Widok

firma ALCO- uwaga

Chcialam przestrzec wszystkich, ktorzy mileliby zamiar odpowiedziec na ogloszenie o pracy na stonach trojmiasta pod linkiem: http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/ogloszenia.phtml?id_kat=41
2 lata temu pracowalam dla tych ludzi jako ankieter, wszystko bylo piekne, obiecywali grube peniadze, choc ja chcialm dorobic troche na wakacje. Gdy po miesiacu pracy przyszlam do nich po wyplate, nie dosc ze potraktowali mnie jak calkiem obca osobe i nie chcieli wpuscic do swojej firmy, to jeszcze zaplacili mi 65 zlotych, oznajmiajac wpsanialomyslnie, ze reszy nei trzeba (po miesiacu pracy wyliczyli mi jakeis 64 zlote do zpalacenia) Wyszlam neizle wkurzona, tym bardziej ze nagle moja szefowa musiala i pilnie gdzies isc i nawet nikt nie mial dla mnei czasu, bo wszysty byli wyjatkowo zajeci i potraktowali mnei jak intruza. To tez troche moja wina, ze tak szybko sie poddalam i nie probowalam odzyskac zarobionych przeze mnie pieniedzy, ale zaraz nastepnego dnia wyjezdzalam na caly miesiac na wakacje, no i rozeszlo sie po kosciach.
W kadym razie przestrezgam wszystkich przed ta "wspaniala firma". Gdybym ja 2 lata temu posluchala tych przestrog ( a przestrzegano mnie, nawet osoby, ktore zaczepialam na ulicy, by przeprowadzic z nimi ankiety) na pewno oszczedzilabym sobie wiele nerwow i rozczarowan.
I tyle,
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Prosze o odpowiedż!

Prosze o opinie bo nie wiem co mam zrobi.Mam dylemat, bo mam odpowiedzieć czy chce pracować jako sekretarka w firmie Alco&Co Gdynia, ale czytając Wasze opinie zaczynam miec watpliwości.Nie wiem czy przyjąc tą pracę.Pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam

teraz firma Alco & Co z Gdańska proponuje wyjazdy na teneryfe i odziwo wygrałem 7 dni za darmo z przelotem dla całej rodziny, mocno podejrzana sprawa, proszę uważać!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorki oni są Gdynii
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też wgrałam Teneryfa 7 dni wpłać tylko 145 E za rezerwacje ale coś mi się to wydaje za piękne żeby mogło być prawdziwe. Może się mylę ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam po przeczytaniu tych postow chyba sie zastanowie z tym wygranym voucherem, moze ma ktos wiecej informacji na temat tej firmy , jak to jest ze czlowiek cos wygrywa ale musi doplacic???



Z przyjemnością informuję, że Pani odpowiedź jest znakomita. Serdecznie gratuluję!
Zgodnie z informacjami zamieszczonymi w naszym liście, otrzymuje Pani Voucher na tygodniowy pobyt dla calej rodziny w luksusowym kompleksie
wakacyjnym na Wyspach Kanaryjskich. W celu ustalenia szczegółów skontaktujemy się z Panią w najbliższych dniach.

