Widok

miejsce przy stole dla orkiestry

Wesele Temat dostępny też na forum:
Słyszałam ,że podobno wykupuje się również posiłki dla orkiestry.Możecie mi powiedzieć jak to wygląda naprawde? Ja rozumiem jakieś przystawki ale obiad itp? Mi nie funduja obiadu i wódki tylko dlatego ,ze przychodze do pracy. Słyszałam też że jak sie nie wykupi posiłków dla orkiestry to powodbno odbija się to na jakości obsługi.Piszę to troche podbuzowana bo mam wrażenie, ze każdy chce wycignąć ostani grosz jak tylko dowie się że coś ma być ślubne. Slubne wiązanki są droższe, kwiaty które maja być na stoły weselne też stają sie droższe, samochód musze wypożyczyć na 3 godziny i zapłacić 1000 zł chociaż będę nim jechała 15 min.Kurcze po ślubie też trzeba jeszcze za coś zyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Można oczywiście nie poczęstować niczym tych jak to napisała czarnażabka " roboli "... Ale co wówczas , jak taki zespół czy kamerzysta postanowią zrobić przerwę i wyjść na pizzę ... np . na jakieś dwie godziny ???
Może lepiej nie tracić ich z oczu ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie wiem, dla mnie oczywiste jest to, ze DJ na weselu dostanie jeść .... nie wiem jeszcze ile i czy będę za niego płacić, ale przy całym koszcie wesela, ta jedna porcja niewiele zmieni :/


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok, racja. Ale jak para zapomni uprzedzic że nie ma posiłku a oni sami się tez o to nie pytali, to potem niech maja pretensje sami do siebie. Co do tracenia ich z oczu (poniżej) to może i racja, hehe:p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rozumiem ,że granie całą noc może wykończyć człowieka ,i nasza orkiestra czy fotograf i kamerzysta będą mieli zapewnione jedzenie, chodzi o to ,że planując wesele ciągle trafia się na dodatkowe koszta.Nie próbuje zaoszczędzić na "fachowcach" po prostu wszystko idzie w górę, suknie ślubne po targach poszły w górę, gdy mówi sie w kwiaciarni ,że wiązanka ma być ślubna to też koszt wzrasta o 40%. Ktoś mi zarzucił ,że będę miała limuzynę za 1000 zł a a chce obcinać na jedzeniu:
odp: nie będę miała limuzyny ,limuzyny są jeszcze droższe :>

Poza tym pisałam zdaje sie o obiedzie, bo żyłam w przekonaniu ,że orkiestra/fotograf/kamerzysta/ musi mieć zapewnione zimne przekąski i gorące danie po północy i jak usłyszałam obiad to myślałam że zapłacę dodatkowo za 5 osób.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie nie ma sensu ta dysputa.Są pewne normy w pewnych kwestiach,chodzi o takie niepisane,które się utarły-normy ludzkie.Gdybym chciał teraz polemizować miałbym setki argumentów ze swojej branży,np.jeżeli para młoda zamawia u mnie np.autokar i chce aby kierowca był przez całą noc(często aby zmniejszyć koszty podwójnego przejazdu),liczę wtedy na jakieś poczucie ludzkiej gościnności(staropolskiej może,he) że zaproponuje takiej osobie posiłek.Myśle,że ta kwestia pozostaje w ludzkich odruchach(mówię tu o osobach które je mają).Nie chodzi nawet o jakieś złośliwości ze strony zatrudnionych ,ale o żenadę która jest widoczna na stole obsługi,np.rozłożony papier śniadaniowy,na nim kanapki itp.Ktoś wcześniej napisał,że takich spraw nie reguluje umowa,święta racja,bo to są utarte zachowania ludzkiej gościnności.Podejrzewam,że grupa muzyczna wiedząc o takim fakcie wcześniej,albo zrezygnowałaby z pracy w takich warunkach,albo podniosłaby cenę za usługę.Nadmieniam,że w czasie tego typu imprez lokal nie sprzedaje w większości oddzielnych posiłków,a i czasu ci ludzie na jakiś zakup nie mają.Jednym słowem w Polsce utarły się pewne normy dotyczące tego typu imprez,w innych krajach również,np.Skandynawia wesele-przyjęcie max do godz.24,USA-podobnie itd.,itd.W naszym kraju tak się utarło,że jeśli już tworzysz taką imprezę,to albo zrób to jak należy od początku do końca,albo tylko obiad jakiś z najbliższymi w stylu nowoczesnym,odpadną wtedy duże koszta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się w 100% z przedmówcą !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napiszę jak to jest u nas. Zespół, fotograf, kamerzysta mają osobny stoliczek na zapleczu. Płacimy za nich po 50% za osobę i mają zapewnione jedzenie i picie. Nie musimy tego robić. Normalna sprawa, że nie musimy, bo nikt nam tego nie każe. Ale zapewnimy im jedzenie itd.
Jest to dodatkowy koszt, ale chyba warto zadbać o ludzi, którzy nota bene tego wieczora, tej nocy dla nas pracują. Wiadomo... już im płacimy, ale jak człowiek głodny, to i zły ;) więc warto się o niego zatroszczyć.

