Widok
przeciez wieczorowe suknie maja inne fasony niz slubne.zawsze bedzie widac ze to slubna farbowana.i gdzie Wy sie wybierzecie w nich- na jakie bale.chyba ze do prezydenta albo ambasady.ale was nie krytykuje.to Wasz wybór i nie wykluczone ze ja tez bede musiała kupic/uszyc dla siebie suknie ślubna-bo jestem bardzo drobna i nie wiem czy na siebie znajde i tez bede musiala farbowac. przepraszam jesli kogos uraziłam.pozdr.
no dobra, przefarbujecie je sobie, pójdziecie np na sylwestra ze znajomymi i pierwsza reakcja innych lasek: O! suknię ślubną sobie przefarbowałaś! ;) co mąż Ci nie chciał kupić nowej kreacji! ;))) itp.....
akurat Ty elajza masz suknię typowo ślubną, to musiałaby być naprawdę prosta sukienka, lub tylko gładka spódnica i gorset, żeby efekt farbowania była jako taki...... a i tak każdy ze znajomych by wiedział, że to po ślubnej ;)
akurat Ty elajza masz suknię typowo ślubną, to musiałaby być naprawdę prosta sukienka, lub tylko gładka spódnica i gorset, żeby efekt farbowania była jako taki...... a i tak każdy ze znajomych by wiedział, że to po ślubnej ;)