Widok

inhalator dla dziecka - opinie

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
hej, chciałabym zakupić inhalator. Doradźcie :) Na co zwrócić uwagę przy zakupie? Na głośność? Czym one się różnią? Który polecacie?

dzięki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no my już wczoraj zakupiliśmy w tej hurtowni za 145zł, ale co z tego jak córcia boi się "chmurek" :/ jak ją przekonać?????????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze wlacz jej ulubiona bajke, czy minimini, czy reklamy, moj uwielbia, zapatruje sie i moze tak siedziec dlugo i na chmurki nie zwraca uwagi, albo piosenki na necie typu mucha w mucholocie itd...to moje sposoby.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety ulubione bajki nie działają, piosenki tez nie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez mamy ten sam inhalator, tylko jeszcze jak byl Medelem ;) .

Moze wlej mniej wody/leku na poczatek? Bedzie mniej pary i tak po kawaleczku? Pozwol wybrac maseczke, nasz zaczynal lata temu od najmniejszej i sam ja sobie trzymal w rece, nie zakladalismy gumki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku, moja też na początku (miała ok 6 m-cy) się bała. A może była starsza? Już nawet nie pamiętam. W każdym razie płakała. Ale mówiłam, że to super sprawa, pokazywałam że ja robię inhalacje, tata, misie itd. Potem z odległosci inhalowałam i coraz bliżej i bliżej. Aaa i jeszcze przez sen jej robiłam.
Mam ten sam inhalator, jest głosny jak każdy. Ale robiłam tak: jak już zasnęła mocno to włączałam inhalator (podłączony na długim przedłużaczu) w korytarzu/drugim pok. i podchodziłam coraz bliżej. Wężyk, ten od inhalacji jest w tym inhalatorze długi, więc kładłam inhalator maksymalnie daleko i maseczkę pżybliżałam do twarzy. Nie budziła sie. Po paru dniach przywykłą i nawet to polubiła. Przy kolejnej infekcji, pierwszego dnia znowu się bała, ale szybko sobie przypomniała że jest ok. Włączałam jej bajki i oglądała. Ten dźwięk często ją zmulał/usypiał ;-). Jak miała nieco ponad rok, b. polubiła inhalator i teraz to sama sobie trzyma i się upomina. Na szczęście dużo nie choruje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny, córcia już wczoraj wieczorem sama się inhalowała :D

Ja myślałam, że znowu będę musiała ją przekonywać, a ona do mnie: "Mamo, daj mi to i już przestań" i wzięła maskę i sobie przyłożyła i mam problem z głowy hehe
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry