Widok
listonosz a doręczyciel paczek to co innego. listonosz mimo że ma ciężej od doręczyciela paczek (ten jeździ samochodem więc nie dźwiga cały dzień ciężkiej torby na ramieniu i się tyle nie nachodzi) zarabia o wiele mniej od niego. chociaż doręczyciel pacze też się nabiega po schodach itp. powinni mieć zarobki zbliżone do siebie!
witaj ja pracowalam na poczcie i zrezygnowalam -kasa może być 3 lata temu 1600 ze wszytskimi dodatkami,ale OGROMNY MINUS TEJ PRACY ZE 8 GODZIN SIEDZISZ NA OKIENKU A POTEM CONAJMNIEJ 40 MIN PO SKONCZENIU ZAMYKALYŚMY POCZTE TO ROBILYSMY ODPRAWE -LICZENIE KASY, SEG. LISTÓW I ITP. W SUMIE ETAT 9 GODZIN DLA MNIE TO BYŁO ZA DLUGO NIE WIDZIEĆ SYNKA
Ja pracowałam na poczcie do porodu czyli do lutego. Nie wiem jak wygląda z pracą w nocy jakie to są dodatki ale gdy się zatrudniałam 2 lata temu to również na zastępstwo i na początek to było tylko 1480zł brutto(marnie) ale do tego były dobre premie (mni. 200zł m/c). Po roku dostałam normalna umowę i ze stawką 1750zł brutto(lepiej) ale wraz z nowym dyrektorem zmieniły się zasady premiowania (od sprzedaży towarów a jest ich masa: poduszki, znicze, gry itp. na poczcie to jakaś paranoja) i wychodziło to dużo dużo mniej. Praca przy okienku jest ciężka ze względu na nie miłych ludzi którzy zawsze maja o coś pretensje, niestety nie stoją potulnie jak w banku i czekają na swoją kolej tylko sie awanturują (ale taka praca). Jeśli uda ci się wkręcić na szkolenie z Banku Pocztowego to też można zarobić dostajesz prowizje od każdego kredytu, założenia konta itp, nie jest może tego dużo ale zawsze coś. Poza tym naprawdę jest to odpowiedzialna praca z dużymi pieniędzmi i każdy brak w kasie, znaczkach, towarach pokrywasz z własnej kieszeni. Ja lubiłam tą pracę ale trzeba mieć dużo cierpliwości i wewnętrznego spokoju.
A co do pracy po zamknięciu to prawda siedzisz tak długo aż się rozliczysz a nie daj boże niech w kasie głównej coś nie nie zgadza ( nie o jakieś tysiące ale wystarczy że saldo nie zgadza się o grosz to siedzisz i szukasz aż znajdziesz i nikt ci za to dodatkowo nie zapłaci. :(
Często z dziewczynami siedziałyśmy do np. 22 , a zmiana kończy się o 21. Poza tym u nas było tak że nie ważne że jesteś na okienku masz czas wolny idziesz pomóc na ekspedycje bo tam zawsze jest co robić. Jednym słowem jest zap... ale z fajnymi ludźmi się pracuje. Jak w każdej pracy są plusy i minusy.
Często z dziewczynami siedziałyśmy do np. 22 , a zmiana kończy się o 21. Poza tym u nas było tak że nie ważne że jesteś na okienku masz czas wolny idziesz pomóc na ekspedycje bo tam zawsze jest co robić. Jednym słowem jest zap... ale z fajnymi ludźmi się pracuje. Jak w każdej pracy są plusy i minusy.
karolina1982 uwierz mi w banku też potulnie nie stoją... wiem bo pracowałam. Prawda jest taka że przychodzą do takich miejsc i chcą być obsłużenie jak w supermarkecie że kładą na ladę ty mówisz ile oni dają i wychodzą- Ani dzień dobry ani pocałuj mnie w d...
Ludzie uważają że skoro ich obsługujesz to jesteś nikim! wychodzą z założenia że klient=pan i tak cię traktują czy jesteś panią w sklepie czy na poczcie czy banku!!!
Ludzie uważają że skoro ich obsługujesz to jesteś nikim! wychodzą z założenia że klient=pan i tak cię traktują czy jesteś panią w sklepie czy na poczcie czy banku!!!