od paru dni zero kontaktu;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakieś bzdury tu wypisujecie, bowiem firma ta już co najmniej od lipca 2008 nie wysyła na Teneryfę na tzw. wakacje próbne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
proszę uciekać jak najdalej od tej firmy krzak, pracowałam w niej jakiś czas temu i widziałam jak naciągają ludzi na kasę, nie szanuja swoich klientów a tym bardziej pracowników firma Alco jest nastawiona na szybki zysk oparty na naciąganiu ludzi obiecując super wakacje które za taką samą cenę mogą sobie ludzie zafundować gdzie indziej. Mają bardzo dużo spraw w sądzie złożonych przez niezadowolonych klientów a co ciekawe ciągle wierzą w to że oni są najlepsi . DZIWI MNIE ŻE TA FIRMA JESZCZE ISTNIEJE I PROWADZI DALEJ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ MOCNO PODEJŻANĄ heh PROSZĘ NIE ŁUDZIĆ SIĘ ŻE WYGRAŁA PANI COŚ ZA DARMO !!!!! PROSZĘ POMYŚLEĆ KTO DZIŚ DAJE COŚ ZA DARMO?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolejny sfrustrowany ch***k, publikujący anonimowo paszkwile na temat firmy, która nie chciała go zatrudnić? Ludzie, czy wy nie macie za grosz honoru, nie chcą was a wy się mścicie w tak tchórzliwy i prymitywny sposób? Właściwie to jeden ch***k a nie ludzie...bo jakoś nie widzę odzewu na ten post przez dwa lata wiszący tutaj i ośmieszający idee forum na serwisie trójmiejskim.
Swoja droga jestem ciekaw czy nijaki drewniak6 (co to za nick drewniak - kojarzy mi się z kamaszem drewnianym noszonym przez sprzątaczki)
miałby odwagę tak szefowi tej firmy bluzgać w twarz, czy może potrzebowałby na to ochrony policji, która siłą rzeczy musiałaby go za to spałować, bo cham to nad chamy z chamów pochodzący.
Chciałbym, żeby kiedyś była możliwość dowiedzieć się czegoś konkretnego na takim anonimowym forum jak to, bo jak do tej pory to idea anonimowości sprowadza się do możliwości wylewania żółci przez tchórzy i nieudaczników.
internauci, którzy korzystają z forów gdzie występuje sie pod własnym nazwiskiem na pewno zrozumieją o co mi chodzi.

wypowiedź zmoderowana (admin68, 0000-00-00 00:00:00)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 7

Żal...

Wielki żal i smutek mnie ogarnął po przeczytaniu forum, nigdy bym się nie spodziewała, że oni wciąż działają legalnie- nie rozumiem jak można oszukać i zwymyślać tylu ludzi i nie ponieść konsekwencji.Dziwi mnie,że te kanalie trafiają na delikatne,kulturalne osoby i dlatego mają jeszcze nogi i ręce..Uradowało mnie jednak odnalezienie tej strony, bo nie siedzicie cicho! Popieram, Podziwiam i Gorąco wspieram Wszystkich, poszkodowanych(również się do Was zaliczam) PISZCIE ! Opowiadajcie wszystko co Was spotkało i nie czujcie się skrępowani wyrażać dosadnie i zgodnie z prawdą! Nie przejmujcie się pustką wiejącą z niektórych wulgarnych postów- autorzy nie zasługują na miano Homo Sapiens. LUDZIE TRZYMAJCIE SIĘ Z DALEKA OD TEGO ALCO-G***NA ZARÓWNO JAKO POSZUKUJĄCY PRACY I POTENCJALNI KLIENCI! Pozdrawiam Agnieszka S.

wypowiedź zmoderowana (Admin, 2010-01-04 21:41:00)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
WojciechJ. przedstaw się, anonimowe oczernianie świadczy o tym, żeś sam cham i oszust. Któż ci uwierzy, skoro piszesz czyjeś nazwiska a swojego nie podajesz? Wiem, że wypowiadasz sie o osobach publicznych będąc szarym człowieczkiem, ale jednak...tracisz na wiarygodności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nic nie wygrywasz, płacisz a i tak będzie tragedia na miejscu. Pracowałem w alco, wiem jak to działa, jedna wielka ściema.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Geniusz. Po prostu geniusz.

Panie Slawomirze prosze jakos utemperowac brata, bo
moze sie to skonczyc sprawa o znieslawienie, a zapewniam,
ze i czas i checi, a co najwazniejsze pieniadze by sie znalazly
na doprowadzenie go do sadu.

Ps: Kazdy kto ma choc odrobine checi znajdzie mojego maila
i moze sie ze mna skontaktowac celem weryfikacji zeznan.
A szarpanie sie na forum, swiadczy li tylko o tym, ze udzialaja
sie tu osoby mocno zainteresowane czyt. Lipinscy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm ja mysle, ze latwo podpisywac sie cudzym nazwiskiem panie Adamie. Dlaczego Pan nie podpisze sie swoim??


Nie wiem czy czytelnicy tego tematu zwrocili uwage na forme postow, tak oskarzajacych jak i obroncow.

U oskarzajacych sa napisane bez wulgaryzmow i wyzwisk, mimo iz Lipinscy zasluzyli na roznorakie epitety, najbardziej obrazliwym jest "cham".

