Widok

jak powiedzieć mężowi o ciąży?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
no właśnie , jak?

były świece, kolacja i małe buciki? czy razem robiliście test?


dzis rano, o 10 będąc już w pracy zrobiłam test, więc od 3 godzin wiem że jestem w ciąży. co chwilę bioręorę telefon do ręki, by zadzwonić do męża, ale odkładam go, bo nie chcę mu tego tak powiedzieć, chcę zobaczyć reakcję, na wyczekiwanego dzidziusia !!

podzielicie się jak powiedziałyście mężom o ciąży?
szukam inspiracji !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja mojemu pokazałam test jak wrócił z pracy:)
i już:)))

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nie wytrzymałam i zadzwoniłam...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, no ja walcze ze sobą nie mogę się skupić na pracy, ciągle myślę, i walczę ze sobą, chciałabym jakoś romantycznie, ale te buciki juz takie oklepane :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zrób dzisiaj kolację przy świecach i daj mu te buciki;-)
to oklepane ale takie cudowne;-))))))))))))))))))
ja tak napewno zrobie - jak już zobaczę 2kreski;-)

Anulka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam od dawna w szufladzie kupione skarpetki takie niemowlęce i zapakowane w pudełeczko ozdobne...jak zrobie test i wyjda II kreski to planuje zabrać mojego hasbenda na spacer i nad morzem (mamy do niego 5 min) dac mu ten prezent (do pudełka dołożyc test)...to sa moje plany a pewnie wyjdzie tak że jak zobacze II kreski to sie rozbecze i pobiegne mu o tym od razu powiedzieć ;) hehe

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kupię smoczek po drodze, dołączę test ...

wyciągnę do naszej knajpki, mam nadzoeje, że się nie domyśli wcześniej ... dziewczyny, jestem taka szczęśliwa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie dziwię się;-))))))))))
gratulujemy;-))))))

jesteś szczęściarą i normalnie Ci zazdroszczę;-))))))))))))))))

pewnie masz ochotę wykrzyczeć całemu światu, ze jesteś w ciąży;_)))

super!!!
mam nadzieję, że i mnie się tak poszczęści;-)))))))))))

pochwal się później jak mąż zareagował;-))))))))))))))0

Anulka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku ja bym odrazu pojechała do niego do pracy

wziełabym urlop na żadanie i pojechałabym mu powiedzieć


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam plan żeby powiedzieć na nasza 3rocznice która była pare dni po tym jak już wiedziałam że jestem w ciąży....ale oczywiscie nie wytrzymałam bo za bardzo chcielismy już obydwoje miec dzidzie :)
Krzysiek spytal mnie na gg czy zrobiłam teścik....więc powiedziałam że tak i ze niestety negatywny.....no i napisał że szkoda i zrobił smutna minkę więc nie wytrzymalam i zadzwoniłam :D hehe nie mógł uwierzyć i myślał że żartuje :D ale po powrocie do domku zobaczył teścik :D

Podziwiam Was za to że wytrzymacie z powiedzeniem tego hehe :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
anulkam napisał(a):

> jesteś szczęściarą i normalnie Ci zazdroszczę;-))))))))))))))))

oj tak, nie staraliśmy się o dziecko, pozostawiliśmy losowi, i czekaliśmy na chcianą wpadkę :)))) no i wpadliśmy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, zwiać z firmy? na żądanie? no dobre, dobre ... :) ale mój Krzyś jest policjantem, żadko go można zastać na miejscu, więc najpierw musiałabym zadzwonić do niego i zapytać gdzie jest, więc albo by sie domyślił, albo by myślał, że coś się strasznego stało .. ale pomysł the best :)

na pewno napisze jutro jk mu powiem ... ale nie moge wytrzymać, w pracy jakoś musze udawać, mówię tylko, że mam dobry humor, ale tak otwarcie cieszyć się nie chcę, najpierw mąż :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojej - wytrzymaj jeszcze troszkę;-)))
choć napewno jest ciężko hihi;-))

dobrze, że tu na forum mozesz się podzielić radością;-))))))))

Kurcze, aż sama się uśmiecham;-)))))))))

Anulka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o tak, napisałam do was by sie podzielić, by pogadać z kimś, gdyby nie to forum chyba bym się w końcu złamała i zadzwoniła do niego, ale nie, twardym trzeba być , nie mientkim, więc siedzę i się szczerzę do monitora, jeszcze ze 3 godziny, eh, żeby się tylko nie domyślił, muszę mu wręczyć ten smoczek :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
warto zaczekać;-))))))
ale napewno ciężko;-)))))

życzymy Ci siły i żeby ten czas szybko zleciał;-)))))))))))))))))

smoczek zrobi wrażenie;-)))))))))))))))))))))))))))0

Anulka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluję!!!! ja swojego męża zabrałam nad morze :))) w swoje urodziny...wytrzymałam az 2 dni żeby nic nie powiedziec:))))))))))))))))))))))))))))))))))))warto było !!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiedziałam!
to znaczy domyślił się jak zaproponowałam wyprawę na starówkę do naszej knajpki . Szliśmy Długą, a on mnie męczy i wypytuje, "no co sie dzieje", "co to za okazja", "czemu tak sie tajemniczo uśmiechasz"? Milczałam, uśmiechałam się dalej. Weszliśmy do "Czerwonych Drzwi", zamówiliśmy kawę, on jak na szpilkach, ja podekscytowana, a ona na to, "no powiedz mi w końcu, jesteś w ciąży"? nie pozostało mi nic innego jak potwierdzić. Nawet tego smoczka nie zdążyłam wyjąć, wogule o nim zapomniałam i znalazłam go dziś rano w torebce :PP

Mój K. tulił mnie i głaskał, nawet tej kawy nie ruszył. Boże, jakie to cudowne uczucie wiedzieć, że spełnia się nasze wspólne marzenie, wczoraj oboje nie mogliśmy spać, uśmiechaliśmy się do siebie leżąc w łóżku, a on w pewnym momencie pocałował mnie w brzuch, i powiedział "dzień dobry kochanie, jestem twoim tatą", poryczałam się jak dziecko, a dziś ogłoszę to całemu światu !!

ale szczęście, teraz nic się nie liczy tylko mój mąż i moja fasolka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje :D aż się normalnie wzruszyłam :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cudownie!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wzruszłyłam się. Mam nadzieję że mi kiedyś też będzie to dane.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku;-)))
łezka w oku mi się zakręciła;-))))))))))))))))))

Jestem - cudownie;-)))))))))))))))))
Tej chwili napewno nie zapomnicie;-)))))))))))))))

wyszło super;-)))))))))))))))
moze ja też doczekam takiego dnia;-)))

wtedy tez pójdziemy do knajpeczki i też pewnie nie zdążę wyjąć smoczka;-)))))))))))))))))))))

hihi


super!!!!!!!!!!!!!!jeszcze raz gratulacje;-))))))))))))))))))))))

Anulka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też gratuluję-ciąża to cudowne uczucie-szczególnie jak się jej tak dlugo wyczekuje:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak pięknie!
u mnie też łezka :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) no i ryczę !!!!! głupia jestem !!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziób ja też płakałam -nam wolno:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no a myślałam że tylko ja się płaczek w ciązy zrobiłam :P :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja po raz pierwszy w ciąży to płakałam na reklamie plusa:)i sama się sobie dziwiłam:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aż mi się łzy w oczach pokazły :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też oczywiście się popłakałam;))) głupia...:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He, he. Ja też becze;-).
Gratulacje dla nowej ciężarówki.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o boze , az sie poplakalam ze wzruszenia ....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja kupiłam mały bukiecik kwiatków, a w środek włożyłam....smoczek i wręczyłam mojemu mężowi. Był zachwycony!

To niesamowite przezycie :)!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cudownie, gratulacje;=))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja do ostatniej chwili nie wierzyłam, że sie nam udało. To mój wierzył. Zrobilismy test i on pierwszy oczekiwał 2 kreseczek, ja stwierdziłam iż na pewno nie i nie będe sie denerwowac. Był przekonany na 100% Więc, pierwszą reakcją były łzy... a pózniej buziak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
: ))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o jej, ale mi się miło zrobiło :)
jestem juz po USG, Pani doktor potwierdziła ciążę, i skierowała mne na badania :) świat mi się odwrócił do góry nogami, jestem bardzo szczęśliwa.
dziewczyny, opowiedzcie o tym radosnym dniu, gdy się dowiedziałyście o dzidziusiu, bardzo miło się to czyta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluje, a ile mm ma twoja dzidzia juz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje,zazdroszcze ci :))dziewczyny ja chyba nie moge zagladac na te forum bo sama bede juz chciala miec drugie dziecko,jak mi sie przypomni ciaza,porod no i teraz nasz kochany maluszek juz biega to piekne chwile;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześc dziewczyny, wątek taki milutki, może młode mamy lub przyszłe mamy opowiedzą swoją historię z tego szczególnego wydarzenia?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sobie zawsze planowałam, że wyjdziemy z mężem do knajpy (a wychodziliśmy przed ciążą praktycznie raz w tygodniu ze znajomymi)- będą znajomi, ale co tam;)) Chciałam dać kelnerowi śliczne buciki i poprosić, żeby przyniósł je, przykryte, jako danie dla mojego męża....
A jak zrobiłam test - oczywiście nie wytrzymałam nawet do dnia w którym powinnam była dostać @, w dodatku zrobiłam go wieczorem:D - wydarłam się z łazienki, żeby przyszedł mój mąż i.... poprosiłam, żeby poszedł do apteki (było już po 22)... Spytał czy coś się stało, a ja mu na to, że chyba jestem w ciąży.... Wziął ode mnie test, popatrzył i stwierdził, ze "chyba coś tam jest" (2 kreska była ledwie widoczna) ale do apteki, jeśli pozwolę, pójdzie jutro z samego rana:D
Zatkało mnie wtedy - ja mu tu o ciąży, a on...??!!! Ech... śmiać mi się teraz z tego chce:D Chociaż oboje chcieliśmy już mieć dziecko - byliśmy bardzo zaskoczni, że tak szybko poszło:D

Potem trzeba było powiedzieć rodzicom.....
Kupiłam fasole, włożyłam po 1 ziarenku do pudełeczka po pierścionku (serduszka) i napisałam krteczkę - "widzimy się za 9 miesięcy".
Koeljny raz było kupe smiechu - jak przyszlismy z tym do moich rodziców, mama odrazu wiedziała o co chodzi, tata natomiast siedział i powtarzał, że nie rozumie i mamy mu powiedzieć z czego się w 3 tak cieszymy:D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
magda z tą fasolką super pomysł - a faceci to jednak mało domyślni są:))))

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (22 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

catering w przedszkolu (66 odpowiedzi)

Kochani , Proszę Was o opinię dotyczącą jakości cateringu w przedszkolach Waszych dzieci. Moja...

do góry