Widok
honeymoon
hejka
jak jest z wszymi poslubnymi wyjazdami-kiedy (od razu po weselu?) i gdzie?
u nas na razie krucho z kasa bo trwa remont naszego gniazdka ale i tak zamierzamy sie gdzies wybrac
wymyslilismy ze przed samym slubem zakupimy sobie jakas wycieczke last minute, ale zaczynam sie zastanawiac czy nam sie uda zrobic to majac tyle rzeczy na glowie, moze lepiej jest wyjechac gdzies pozniej nawet z dwa tygodnie po slubie...
jak jest z wszymi poslubnymi wyjazdami-kiedy (od razu po weselu?) i gdzie?
u nas na razie krucho z kasa bo trwa remont naszego gniazdka ale i tak zamierzamy sie gdzies wybrac
wymyslilismy ze przed samym slubem zakupimy sobie jakas wycieczke last minute, ale zaczynam sie zastanawiac czy nam sie uda zrobic to majac tyle rzeczy na glowie, moze lepiej jest wyjechac gdzies pozniej nawet z dwa tygodnie po slubie...
nysia,
podobno bardzo wazne jest to aby odrazu (pare dni po slubie) wyjechac sam na sam ze swoim małozonkiem. podobno wtedy w człowieku jest tyle uczuc i dwie nowo poslubione osoby potrzebuja oderwania sie od codziennosci wyjechania zaraz tylko we dwoje -podobno jest to najpiękniejszy wyjazd w zyciu kazdych małozonków i piekniejszych juz nie ma...
my z moim Tomaszkiem lecimy 4 dni po slubie na 2 tygodnie na Teneryfe... starsznie sie ciesze, tylko my we dwoje, uwielbiam z nim spedzac czas...
no wogóle KGBM ;o))))
podobno bardzo wazne jest to aby odrazu (pare dni po slubie) wyjechac sam na sam ze swoim małozonkiem. podobno wtedy w człowieku jest tyle uczuc i dwie nowo poslubione osoby potrzebuja oderwania sie od codziennosci wyjechania zaraz tylko we dwoje -podobno jest to najpiękniejszy wyjazd w zyciu kazdych małozonków i piekniejszych juz nie ma...
my z moim Tomaszkiem lecimy 4 dni po slubie na 2 tygodnie na Teneryfe... starsznie sie ciesze, tylko my we dwoje, uwielbiam z nim spedzac czas...
no wogóle KGBM ;o))))
my tez, ale ty lalunia nie wiesz gdzie??? do jakiego hotelu??/ usz Ty, masz mnie sie szybko dowiedzieć i dać znać, my bedziemy na południu w hotelu Paraiso Dunas... i na tydzień autko wyporzyczamy i jeździmy... a tydzień na miejscu z brzuchami do góry wywalonymi... aj jak bedzie bosko....
juz mam depreseje przedurlopową, a co bedzie po.... o matko!!! aż się boje...
juz mam depreseje przedurlopową, a co bedzie po.... o matko!!! aż się boje...
cześć
my wyjechaliśmy w niedzielę zaraz po ślubie. Wstaliśmy o 8.00 i ruszyliśmy. Przed nami było 1100 km :D jechaliśmy do Debreczyna na Węgry, na mistrzostwa świata w hokeju na lodzie :D . Ostatnie km trasy to był koszmar ale się zmienialiśmy i daliśmy rade. Wyjazd był super. Później odwiedziliśmy jeszcze na 3 dni Budapeszt i na 3 dni w Prage. Wszystkim polecam podróżowanie samochodem :)))
my wyjechaliśmy w niedzielę zaraz po ślubie. Wstaliśmy o 8.00 i ruszyliśmy. Przed nami było 1100 km :D jechaliśmy do Debreczyna na Węgry, na mistrzostwa świata w hokeju na lodzie :D . Ostatnie km trasy to był koszmar ale się zmienialiśmy i daliśmy rade. Wyjazd był super. Później odwiedziliśmy jeszcze na 3 dni Budapeszt i na 3 dni w Prage. Wszystkim polecam podróżowanie samochodem :)))
My 10 dni po slubie lecimy baaaardzo daleko na 2 tygodnie i będziemy oglądać najwyższy wodospad świata w ameryce południowej. A do tego czasu mam kupę roboty i po slubie tez muszę być w pracy rozliczyć projekt, którym kieruję:( Boję się, że nawet w podróży poślubnej będę martwić się co w pracy, a przecież komórki nie mogę wziąc bo koszty byłby straszne.