Natomiast w postach "obroncow" (czyli Adama Lipinskiego)
same wulgaryzmy, bluzgi itp.

Powinno to dac do myslenia, kazdemu
kto rozwaza wspolprace z ta "firma"

Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje
ze juz nikogo nie naciagniecie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jeszcze w kwestii odpowiedzi panu Markowi Lubowieckiemu/Adamowi Lipinskiemu:
Nie wiem czy zauwazyl Pan, ze nie bluzgam na szefa tej "firmy". Opisuje sutuacje odpiwednimi slowami, chyba zgodzi sie pan ze mna, ze osoba ktora zaczyna Pana bez powodu szarpac (narusza nietykalnosc cielesna) jest co najmniej chamem?

A co panstwo powiedza na to:
http://www.handeldlugami.pl/www/dlug,002004204347,alco,s.c.,adam,lipinski,slawomir,lipinski.html ??

Moze ktos chcialby kupic ta wierzytelnosc i troche pomeczyc Panow Lipinskich?? Ja sie nie chce w to babrac ale moze sa chetni??
Jak widac szanujaca sie firma ALCO ma dlug ok 200 zl :D
Moze to w koncu jakis "pracownik" stwierdzil, ze nie popusci?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo wielu ciekawostek mozna sie dowiedziec w internecie o firmie jak i rowniez o tych panach.
tu kolejna:

"Poniżej przedstawiamy fragment rejestru postanowień wzorców uznanych za niedozwolone, który jest prowadzony przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów."
540
9 kwietnia 2003 r. sygn. akt XVII Amc 20/02
Sąd Okręgowy w Warszawie

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Powód: Barbara Siekierska, Zdzisław Siekierski

Pozwany: Adam Lipiński, Sławomir Lipiński
"Odstąpienie od umowy w tym terminie stwarza bezwarunkowy obowiązek zapłaty na rzecz ALCO określonych na stronie pierwszej kosztów zawarcia umowy"
7 października 2005 r.

541
9 kwietnia 2003 r. sygn. akt XVII Amc 20/02
Sąd Okręgowy w Warszawie

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Powód: Barbara Siekierska, Zdzisław Siekierski

Pozwany: Adam Lipiński, Sławomir Lipiński
"W takim przypadku na Kupujących zostanie nałożona kara umowna składająca się z dotychczas wniesionych opłat, nie niższa jednak niż 30% sumy określonej w "Wezwaniu Sprzedaży Timeshare""
7 października 2005 r.
542
9 kwietnia 2003 r. sygn. akt XVII Amc 20/02
Sąd Okręgowy w Warszawie

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Powód: Barbara Siekierska, Zdzisław Siekierski

Pozwany: Adam Lipiński, Sławomir Lipiński
"W przypadku nie możności rozstrzygnięcia sporu na drodze porozumienia stron, strony wyrażają zgodę na wyłączenie właściwości sądów powszechnych i poddają się orzecznictwu Sądu Arbitrażowego"
7 października 2005 r.

Az 3 niedozwolone klauzule w jednej umowie. Tak firma.

a tu jeszcze jeden kwiatek:
zalecalbym ostroznosc bo, moze jednak jakims cudem to ta pani zrobila alco w konia (moze jakas neizadowolona pracownica)

Pierwszej rezerwacji naszej sali pani Agnieszka dokonała w lipcu 2008 roku. Prosiła o wystawienie faktury na dane:

