosci ciąże.
Sama mi powiedziala, ze procent osób które zarazily, albo zostały zarażone, nie poprzez sex czy jakies igły jest niewielki ale jest. I tyle, ze warto zrobić po prostu...
Sama mi powiedziala, ze procent osób które zarazily, albo zostały zarażone, nie poprzez sex czy jakies igły jest niewielki ale jest. I tyle, ze warto zrobić po prostu...
Madness is the gift, that has been given to me!!
Nie słyszałam o tym, by testy były przekłamane w zaawansowanej ciąży...
Ja robiłam na początku ciąży w ramach bezpłatnych badań. W zeszłym roku umowę miała na nie podpisaną invicta w Gdańsku - badania robione były 2 dni w tygodniu (chyba poniedizałek, czwartek od 17).
Przychodziło się, wypełniało ankietę, później w kolejce do (chyba) lekarza, który przeprowadzał ankietę, pouczał o niebezpiecznych zachowaniach etc, a później do pielęgniarki na pobranie.
Wyniki następnego dnia (tzn w pn lub czw)
Jedyny minus (ale dlatego bezpłatne), że na wyniku nie ma Twojego nazwiska - badania sa anonimowe, wyniki na podstawie "numerku" przypisanego (na wyniku pojawiły się takie dane jak płeć, chyba rok urodzenia)
Nam, dla 100% pewności wystarczyło
Jeśli masz wątpliwości, zadzwoń do invicty, czy i na ten rok mają kontrakt na to - zawsze podczas rozmowy z osobą ankietującą dowiesz się, czy wynik może wyjść przekłamany, czy nie...
Niestety kolejki były przeogromne, choć jak weszłam, wtedy jeszcze nie z dużym brzuchem, to babki w rejestracji chciały mnie wcisnąć poza kolejką (nie skorzystałam, bo mąż też się badał, więc i tak bym na niego czekała)
Ja robiłam na początku ciąży w ramach bezpłatnych badań. W zeszłym roku umowę miała na nie podpisaną invicta w Gdańsku - badania robione były 2 dni w tygodniu (chyba poniedizałek, czwartek od 17).
Przychodziło się, wypełniało ankietę, później w kolejce do (chyba) lekarza, który przeprowadzał ankietę, pouczał o niebezpiecznych zachowaniach etc, a później do pielęgniarki na pobranie.
Wyniki następnego dnia (tzn w pn lub czw)
Jedyny minus (ale dlatego bezpłatne), że na wyniku nie ma Twojego nazwiska - badania sa anonimowe, wyniki na podstawie "numerku" przypisanego (na wyniku pojawiły się takie dane jak płeć, chyba rok urodzenia)
Nam, dla 100% pewności wystarczyło
Jeśli masz wątpliwości, zadzwoń do invicty, czy i na ten rok mają kontrakt na to - zawsze podczas rozmowy z osobą ankietującą dowiesz się, czy wynik może wyjść przekłamany, czy nie...
Niestety kolejki były przeogromne, choć jak weszłam, wtedy jeszcze nie z dużym brzuchem, to babki w rejestracji chciały mnie wcisnąć poza kolejką (nie skorzystałam, bo mąż też się badał, więc i tak bym na niego czekała)