a ja za mknięcie sowjego projketu zostawiam mojej szefowej i leje na to co z nim bedzie... ja mam lsub, po nim miesiąc miodowy i nie interesuje mnie co w pracy bedzie sie działo...
a Ty mila nie wpadaj w paranoje tylko oddaj sie leniuchowaniu, projket nie zając nie ucieknie, najwyzej po powrocie bedziesz musiała podgonic... mi 3 nad głowa wisza, ale tylko jeden bedzie mnie gonił w czasie mieśiąca miodowego, a raczej moją szefową ;)))) hihihi, jak fajnie sie hajtać ;)))
a Ty mila nie wpadaj w paranoje tylko oddaj sie leniuchowaniu, projket nie zając nie ucieknie, najwyzej po powrocie bedziesz musiała podgonic... mi 3 nad głowa wisza, ale tylko jeden bedzie mnie gonił w czasie mieśiąca miodowego, a raczej moją szefową ;)))) hihihi, jak fajnie sie hajtać ;)))
pobyt mieliśmy opłacony wcześniej i tam głównie wypłacalismy lub płaciliśmy kartą, ale najlepiej wziąc dużo pieniażków bo tam jest troche drogo bynajmniej dla mnie, np. frytki 6zł, piwko 9zł, cały obiad dla jednej osoby w normalnym barze 60zł z piwem i to było w zeszłym roku. Byliśmy dokładnie na Istrii. Na Dalmacjii jest podobno troszkę taniej.
ja bylam w zeszlym roku autkiem z moim mezczyzna, zwiedzalismy od Zadaru "w dol" - do Dubrovnikaczyli praktycznie cala Dalmacje.. 9 dni w samej Chorwacji, spanie albo w namiocie, albo w tzw. "sobe" (pokoje), wycieczka statkiem na wyspy.. generalnie nie oszczedzajac wyszlo na samą Chorwację jakies 2 tysiace, moze troche wiecej. W sumie (razem z Praga,winietkami i oplatami na autostradach) ok. 3tys.
Jedno polecam - zabac ze soba duzo zarcia, napojow, puszek, zupek w proszku itp. Jedzenie jest drogie, a jedząc to, co sie wzielo, mozna sporo zaoszczedzic.
Ja po tym wyjeździe na mielonke patrzec nie moge do dzisiaj ;)
Jedno polecam - zabac ze soba duzo zarcia, napojow, puszek, zupek w proszku itp. Jedzenie jest drogie, a jedząc to, co sie wzielo, mozna sporo zaoszczedzic.
Ja po tym wyjeździe na mielonke patrzec nie moge do dzisiaj ;)
A my mieliśmy jechać pociągiem do Pragi, a jedziemy na Słowacje samochodem. Kasy mało (zbieramy na gniazdko), wiec Słowacja najtaniej wypadła - dokładnie Tatralandia ! A my uwielbiamy sauny zwlaszcza pod ziemią i baseny i inne super klimaty ! I jaki relaks ! Jak na sezon szczytowy (sierpień) to całkiem nieźle nas to wyjdzie cenowo. Oczywiscie byloby lepiej jeszcze z kims jechac...byloby taniej...jakby co to wyjezdzamy ok. 10-tego sierpnia :o)))
Acha dla ciekawskich:
http://www.tatralandia.sk/
(Park wodny, Wioska, Swiat Witalny)
Acha dla ciekawskich:
http://www.tatralandia.sk/
(Park wodny, Wioska, Swiat Witalny)
[img][/img]
.........Na Słowacji to mój luby mi się oświadczył. Było super chociaż krótko (3 dni) no i nie mogło się obyć bez Tatralandii. Fajne miejsce, nieco odludne i spokojne. B. dobrze wyposażone bungalowy, także jeżeli ktoś jedzie, to weźcie jedzenie bo można samemu gotować (cały kuchenny sprzęt, itp. w wyposażeniu). Polecam.....
........Podróż poślubna, cóż jeszcze nie wiadomo. W okresie sierpień- wrzesień mam full pracy, no i mogę pożegnać się z urlopem. A tak b.bym chciała...Może październik...., może Kenia....
........Podróż poślubna, cóż jeszcze nie wiadomo. W okresie sierpień- wrzesień mam full pracy, no i mogę pożegnać się z urlopem. A tak b.bym chciała...Może październik...., może Kenia....



