Widok
No dobra, niech będzie, mogę jako pierwszy oficjalnie.
Chociaż jako pierwszy już zareagowałem na twoje posty, na muzycznym kąciku zamieściłem utwór Piersi "Rodzina słowem silna" zainspirowany twoja twórczością w różnych wątkach.
Pozwolę sobie pod ten wątek podpiąć się poetycko.
Nigdy nie sądziłem, że będę w jakikolwiek sposób kojarzyć Mixera z poezją, ale nie takie rzeczy na niebie i ziemi ...
Edward Stachura "Na błękicie jest polana"
Powiedz mi, co byś chciała?
Cuda ja czynię, Mała!
Martwe zamieniam w żywe.
Zgasłe w płonącą grzywę.
Powiedz mi, co byś chciała?
Na błękicie jest polana.
Dwa obłoki to hosanna.
Jeden chłopak, drugi panna.
Jeśli chcesz jeszcze więcej,
Wezmę cię ja na ręce:
W góry uniosę dzikie.
Zaprzęg latawców skrzyknę,
Jeśli chcesz jeszcze wyżej.
Na błękicie jest polana.
Dwa obłoki to hosanna.
Jeden chłopak, drugi panna.
Powiedz mi, co byś chciała?
Cuda ja czynię, Mała!
Chęć masz na lody może?
Albo na młode zboże?
Wszystko dla ciebie zrobię.
(Mój ty mały, wielki Boże!)
Na błękicie jest polana.
Dwa obłoki to hosanna.
Jeden chłopak, drugi panna.
Jadą razem do Poznania.
A za jakiś czas, jak znam życie i własną umiejętność unikania problemów, to pewnie, sprzeciwiając się horacjańskiemu nil admirari, wygarnę, co sobie o tym wszystkim myślę.
Chociaż jako pierwszy już zareagowałem na twoje posty, na muzycznym kąciku zamieściłem utwór Piersi "Rodzina słowem silna" zainspirowany twoja twórczością w różnych wątkach.
Pozwolę sobie pod ten wątek podpiąć się poetycko.
Nigdy nie sądziłem, że będę w jakikolwiek sposób kojarzyć Mixera z poezją, ale nie takie rzeczy na niebie i ziemi ...
Edward Stachura "Na błękicie jest polana"
Powiedz mi, co byś chciała?
Cuda ja czynię, Mała!
Martwe zamieniam w żywe.
Zgasłe w płonącą grzywę.
Powiedz mi, co byś chciała?
Na błękicie jest polana.
Dwa obłoki to hosanna.
Jeden chłopak, drugi panna.
Jeśli chcesz jeszcze więcej,
Wezmę cię ja na ręce:
W góry uniosę dzikie.
Zaprzęg latawców skrzyknę,
Jeśli chcesz jeszcze wyżej.
Na błękicie jest polana.
Dwa obłoki to hosanna.
Jeden chłopak, drugi panna.
Powiedz mi, co byś chciała?
Cuda ja czynię, Mała!
Chęć masz na lody może?
Albo na młode zboże?
Wszystko dla ciebie zrobię.
(Mój ty mały, wielki Boże!)
Na błękicie jest polana.
Dwa obłoki to hosanna.
Jeden chłopak, drugi panna.
Jadą razem do Poznania.
A za jakiś czas, jak znam życie i własną umiejętność unikania problemów, to pewnie, sprzeciwiając się horacjańskiemu nil admirari, wygarnę, co sobie o tym wszystkim myślę.
a co tu myśleć? sprawa prosta jak dwa metry drutu w kieszeni. z jednej strony na dzieciaka trzeba płacić, skoro się go nie wychowuje samemu, a z drugiej nie wszystko należy rozstrzygać na forum. bo czemu to ma służyć? wywołaniu społecznego potępienia, kurczę na grillu? a wali mnie to i zlewam to ciepłym moczem. potępiać to ja sobie mogę "szpiclów, katów i tchórzy", jak to mistrz herbert ujął.
korzystając z okazji, chciałem zaapelować do przywódców świata o pokój na świecie
korzystając z okazji, chciałem zaapelować do przywódców świata o pokój na świecie
wiecie... szczerze to mam w głębokim poważaniu opinię ogółu... szczerze to mi zależy na kasie żebym mogła kupić dziecku buty, żarełko, zapłacić rachuneczki... takie tam pierdu-pierdu ;) i generalnie mogę nawet transparent mixerowi przed domem ustawić z jakimś hasłem o tym że nie płaci skoro mimo mojej chęci negocjacji stać go tylko na wył.tel( swoją drogą to chyba się mieści w definicji tchórzostwa)...
i być może służy to tylko wyładowaniu moich negatywnych emocji. wolno mi...a może nie?
i być może służy to tylko wyładowaniu moich negatywnych emocji. wolno mi...a może nie?
Nie miałem na myśli wyzywania ciebie ani używania jakichkolwiek epitetów. To nie moja bajka.
Jak kolestwo wyłapało chodzi raczej o forumowe rzyganie i wywnętrzanie się.
Poza tym mam alergię na kapusiów.
Masz ochotę kablować na Mixera - twoja sprawa. Bez względu na twoje racje brzydzę się donosicielami i tyle.
Nie chodziło mi tez o rodzinę w dosłownym tego słowa znaczeniu, czyli po akcie w urzędzie. W tej chwili wiele rodzin żyje kociarsko i chyba nie papierek stanowi tutaj języczek u wagi.
Na temat lasek wpuszczających w siebie co tylko przechodzi obok też mam swoje zdanie.
A jeżeli to pokłosie wielkiej miłości to cóż, witamina c, trzeba było włożyć pomiędzy kolana i mocno ściskać.
Jedynym wyjściem dla ludzkości jest powszechna sterylizacja.
Dzięki, że mi o tym przypomniałaś.
Jak kolestwo wyłapało chodzi raczej o forumowe rzyganie i wywnętrzanie się.
Poza tym mam alergię na kapusiów.
Masz ochotę kablować na Mixera - twoja sprawa. Bez względu na twoje racje brzydzę się donosicielami i tyle.
Nie chodziło mi tez o rodzinę w dosłownym tego słowa znaczeniu, czyli po akcie w urzędzie. W tej chwili wiele rodzin żyje kociarsko i chyba nie papierek stanowi tutaj języczek u wagi.
Na temat lasek wpuszczających w siebie co tylko przechodzi obok też mam swoje zdanie.
A jeżeli to pokłosie wielkiej miłości to cóż, witamina c, trzeba było włożyć pomiędzy kolana i mocno ściskać.
Jedynym wyjściem dla ludzkości jest powszechna sterylizacja.
Dzięki, że mi o tym przypomniałaś.
o faktycznie w Twojej wypocinach werbalnych nie było żadnych epitetów...na szczęści treść tej wypowiedzi świadczy tylko o Twoim poziomie intelektualnym, mniemam że dobrze Ci z tym... mówią że ludziom z prostą konstrukcją psychiczną żyje się łatwiej.
Na początek dla dobra ludzkości wysterylizuj się sam.
Pozdrawiam.
Na początek dla dobra ludzkości wysterylizuj się sam.
Pozdrawiam.
ale nie płacić alimentów to "lajcik" ... trochę chyba nie tak to pojmuję.
i w zasadzie poza pisaniem na forum to mogę jeszcze tylko zgłosić przestępstwo do prokuratury bo egzekucja komornicza jest bezskuteczna
być może to moje pisanie to ostatnia szansa dla mixera, następny krok będzie daleko bardziej drastyczny i chociaż wcale nie mam na to ochoty to bezradność mnie do tego zmusza.
i w zasadzie poza pisaniem na forum to mogę jeszcze tylko zgłosić przestępstwo do prokuratury bo egzekucja komornicza jest bezskuteczna
być może to moje pisanie to ostatnia szansa dla mixera, następny krok będzie daleko bardziej drastyczny i chociaż wcale nie mam na to ochoty to bezradność mnie do tego zmusza.
taaaa bo tatulek ma tak silnie rozwinięty egoizm że nawet jakbym zdechła dzieciaka by nie zabrał...
nie musze luzowac bo... się nie denerwuję (banalne w swojej prostocie prawda?)
nawet rozumiem Twoja lojalność wobec mixera, też jestem lojalna w stosunku do swoich znajomych tylko że moi znajomi są inni.
nie musze luzowac bo... się nie denerwuję (banalne w swojej prostocie prawda?)
nawet rozumiem Twoja lojalność wobec mixera, też jestem lojalna w stosunku do swoich znajomych tylko że moi znajomi są inni.
Chyba niewiele rozumiesz z tego, co piszę.
Mixer mnie wali.
A jeżeli chodzi o lojalność, no cóż, może coś poetycko:
Paweł "Pezet" Kapliński "Lojalność"
Tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć
jest tylko hajs, seks, hajs i trochę brudu
ziomki zbijają piątki, gdy wchodzę do klubu
plotki gonią plotki, wyzbywam się skrupułów
pierdolą coś o lojalności s********y
nawet nie chce mi się im pluć w oczy, bo szkoda mi śliny
niejeden tu wymięka i ślini się jak panienka
ja trzymam się tych zasad, chociaż nikt nie zapamięta
za kilka lat będziemy mieć swoje rodziny
wielu mówi, że, jestem jak brat
lecz nic nie zrobili dla mnie nigdy
i łączy ich zasada jedna
że jaja mają na brodzie a fiuty trzymają w zębach
zbyt często gości uśmiech na ich gębach
przyjdzie czas zostawię ślady mych pięści na ich szczękach
mówią, weź się w garść, bo chwilowo nie mam floty
pierdolę kompromisy, robię rap i jestem dobry
nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas
nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd
ale szanuję tych, co odpłacą mi tym samym
reszcie mówię nic prócz tego, że się znamy
I tyle.
Mixer mnie wali.
A jeżeli chodzi o lojalność, no cóż, może coś poetycko:
Paweł "Pezet" Kapliński "Lojalność"
Tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć
jest tylko hajs, seks, hajs i trochę brudu
ziomki zbijają piątki, gdy wchodzę do klubu
plotki gonią plotki, wyzbywam się skrupułów
pierdolą coś o lojalności s********y
nawet nie chce mi się im pluć w oczy, bo szkoda mi śliny
niejeden tu wymięka i ślini się jak panienka
ja trzymam się tych zasad, chociaż nikt nie zapamięta
za kilka lat będziemy mieć swoje rodziny
wielu mówi, że, jestem jak brat
lecz nic nie zrobili dla mnie nigdy
i łączy ich zasada jedna
że jaja mają na brodzie a fiuty trzymają w zębach
zbyt często gości uśmiech na ich gębach
przyjdzie czas zostawię ślady mych pięści na ich szczękach
mówią, weź się w garść, bo chwilowo nie mam floty
pierdolę kompromisy, robię rap i jestem dobry
nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas
nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd
ale szanuję tych, co odpłacą mi tym samym
reszcie mówię nic prócz tego, że się znamy
I tyle.
chyba sam niewiele z tego co piszesz rozumiesz...
prawda w twarz? a co ja innego zrobiłam? napisałam na forum ( to trochę tak jak powiedzieć coś głośno u cioci na imieninach ) prawdę o stosunku mixera do jego dziecka.
olewasz że nie płaci alimentów, spoko, gwizdam na to, nie zależy mi na Twoim poparciu moich racji... skoro jednak jest Ci obojętna postawa moralna mixera (szumne słowa hehehe) to dlaczego tak Cię irytuje że wyrażam swoje zdanie na temat jego postępowania?
i zawsze się tak chowasz za cytatami? trudno Ci wyrazić swoją opinię własnymi słowami?
i tyle.
prawda w twarz? a co ja innego zrobiłam? napisałam na forum ( to trochę tak jak powiedzieć coś głośno u cioci na imieninach ) prawdę o stosunku mixera do jego dziecka.
olewasz że nie płaci alimentów, spoko, gwizdam na to, nie zależy mi na Twoim poparciu moich racji... skoro jednak jest Ci obojętna postawa moralna mixera (szumne słowa hehehe) to dlaczego tak Cię irytuje że wyrażam swoje zdanie na temat jego postępowania?
i zawsze się tak chowasz za cytatami? trudno Ci wyrazić swoją opinię własnymi słowami?
i tyle.
Nie potrafię tak ładnie dobierać słów, więc przytaczam tych, którzy robią to lepiej ode mnie.
Ubolewam, ale nie każdemu dane być geniuszem.
A ty jeszcze raz przeczytaj co napisałem.
Ani słowem nie wypowiadam się na temat samotnych matek, alimentów i nierzetelnych ojców.
Pisałem tylko o kapusiach i ludziach, którym chuć odbiera rozum.
Swoimi słowami, które - jak widzę - są dla ciebie niezrozumiałe.
Mam poszukać jakichś cytatów?
Ubolewam, ale nie każdemu dane być geniuszem.
A ty jeszcze raz przeczytaj co napisałem.
Ani słowem nie wypowiadam się na temat samotnych matek, alimentów i nierzetelnych ojców.
Pisałem tylko o kapusiach i ludziach, którym chuć odbiera rozum.
Swoimi słowami, które - jak widzę - są dla ciebie niezrozumiałe.
Mam poszukać jakichś cytatów?
Latają i owiewają mi obce sprawy obcych ludzi, dlatego sugeruję:
napijcie się pomaga.
http://www.youtube.com/watch?v=Okae5pyrwcY
napijcie się pomaga.
http://www.youtube.com/watch?v=Okae5pyrwcY