Widok
Ja nie rozumie krytyki ze strony osob, ktorym sie nie podoba, ze ktos organizuje slub i wesele z 1,5 rocznym wyprzedzeniem. W moim miescie jest bardzo wiele par, ktore chca sie pobrac i zamawiaja sale juz z 2 i 3 letnim wyprzedzeniem. Pary, ktore planuja slub z rocznym wyprzedzeniem nie maja szans zarezerwowac dobrego lokalu. U mnie kosciol trzeba rezerwowac z rocznym wyprzedzeniem. Moj brat, ktory w czerwcu sie zeni nie mogl kosciola znalesc a szukal 9 miesiecy przed slubem ale naszczescie znalazl jedna parafie i tam ksiadz go wcisnol.
Dla par ktore spodziewaja sie dziecka i musza sie spieszyc ze slubem i weselem pozostaja sale gorszej klasy gdzies na uboczu miasta na wsiach nie kiedy musza wynajmowac sale z WC na zewnatrz. Jednym slowem u mnie jest tragedia z przygotowaniami do slubu. Za duzo mlodych.
Dla par ktore spodziewaja sie dziecka i musza sie spieszyc ze slubem i weselem pozostaja sale gorszej klasy gdzies na uboczu miasta na wsiach nie kiedy musza wynajmowac sale z WC na zewnatrz. Jednym slowem u mnie jest tragedia z przygotowaniami do slubu. Za duzo mlodych.
sorki, mnie to tez troche smieszy...
rozumiem ze rok wczesniej (co i tak dla mnie bylo mega dlugo) ale poltora roku i juz takie szczegoly.... paznokcie, bielizna....
amsta .... nie bedziesz miala juz pozniej z tego radochy. bo my kobiety mozemy walkowac temat kilka razy ale chyba i u nas jest tez pewna granica....
rozumiem ze rok wczesniej (co i tak dla mnie bylo mega dlugo) ale poltora roku i juz takie szczegoly.... paznokcie, bielizna....
amsta .... nie bedziesz miala juz pozniej z tego radochy. bo my kobiety mozemy walkowac temat kilka razy ale chyba i u nas jest tez pewna granica....