Ja pracuje w Poczcie Polskiej jako asystent przy wymiarze czasu pracy 0,875. Otrzymuje 1250zł + oczywiscie premie. Na reke wychodze ok 1100 zl. Uwazam to za porazkę Poczty. Człowiek tyle lat sie uczyl by uzyskac wyzsze wyksztalcenie i za takie marne pieniadze pracuje, a praca jak wyzej wspomniano odpowiedzialna i czasem wykonczająca. Nasuwa sie jednak pytanie?? Gdzie mlodzi ludzie na poczcie zarabiaja po 1700 zl lu wiecej brutto??? Nigdzie, gdyż dobre czasy dla PPoczty, gdzie byly podwyzki niestety juz mineły, oczywiscie z niekorzyscia dla mlodych ludzi szukających stałej pracy. Za ta samą robotę w moim urzędzie, na tym samym stanowisku, z tym ze z wiekszym stażem asystent ma 2 razy wyzszą podstawę( nie wspominając o dodatku stażowym)
Pozdrawiam wszystkich pracowników Poczty Polskiej.
PS Ciekawe ze listonosz tyle zarabia...??? A może rozliczany pit byl z zagranicy???
PS' Plusem w zarobkach są premie roczne tzw "łącznościowiec"(choc mają je zlikwidować), bony, czy też dodatki na swieta, wczasy pod gruszą itp. Tego akurat wszędzie nie ma.
Proponuje jednak sie mocno zastanowic nad pracą w Poczcie. Sama chciałabym zmienić, jednak nasz rynek pracy wcale nie jest sprzyjający, wręcz przeciwnie.
Pozdrawiam wszystkich pracowników Poczty Polskiej.
PS Ciekawe ze listonosz tyle zarabia...??? A może rozliczany pit byl z zagranicy???
PS' Plusem w zarobkach są premie roczne tzw "łącznościowiec"(choc mają je zlikwidować), bony, czy też dodatki na swieta, wczasy pod gruszą itp. Tego akurat wszędzie nie ma.
Proponuje jednak sie mocno zastanowic nad pracą w Poczcie. Sama chciałabym zmienić, jednak nasz rynek pracy wcale nie jest sprzyjający, wręcz przeciwnie.
Ja pracuję w małym miasteczku w wojewodztwie dolnosląskim ,na pół etatu(jak większosć )po 4 godziny -realnie 5, 6 h w systemie zmianowym z jedna sobotą miesięcznie,brutto 825 zł(wyższa ze względu na dojazdy) + premia za nadgodziny- razem netto ok 700 zł.Niefajnie są konstruowane umowy o pracę - na zastępstwo,okres próbny i z powrotem na zastępstwo-plusem jest legalna praca i składki minusem brak stabilizacji - umowy w nieskończonosć na krótki okres czasu ,(mało z nas ma umowy na czas nieokreslony lub na więcej niż rok )-nie możesz szukać dodatkowego zajęcia, bo musisz byc dyspozycyjna .Na dojazdy odchodzi 140 zł,zostaje ok.560 zł.Wiecej godzin nie chcą przyznać,niewiele osob ma 6 czy 7 godzin, pozabierali od stycznia rozne dodatki - nie za dobrze,ale mogą tak manipulować bo u nas jest wysoki stopień bezrobocia i zawsze więcej chętnych niż miejsc pracy.Listonosze mają 1400-1500 na rekę 8 h pracy i zwrot kosztów za paliwo.W razie utraty pracy mogą chociaz dostać zasilek dla bezrobotnych, a my nie.Lepiej jest chyba sprzątać na poczcie , gdyż nasza sprzataczka ma za 6 h pracy 1200, po 4 h ma luz i zadnej odpowiedzialnosci finansowej,kontroli i ciągłych raportów.Jesli chodzi o paczki , to na terenie miasta rozwożą je pracownicy firm prywatnych , które wygrały przetarg nie wiem ile zarabiają, a na terenach wiejskich listonosze.Nie wiem czy wysokosć wynagrodzenia jest zróznicowana w zależnosci od województwa czy oddziału poczty.
Witam,
Zostałam dziś zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko ds. planowania i monitorowania kosztów w Poczcie Polskiej.
Przez telefon Pani poinformowała mnie, że będzie to trwało ponad 2 godziny. Rozmowa, testy. Troszkę mnie to zaskoczyło. Czy ktoś był na takiej rozmowie? Proszę o pomoc i instrukcje jak to wyglada, jak się przygotować ?
I jeszcze jedno...Czy ktoś wie ile zarabia osoba na takim stanowisku?
Będę wdzięczna za pomoc :-)
Pozdrawiam
Zostałam dziś zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko ds. planowania i monitorowania kosztów w Poczcie Polskiej.
Przez telefon Pani poinformowała mnie, że będzie to trwało ponad 2 godziny. Rozmowa, testy. Troszkę mnie to zaskoczyło. Czy ktoś był na takiej rozmowie? Proszę o pomoc i instrukcje jak to wyglada, jak się przygotować ?
I jeszcze jedno...Czy ktoś wie ile zarabia osoba na takim stanowisku?
Będę wdzięczna za pomoc :-)
Pozdrawiam