Alco Adam Lipinski Slawomir Lipinski Sc

ul. Powstania Wlkp. 157

81-470 Gdynia

NIP 586-20-70-432

Zajęcia się odbyły, nie doczekaliśmy się jednak zapłaty. Po paru mailach kontakt się urwał, Pani Agnieszka przestała odbierac telefony, odpisywać na maile. W tym roku, również w lipcu, ponownie dokonała rezerwacji. Była na nowo bardzo miła i prowadziła z nami wzorową korespondencję mailową. Ponieważ upomnieliśmy się o zaległą fakturę, odwołała rezerwację na dzień przed jej realizacją. Od tego czasu kontakt ponownie się urwał, pani Agnieszka Hamann nie odpowiada ani na maile ani na telefony. Straciliśmy około 600 złotych, nie mówiąc już o poświęconym czasie. Radzimy unikać wchodzenia w jakiekolwiek układy z tą osob
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przeanalizowalem na spokojnie (bo troche sie zagotowalem, ale stwierdzilem, ze nie bede sie znizal do tego poziomu, roznorakich "przedsiebiorcow" podpisujacych sie z imienia i nazwiska, oraz "zadowlonych" pracownikow) pewna kwestie. Czy osoby czytajace posty zwroclily uwage na pewien fakt?? Zarowno w poscie uzytkownika Pawel jak i w poscie uzytkownika Bonzo pojawia sie to samo bledne sformulowanie "nijaki" jak rozumiem uzyte zamiast slowa niejaki. Czy to nie zastanawiajace, ze dwie przeciez rozne osoby robia ten sam blad w tym samym kontekscie??
Co do oskarzen o pedofilie, juz kontaktowalem sie z prawnikiem, jest mozliwosc wystapienia z aktem oskarzenia, w dzisiejszych czasach nie ma problemu z dojsciem z jakiego komputera zostal taki post wyslany.
Czekam do konca przyszlego tygodnia, az pan Adam Lipinski usunie tego posta, pozniej moze juz tylko wypatrywac listonosza.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nigdy nie miałam do czynienia z tą firmą i współczuję wszystkim, którzy zetknęli się z tymi ludźmi. Przede wszystkim Panowie Lipińscy - to,że się podpiszecie wymyślonymi nazwiskami, podając się za różne osoby pisząc z tego samego IP - to świadczy tylko o Waszym niskim poziomie inteligencji. A brak kultury i wychowania widać w każdym z tych postów,który wyszedł od Was.
Wszystkim niedoszłym i oszukanym pracownikom proponuję udać się do sądu, a dowodem w sprawie mogą być chociażby te obraźliwe teksty, które tutaj Panowie wypisują. Widzę, że ich dług jest jeszcze do kupienia, ale lepiej nie tykać g***na, żeby nie śmierdziało. Ja ze swojej strony postaram się zainteresować odpowiednie urzędy, aby zrobiły kontrole w tej pseudo firemce - może to sprowadzi na ziemię tych pseudo biznesmenów, za których się uważają.
Do wszystkich szukających pracy - tam, gdzie zamiast płacić, chcą od Was pieniądze nie należy się zatrudniać. Każdą szanująca się firma rozpoczyna współpracę od podpisania umowy z pracownikiem, a dopiero później inwestuje sama w jego szkolenie.
Panowie Lipińscy - zapiszcie się sami na kurs dobrego wychowania i kultury i co najważniejsze, jeżeli Pan Adam ma problemy emocjonalne, to niech się na terapię uda.

wypowiedź zmoderowana (admin68, 0000-00-00 00:00:00)

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moze zeby bardziej sprawa IP byla widoczna pozwole sobie
wkleic te informacje tutaj:

~Bonzo

2009-06-09 16:26

IP: 89.76.213.*

~Krystian Witdbrott

2009-09-06 00:44

IP: 89.76.213.*

~Marek Lubowiecki

2009-07-30 15:09

IP: 89.76.213.*

Jesli masz Adamie neostrade polecam resetowanie modemu -
nie tak latwo bedzie odkryc, ze masz rozdwojenie a nawet roztrojenie jazni :D Zastanawia mnie tylko przyczyna takiego stanu:
niedostatki w inteligencji czy zamroczenie umyslu spowodowane
jakimis substancjami?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam

I ja miałam tę "przyjemność" pracować w ALCO. Parę lat temu. Była to moja pierwsza praca. Przeszłam rekrutację, razem ze mną 5 innych osób, odpadło około 20. Dumna byłam jak paw. Prowadziła nas wówczas za rękę pani A., miła, młoda osóbka. Szkolenie wyglądało podobnie, jak u drewniaka. Tydzień spóźnień, opowiadań o niczym i piłowania paznokci. Opłacone oczywiście przez nas w wysokości 100 zł z podobną klauzulą kary za rezygnację z naszej strony. Spóźnienia nauczycielki związane były min z brakiem czasu na posiłek, kąpiel i zmianę odzienia. Kiedy opanowaliśmy dostatecznie materiał, zostaliśmy wprowadzeni w progi firmy, tzn do piwnicy. Ogrzewanej sporadycznie (podczas, gdy biuro i sala spotkań z klientami były przyjemnie ciepłe), zamieszkanej przez psa i .... pewnego chłopaka. Tak, miał tam swoje łóżko i szafę z rzeczami i często gęsto budziłyśmy go przychodząc do pracy. Do naszych obowiązków należało to, co było ustalone w trakcie szkolenia (umowy nie widziałam na oczy) plus sprzątanie po chłopaku i psie. Podobno dziewczyny musiały tam też myć okna itp itd.

Nie powiem, współpraca z panem Sławkiem była na prawdę przyjemna. To bardzo miły i rzeczowy pan i nawet kiedy odchodziłam stamtąd po kilku tygodniach, nie usłyszałam od niego złego słowa. Z panem Adamem nie miałam na szczęście do czynienia w 4 oczy. Słyszałam go jedynie, kiedy od czasu do czasu przyjeżdżał do nas na weekend (kiedy wiadomo było, że się zjawi, wszyscy chodzili na rzęsach i starali się nie oddychać). Z panią A. było, jak było. Wpisał mi się w pamięć jej cotygodniowy rytuał przyklejania nowych paznokci u nas w piwnicy.

Ogólnie odeszliśmy stamtąd w kilka osób , kiedy ciągle przekładali podpisanie z nami umów. Na dodatek praca zimą w kurtce i rękawiczkach przy biurku do ciekawych nie należy, a już sprzątanie kuchni i psiego żarcia codziennie rano po prostu się nam znudziło :)

Nie miałam pojęcia, że ALCO ciągle jeszcze prosperuje. Jak widać zawsze znajdą się niedoświadczeni ludzie, którzy dadzą się tam zaciągnąć do pracy. Mnie powinno już dać do myślenia płatne szkolenie. Nauczyłam się tam jednego - uważać !!!

Pozdrawiam serdecznie wszystkich byłych i obecnych pracowników :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja przygoda z alco wyglądała tak:

Asystenta managera do spraw sprzedaży

Idę, chociaż myślę, że to telemarketing.
Firma w budynku mieszkalnym. Hmmm dziwne…
Standardowa rozmowa – Pani wady, pani zalety, co pani umie, jaka pani jest. Odpowiadam pewnie i stanowczo. Odezwiemy się w poniedziałek.
Tego samego dnia dostaję maila – proszę przyjść w poniedziałek w sprawie szczegółów i warunków. Wysyłam maila: Czy coś mam przygotować, przynieść?”
Dostaję odpowiedź: Prosze zabrać ze sobą dowód osobisty, miły uśmiech i dobre chęci.

Ohohoho chyba mnie chcą przyjąć.

26 września – CD.

„Pewnie się pani zorientowała, ze jesteśmy na panią zdecydowani. Co prawda była jeszcze jedna pani, ale jak powiedziała, że jej dziś nie pasuje, to od razu z niej zrezygnowaliśmy.”
Szczerze mówiąc to mi też nie bardzo pasował termin, bo tak jak panu już mówiłam, do końca tego tygodnia jeszcze pracuję…
„Ahh a ja myślałem, że już dziś zacznie pani pracować. To w takim razie powiem pani o warunkach. Trzeba stworzyć bazę klientów i wysyłać do nich maile, popularny spam. Potem zadzwonić i spytać się czy go dostali, czy się z nim zapoznali i zaprosic ich na rozmowę do nas. Sprzedajemy im bezpłatny voucher. Koszty manipulacyjne to 150 euro i od tego ma pani prowizje. Jeśli przedłużą umowę, wtedy również dostaje pani prowizję. Podstawa to minimum państwowe. Ale prowizje Są bardzo duże.
Proszę pana, proszę mi się pozwolić zastanowić nad ta praca dobrze?
Dobrze. Proszę wysłać do mnie maila z odpowiedzią.
Ma drugi dzień wysyłam maila: „Przepraszam bardzo, ale nie podejmę się pracy w Państwa firmie.”
Po chwili dostaje odpowiedź:
Nie ma za co przepraszać, po wczorajszej rozmowie i tak stwierdziłem, że się Pani nie nadaje.
Aż mi słów brak…
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry