A ja do domu wlazłem.
Zrobiłem se ultra krótką wycieczkę w północne Niemcy.
Zamiast chłodzącego się flensburger'a dunkel popijam kawę właśnie i patrzę na ultra high standard po 4miesięcznym remoncie w mieszkaniu. Full odjazd na wypasie (a się pochwalę bo jest czym), i zastanawiam się z całych sił, czymże ja zlikwiduję tę warstwę kurzu na grubość kciuka na regałach z książkami.
Poza tym zdradzę wtajemniczonym (sic!), że żadna z mych starych miłości nie rdzewieje. Szczególnie ta niemieckaja:)) (nie żebym się chwalił )
Sam już nie wiem na czym cały ten świat się kręci- ale życie z pewnościa bywa piękne.
Czasem wystarczy jeden gest, przelotny uśmiech i godzina pełnej sensu rozmowy, żeby wszystko wróciło w mgnieniu oka, mimo, że....
Racja Julko julkowa. Czymże jest pseudoroczek w porównaniu z dobrym jedzonkiem, zimnym pifkem, pięknymi kobietami, (luuuuub (przzystojnymi, wysokimi, inteligentnymi i zadbanymi???? facetami, którzy wiedzą czego od życia chcą ????)realizowanymi pasjami, spokojem w sercu, nowo nabytą muzą i książkami. No czymże? No tylko jednym maciupkim pseudoroczkiem, zardzewiałym i zaśniedziałym już powoli :)
Dużo miłości dobrze skierowanej i umiejętnie odebranej absolutnie wszystkim życzę. Nie tylko z tego zapomnianego forum :)) Spoza również :)
I mój prywatny mistrzowski band (znany a jakże) mistrzowski tekst, gucio muza, wokal i hiper mistrzowski teledysk-video. Zawsze oglądam go w jakimś transie.
Życzę żeby każda larwa przeobraziła się w przyszłości pięknym ulotnym motylem ;)))))) ;D
I niechaj to będzie już świąteczny numer (muszę za mopa łapać garściami) z dedykacją na cały kolejny rok i lata for everyone prosto z mego szarego serca na którym "ktoś" (wtajemniczony?? :) bardzo dawno temu wykaligrafował dłutem napis stone.
http://www.dailymotion.pl/video/xrdmz_the-cranberries-dreams_music
ps. Panią Admin też pozdrawiam, że mnie jeszcze nie zbanowała ;)
Panią bo u "pana" raczej nie miałbym takich forów. ;)