Widok

ile kosztuje farbowanie sukni?

Wesele Temat dostępny też na forum:
Czy moze ktoś wie ile kosztuje farbowanie. Cały czas się nad tym zastanawiam, jakoś nie chcę sie bawić w sprzedawanie, a może kiedyś wykorzystam. Zastanawiam sie tylko ile taka przyjemność kosztuje.

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gdzie na czyżewskiego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tego co patrzyłam za zwykłą odzież placi się od 20 zł w górę także nie są to duże koszta

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
belle a jak kształtują sie tam farbowania nazwijmy to małej odzieży??

mam do zafarbowania jedną małą bluzeczkę i zastawiam się czy jest sens jechać z nią az do gdańska??!!

z góry dzięki za odpowiedz!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za namiary. Też uważam, że suknie ślubne po farbowaniu i drobnych przeróbkach mogą doskonale służyć jako suknie wieczorowe, tym bardziej jeżeli jest osbono gorset i spódnica, wtedy możliwość tworzenie różnych kombinacji jest mnóstwo.
Też bardzo prosiłabym o relacje ze stanu sukni po zmianie koloru!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ta farbiarnia jest w oliwie naprzeciw telewizji Gdańsk w takich pawilonach. Apropo tego gdzie taką suknie ubrać. Przede wszystkim będę ją ubierać na sylwestra ale bez koła to będzie mniej szeroka, myslę, też nad zalożeniem samej spódnicy z dokupionym zwykłym gorsetem nie tym ślubnym, wtedy będzie w ogóle wyglądać bardziej "normalnie" a poza tym to chyba kazdego indywidualna sprawa co chce zrobić z suknią. Dam znać ci Elajza jak będzie wygladać po farbowaniu po 22 zanoszę, bo wtedy urlop im się kończy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tam, gdzie zamawiałam suknię ślubną, bardzo podobne były fasony wieczorowe. Jedyna różnica to brak welonu i innych dodatków. No i kolor.
Ja też być może zafarbuję i może trochę przerobię. Żadna to profanacja!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie się wydaje, że przyszłe panny młode są już tak zestresowane, że szukają ukojenia w mniej lub bardziej ostrych wypowiedziach na forum - takie rozładownie napięcia (a są lepsze sposoby przecież ;) )... Bo coraz więcej tu wątków, które rozpoczynają się normalnie, a kończą kłótnią i wzajemnym obrażaniem. Tak więc (megan i nie tylko) WYLUZUJMY :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
anjja, odebralam i odpisalam :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mma pytanie czy ul. Czyżewskiego mieści się w Gdańsku, czy może w innym mieście w Trójmieście? A może ma ktoś dokładne namiary na ten "lokal" gdzie farbują suknie?
Z góry wielkie dzięki!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesli kiecka się nadaje- to czemu nie???? a jesli jest na 3 kołach to nie bardzo..... jaka profanacja???? to świętość jakaś czy jak???? bez przesady...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dla mnie to jest jakby "profanacja" sukni, którą zakłada się w takim wyjątkowym dniu, już wolałabym, żeby wisiała w szafie. to rzeczywiście tak jakby z welonu zrobić firankę.....ale macie pomysły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Elajza, odebrałaś mojego emaila?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ani halki na kole, gladka, prosta spodnica - co ty sie gosciu czepiles mojej sukienki?? chyba juz moja w tym glowa, zeby z nia zrobic co mi sie podoba?
i nie uwazam, ze bedzie widac po zafarbowaniu, ze to slubna byla.
EOT

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzeba jeszcze miec welon i halki na kołach - ale cóz jesli takie są Twoje marzenia to zawsze z dziewczynami możemy coś spejalnie dla Ciebie zrobić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to może zróbcie sobie z welonów firanki, a z halek na kołach abażury na lampy ;))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
no dobra, przefarbujecie je sobie, pójdziecie np na sylwestra ze znajomymi i pierwsza reakcja innych lasek: O! suknię ślubną sobie przefarbowałaś! ;) co mąż Ci nie chciał kupić nowej kreacji! ;))) itp.....

akurat Ty elajza masz suknię typowo ślubną, to musiałaby być naprawdę prosta sukienka, lub tylko gładka spódnica i gorset, żeby efekt farbowania była jako taki...... a i tak każdy ze znajomych by wiedział, że to po ślubnej ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie, nie uraziłaś - bynajmniej nie mnie - tylko nie rozumiem dlaczego suknia ślubna musi miec inny fason niż wieczorowa - myślę, że jeśli uda się fajnie zafarbować moją to nikt, kto nie widział mnie na ślubie, nie będzie wiedział że brałam w niej ślub :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeciez wieczorowe suknie maja inne fasony niz slubne.zawsze bedzie widac ze to slubna farbowana.i gdzie Wy sie wybierzecie w nich- na jakie bale.chyba ze do prezydenta albo ambasady.ale was nie krytykuje.to Wasz wybór i nie wykluczone ze ja tez bede musiała kupic/uszyc dla siebie suknie ślubna-bo jestem bardzo drobna i nie wiem czy na siebie znajde i tez bede musiala farbowac. przepraszam jesli kogos uraziłam.pozdr.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co to znaczy "typowo ślubne fasony"? hmmm - troszkę Cie nie rozumiem, Asiunia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przesle Ci kilka zdjęc na emaila :))) - mysle ze rozpoznasz nas :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry