Widok
Łazi sobie po lesie wiosna i nuci "... nic nas nie może powstrzymać ...".
Dzisiaj z rana całkiem ładny mrozek, ale to nie bardzo zniechęciło zające do tańców i walk godowych, które urządziły sobie we wrzosach zaraz za moim płotem. Gonitwy, ucieczki, zwody, uniki - no jest na co patrzeć :-)
Przypomniały mi się zaraz z "Siedmiu Samurajów" słowa Schichiroji: czy atakujesz, czy się bronisz, bitwa odbywa się w biegu, jeśli nie możesz biec - przegrałeś.
Wypisz wymaluj.
Żebym nie obawiał się uronić chwili z epickiego widowiska poleciałbym do domu po popcorn i colę.
W lesie już gwiżdżą zięby - znaczy zajmują terytoria. W świerkach świergolą sikory.
A na śniadanie zrobiłem sobie mięciutkie jajeczko, które posypałem ... odrobiną szczypiorku wyciętego z własnego ogrodu. Nie wiem jak Wy, ale już mam nowalijki :-))
Wiosna idzie.
Dzisiaj z rana całkiem ładny mrozek, ale to nie bardzo zniechęciło zające do tańców i walk godowych, które urządziły sobie we wrzosach zaraz za moim płotem. Gonitwy, ucieczki, zwody, uniki - no jest na co patrzeć :-)
Przypomniały mi się zaraz z "Siedmiu Samurajów" słowa Schichiroji: czy atakujesz, czy się bronisz, bitwa odbywa się w biegu, jeśli nie możesz biec - przegrałeś.
Wypisz wymaluj.
Żebym nie obawiał się uronić chwili z epickiego widowiska poleciałbym do domu po popcorn i colę.
W lesie już gwiżdżą zięby - znaczy zajmują terytoria. W świerkach świergolą sikory.
A na śniadanie zrobiłem sobie mięciutkie jajeczko, które posypałem ... odrobiną szczypiorku wyciętego z własnego ogrodu. Nie wiem jak Wy, ale już mam nowalijki :-))
Wiosna idzie.
Nie chce mi sie szukac w odmetach "mojego" wątku, wiec tu napisze..
Od tygodnia codziennie jezdze na rowerze.
Elektrycznym.
dla utrudnienia i rozruszania zasiedzialego tylka nie wlączam sinika.
Podoba mi sie.
ale takiego nie kupie.
Podoba mi sie ale nie az tak.
Jestem u pana muzyka.
Przez caly styczen rozmawialismy przez tel i niestety by niemily dla nowej opiekunki.
Zapowiadal: w lutym wroci moja najlepsza przyjaciolka, polska dziewczynka..
Nie moglam odmowic.
Jak wroclam, przestal mnie nazywac przyjaciolke, zaczal swoja dziewczyna. Czyli moj chlopak ma 95 lat..
Nadal mam problemy z wychodzeniem wieczorem. Bo niebezpiecznie i cos moze mi sie stac.
Nadal slucham oper i koncertow.
i licze dni do powrotu.
Bede plakac bo pokochalam go a pewnie dlugo nie pozyje, ale chce juz wrocic bo moj pies sie obrazil. musze go udobruchac
Od tygodnia codziennie jezdze na rowerze.
Elektrycznym.
dla utrudnienia i rozruszania zasiedzialego tylka nie wlączam sinika.
Podoba mi sie.
ale takiego nie kupie.
Podoba mi sie ale nie az tak.
Jestem u pana muzyka.
Przez caly styczen rozmawialismy przez tel i niestety by niemily dla nowej opiekunki.
Zapowiadal: w lutym wroci moja najlepsza przyjaciolka, polska dziewczynka..
Nie moglam odmowic.
Jak wroclam, przestal mnie nazywac przyjaciolke, zaczal swoja dziewczyna. Czyli moj chlopak ma 95 lat..
Nadal mam problemy z wychodzeniem wieczorem. Bo niebezpiecznie i cos moze mi sie stac.
Nadal slucham oper i koncertow.
i licze dni do powrotu.
Bede plakac bo pokochalam go a pewnie dlugo nie pozyje, ale chce juz wrocic bo moj pies sie obrazil. musze go udobruchac
Manson, schowalismy w dwójkę w nocy litr.
do końca nie wiadomo ja czy Adam. To już ustaliliśmy po bijatyce. Krótkiej i nie trudnej do ustalenia werdyktu. ( choć zwycięstwo będzie gdy ja znajdziemy) ( a bo mi podszedł pod rękę, w kumplostwie czasem tak jest, choć pewno jutro pozwie mnie do sadu...)
Wysypalem wszystkie szafy, zmywarki i pralki. Od góry po dół.
Umiem szukać jak pies.
I nie ma. Chyba ze w ogrodzie w doniczce zakopalem.
Ręce opadają.
gdzie moze być flaszka, pytanie!!!!!
Teraz dowcip,
Rok 2020.
Niemcy. Berlin. Późny wieczór...
Dwóch policjantów patroluje ulice. Dostrzegają podejrzanego mężczyznę.
Dokumenty proszę - mówi jeden z policjantów.
Człowiek podaje dowód osobisty.
Policjant ogląda i mówi do drugiego policjanta:
- Ty, Ahmed...
Zobacz jak dziwnie facet ma na imię: Hans!
do końca nie wiadomo ja czy Adam. To już ustaliliśmy po bijatyce. Krótkiej i nie trudnej do ustalenia werdyktu. ( choć zwycięstwo będzie gdy ja znajdziemy) ( a bo mi podszedł pod rękę, w kumplostwie czasem tak jest, choć pewno jutro pozwie mnie do sadu...)
Wysypalem wszystkie szafy, zmywarki i pralki. Od góry po dół.
Umiem szukać jak pies.
I nie ma. Chyba ze w ogrodzie w doniczce zakopalem.
Ręce opadają.
gdzie moze być flaszka, pytanie!!!!!
Teraz dowcip,
Rok 2020.
Niemcy. Berlin. Późny wieczór...
Dwóch policjantów patroluje ulice. Dostrzegają podejrzanego mężczyznę.
Dokumenty proszę - mówi jeden z policjantów.
Człowiek podaje dowód osobisty.
Policjant ogląda i mówi do drugiego policjanta:
- Ty, Ahmed...
Zobacz jak dziwnie facet ma na imię: Hans!
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.