Uważam, że jeśli nie mamy ochoty, nie stać nas, nie zgadzamy się z tym, to powinniśmy te osoby o tym powiadomić! Nie można dopuścić do sytuacji, kiedy ktoś w swojej wieloletniej praktyce przekonany o tradycji zapewnienia posiłków, przyjdzie do pracy i będzie w niej głodował, bo po prostu nie został powiadomiony.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Abstrachując od całej celowości tematu, czyli dać im wikt czy też nie, nadmienię tylko jedno, co kieruję do par które zdecydowały się ugościć (bo chcą, bo tak wypada, bo muszą - to nie istotne) płacąc 100% czy 50% zapomnijcie że "obługa" dostanie tyle za ile zapłaciliście. Niestety lokale nagminnie lecą w ch... oszukując Nowożeńców zaniżając to za co oni zapłacili, lub prawie wogóle tego nie realizując.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To wszystko zależy od lokalu. :-) i od tego kto jest w obsłudze.
Nasz zespół non stop gra w tym lokalu, kamerzysta także już z nimi współpracował, więc myślę, że nie będzie inaczej niż zwykle. Zostaną obsłużeni dokładnie tak, jak powinni!
Ale zgadza się, że lokal może sobie w kulki polecieć.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wstydu nie masz. Najlepiej będzie, jak uwzględnisz w umowie fakt, iż zespół sam musi zaopatrzyć się w posiłki i napoje. Wątpię, że znajdziesz zespół na poziomie. I nigdy nie próbuj porównywać swojej pracy z pracą muzyka (oczywiście mowa o prawdziwych muzykach).
Pełna żenada.

...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amidala, ile Ty masz lat? Twoje teksty są tak dziecinne i żenujące (czyt. proste), że nie wiem, jakim cudem już szykujesz sie do ślubu... Jak można w ogóle brać taką opcję pod uwagę...? -proponuję d-ja, będzie taniej, tylko "jedna gęba" do wyżywienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jezeli sprawia to dla ciebie problem to powiedz tym osobom zeby zamowily sobie pizze albo przyniosly termos z kawa i kanapki... napewno bedzie to ciekawy widok. My bedziemy mieli normalnie wszystko to samo dla orkiestry i foto to co dla gosci. Uwazam to za rzecz naturalna. Mi byloby glupio gdyby ktos staral sie przez 12 h zabawiac moich gosci i uwieczniac relacje ze slubu i musial by jesc kanapki... Albo sie robi wesele i traktuje sie ludzi rowno albo poprostu liczy sie kazdy grosz... chociaz przy takiej ilosci osob to juz nawet 5 osob nie robi roznicy. Jak mozna wogole pytac o cos takiego??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sluchajcie proszę, nie ma co sobie ubliżać.Nie miałam zamiaru prowokować awantur. Moja wypowiedz powstała po ogólnym podliczeniu kosztów i jak pisałam na początku byłam trochę podbuzowana. Sami finansujemy wesele i dlatego prosze was o zrozumienie bo jest to ogromne przedsięwzięcie jak dla nas. Wasze argumenty do mnie przemówiły, pozatym nie planowałam zostawiać obsługi bez jedzenia ale o tym też już wyżej wspominałam. Prosiłabym ,żebyśmy mogli zamknąc już ten topik bo zrobił się naprawde nieprzyjemny.Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz rozumiesz(cie) dlaczego mapisałem wcześniej że ten temat uważam jak zawsze za śmieszny i żenujący jednocześnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry