Widok

i co ja mam teraz zrobić?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zamówiłam suknię w Madonnie 23 marca i kobietki obiecały mi że suknia będzie jeszcze w maju i od razu będzie przymiarka. W maju dzwoniłam kilka razy i sukni nie było a panie uspakajały mnie, żebym się nie denerwowała, że spokojnie suknia "zdąży na czas". Dzwoniłam tam dzisiaj i sukni nadal nie ma!! Afera straszna się zrobiła, bo powiedziały mi, że skoro zamówiłam suknię 23 marca to suknia będzie 23 czerwca bo 3 miesiące czeka się na suknię u nich. Suknia była zamawiana na rozmiar 34 i jeszcze ma być zwężana, więc trochę to potrwa zanim będzie gotowa. Później jak za sprawę zabrała się moja mama (bo ja jestem za miła), powiedziano jej że nie dostanie numeru do szefa (!!) i suknia nagle odnalazła się w Krakowie i będzie w Gdyni w piątek. Dziewczyny jestem wkurzona strasznie i na dodatek nie mam pewności, że to jest zupełnie nowa suknia. Co ja mam teraz robić? Do ślubu tylko miesiąc został! Czy wy też miałyście takie problemy ze swoimi sukniami? Czy w Madonnie często zdarzają się takie sytuacje?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha zapomniałam wam coś opowiedzieć:
Otóż jak byłam dzisiaj w szkole kumpel mnie pocieszył, że przynajmniej suknia nie zgubiła mi się gdzieś na poczcie :) On pracuje w Pocztexie (dowozi paczki) i opowiadał mi o pewnej dziewczynie, która kupiła suknię na allegro i zgubiła się jej paczka. Dzisiaj miała ślub, a paczka odnalazła się dopiero wczoraj o 21, i mój kolega szybko jej zawiózł tą suknię. Płacz był podobno straszny bo suknia nie była dopasowana!! To jest dopiero tragedia!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jadę w poniedziałek rano na przymiarkę - mam nadzieję, że już będzie. Dam znać jak już będę po

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tego co wiem to Brzoskwisia jedzie dopiero w poniedzialek do salonu....ja tez mialam zamawiac suknie z Madonny ale znalazlam "swoje przeznaczenie"i szylam w wejherowie...z tego co widzialam to niektore suknie z madonny szyja kobitki wlasnie w wejherowie i wygladaja tak samo jak na wilkopolskiej..trzymam kciuki za Was abyscie mialy suknie i niebylo z nimi problemu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up:) Brzoskwisiu daj znać, jedziesz dzisiaj???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powodzenia na egzaminie!! A z naszymi sukniami na pewno wszystko będzie w porządku!! W sumie panie z Madonny (i te z Gdańska i z Krakowa) same są sobie winne, że tak tutaj narzekamy... ;) Mogły nam powiedzieć, że dostaniemy sukienki do poprawek na dwa tygodnie przed ślubem!! Nie wiem jak Ty, ale ja bym wtedy cierpliwie czekała. A tak to siedzi mi w głowie, ze coś jest nie tak, skoro spodziewałam się zobaczyć moją suknię w kwietniu!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczoraj jednak nie byłam na przymiarce, bo kobiety zadzwoniły do mnie, że zamykają salon z powodu zamknięcia ulicy Wielkopolskiej.... co to do cholery ma znaczyć??? No cóż nabuzowałam się troszkę bardziej i przestałam się uczyć a dzisiaj egzamin...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej Brzoskwisia glowa do gory, na pewno wszystko bedzie dobrze. A przeciez suknia nie jest najwazniejsza w tym dniu. Na pewno bedziesz wygladal przepieknie i nawet jak welon nie bedzie w 100% taki jaki ma byc a koraliki beda przyklejane. Badz usmiechnieta i szczesliwa i tego Tobie zycze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny nie panikujcie, suknia w kazdsym salonie firmowym przyjeżdża od producenta szyta z grubsza na rozmiar ( taki jakby pólprodukt-ale juz wykonczony wg wytycznych zamówienia) i jest potem dopasowywana indywidualnie. Z tego co wiem suknie po ostatnich dopasowaniach zawsze są czyszczone i prasowane.
pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze, dopiero przeczytałam ten wątek i też mam stresa.
Martwię się tą suknią właściwie od kiedy tylko się zdecydowałam, a teraz jeszcze taka afera.
Moja suknia też będzie przerabiana na mój rozmiar i mam nadzieję, że jest nowa, bo tak mnie zapewniano :-)
Co za jazda! Chyba się tam przejadę, żeby się uspokoić.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jak? Byłaś w salonie? Co z Twoją suknią? Mam nadzieję, że wszysko ok... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja osobisciw wto nie wierze ze one sa sproawdzane z zagranicy, moim zdaniem sa poprostu szyte w polsce wg ich wzoru i moze jedynie koronki sprowadzane sa z zagranicy lub perelki czy cos tego typu, ja tez bylam o krok o kupenie tej tam sukienki ale w koncu postawilam na agnes i nie zaluje!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
prawda :)
Poczekam do jutra i zobaczę jak ta suknia wygląda... jak będzie si to dopiero wtedy uspokoję się, bo na razie aż mnie nosi z nerwów ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok, przestańmy się nakręcać... W Krakowie też Madonna cieszy się dużym powodzeniem. W końcu nie wybrałam tego salonu w ciemno... Znam osobiście dwie zadowolone osoby, które nie mają żadnego "ale". A tą dziewczynę, o której pisałm moja mama poznała u fryzjera, a wiadomo, że w takim miejscu zawsze dużo się gada i zazwyczaj wszystkie plotki trzeba podzielic przez 3. :) Prawda??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o rany...tymnia...proszę Cię, nie strasz:(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeski...ale kiszka;(wspolczuje dziewczyny ale ja tego tak nie zostawilabym...tylke kasiorki i waszych nerwow!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
brzoskwisiu, ale pomyśl-czy są racjonalne powody dla których podejrzewasz, że suknia jest używana??? - to są tylko Twoje przypuszczenia, niczym tak naprawdę nieuzasadnione. Nie martw się, na pewno będzie dobrze:) Fakt - z welonem ściema...ja bym kazała im poprawiać tak długo aż będzie dobrze!!! Jeżeli cokolwiek będzie nie tak, nie odpuszczaj, w Madonnie płacimy za suknie strasznie dużo pieniędzy...to nie jest w końcu jakaś buda na rynku...mamy prawo wymagać. Ja też się martwię o moją suknię...jasne że tak...ciągle mam jakieś filmy...a to, że źle mi dopasują, a to, że nie zdążą itd, itp;))) można zwariować z tym wszystkim...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja suknia podobno się szyje w Barcelonie... Mam ślub dopiero w sierpniu i egzaminy na uczelni, więc na razie jeszcze nie wpadam w panikę (bo mam co innego na głowie)... Ale już mi się zaczyna wydawać podejrzane to, że mojej sukni jeszcze nie ma. Jak ją zamawiałam w grudniu, to mi powiedziano, że czas oczekiwania to 4 miesiące!! A tu już minęło ponad pół roku. I niestety też już słyszałam o wypożyczaniu przed sprzedażą... (Dziewczyna zapytała, czemu jej suknia ma spraną metkę, to jej powiedzieli, że wyprali specjalnie dla niej, bo suknia sie ubrudziała w salonie...)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nicpoń ja też byłam do tej pory bardzo zadowolona z Madonny, a teraz na prawdę nie wiem co mam myśleć o tym salonie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no teraz to ja też się przestraszyłam nie na żarty, po tym co napisała brzoskwisia o rozmowie w autobusie i po tym co napisała Agatha...:(((przecież oni te suknie szyją za granicą...z tego co wiem moja suknia była szyta we Francji...(???). Jak do tej pory ja osobiście nie zawiodłam się na Madonnie, zobaczymy po pierwszej przymiarce...jestem w szoku serio...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Można zawału dostać :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry