Widok
Mąż nie może znależć pracy w swoim zawodzie , jeżeli proponują to za grosze , ostatnio pracy nie ma w ogóle, nie przyjmują do pracy niby przez Covid, syn jeżeli gdzieś znajdzie to na zlecenie, dotąd nie ma
pracy, nie mamy żadnych oszczędności, jeżeli brakuje na życie biorę pożyczkę, którą sama muszę spłacać z pensji, mamy tylko same długi i żadnych perspektyw, nie wyjeżdżamy już dawno na wczasy, oszczędzamy na wszystkich mediach woda, gaz prąd, o żywności już nie wspominając,
pracy, nie mamy żadnych oszczędności, jeżeli brakuje na życie biorę pożyczkę, którą sama muszę spłacać z pensji, mamy tylko same długi i żadnych perspektyw, nie wyjeżdżamy już dawno na wczasy, oszczędzamy na wszystkich mediach woda, gaz prąd, o żywności już nie wspominając,
Nic dziwnego, że rozrzut kwot przeznaczanych na wydatki jest duży, bo i potrzeby poszczególnych osób/rodzin są różne. Wszystkie bieżące wydatki u jednych oznaczają tylko koszty produktów żywnościowych, u innych dochodzą jeszcze np. użytkowanie dwóch samochodów i codzienne dojazdy po 100km a także spłata rat kredytów, które niejednokrotnie stanowią połowę wszystkich wydatków.
Zgadzam się,każdy z nas prowadzi inne gospodarstwo domowe,można jednak w każdym z naszych domów skupić się na oszczędnościach.Zamiast wydawać pieniądze na ciągle nowe rzeczy,których tak na prawdę nie potrzebujemy aż tyle,warto odkupywać rzeczy używane,oferowane w niskich cenach, a w bardzo dobrym stanie.Teraz jest to bardzo modne i wielu ludzi tak właśnie pozyskuje meble,kwiaty, a nawet modne ciuszki