Widok

jak poznać,że chodzi tylko o sex???

no właśnie!ostatnio poznałam faceta,pojechałam z nim(zaproszenie czysto koleżeńskie) i paroma innymi osobami na wczasy za miastem,dwa dni,dwie noce...i wyszło jakos tak,że prawie się przespalismy,choc to był tylko kolega...wróciliśmy,a on się nie odezwał,a zaczęło mi na nim zależeć i teraz nie daje mi to spokoju,jak każde zresztą niepowodzenie...
czyżby z góry chodziło tylko o sex?!?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyżbyś nie wiedziała, że w życiu chodzi tylko o sex, sex, sex, a poza tym ...sex?????????????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Naprawdę??? ;)
To na buziakach się nie kończy? :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jest wlasnie to co nas rozni :) on po kolezensku a ty teraz piszesz ze zaczyna ci zalezec ...
trzeba nauczyc sie traktowac te rzeczy tez po kolezensku i zycie stanie sie prostsze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A malemu dasz na imie "wczasowicz."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wg mnie chodzilo tylko o sex...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaaak, sex to nie jest tylko. Mnie tez wydaja sie oczywiste seksualne intencje. A po co ma sie odywac, pewnie sie wkurzyl, ze prawie, a nie owszem. Coz, inne intencje inne cele, rozbieżnosc interesow lub nieporozumienie. Jak Ci zalezy to sie sama odezwij. Tylko lepiej, zebys wiedziala czego chcesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
musze jeszcze dodac ze jak nie wiadomo o co chodzi facetowi to chodziz o pieniadze albo o sex....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale po co ma sie odzywać?
przecież gdyby chciał to by ją potraktował inaczej
a teraz ona sobie robi nadzieje, nakreca się, w końcu stwierdzi że jest w nim zakochana ...
a on cały czas będzie myślał że chciał tylko miło spedzić dwa dni (a właściwie noce)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a manorek i ja będziemy chrzestnymi :)))))))))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ponoć jest tak, że jak jednemu zależy to tej drugiej osobie przestaje...ale to głupie i jakby tak było to związki by się szybko rozpadały:(...
...echhh, nie wiem czy tu chodziło tylko o sex, ale wiesz...nie radzę się odzywać do niego jako pierwsza...moze warto uzbroić się w cierpliwość i poczekać na jego ruch...jeśli jemu zależy albo jeśli przynajmniej nie traktował Ciebie jak panienkę, którą można łatwo wyrwać i spędzić z nią upojną noc a potem olać...to się kiedyś odezwie (kiedyś...czyt. wkrótce), a jeśli się nie odezwie to znaczy, że nie ma za kim tęsknić.............

ps. miłego dnia:))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy tym tempie wydarzen to i tak dobrze ze chociaz numer telefonu zapisala.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
numer miała wcześniej jak umawiali sie na wyjazd, przecież musieli jakoś umowić sie co do godziny i innych szczegułów i razem dojechać :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m.p. na twoim miejscu to ja bym sie martwił czym innym : przeciez piszesz , że PRAWIE sie kochaliście więc jak to chodziło O SEX???!?!!! przeciez go nie było!!!! ty sie lepij zastanów co jest że on sie nie odzywa mimo że jeszcze cie nie....bzyknął ;)...zsatanawiające...musisz mu się chyba jednak nie podobać...za cienka w łózku czy co ??? grunt, że cnota zachowana ;))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m.p. napisał(a):

> no właśnie!ostatnio poznałam faceta,pojechałam z
> nim(zaproszenie czysto koleżeńskie) i paroma innymi osobami na
> wczasy za miastem,dwa dni,dwie noce...i wyszło jakos tak,że
> prawie się przespalismy,choc to był tylko kolega...wróciliśmy,a
> on się nie odezwał,a zaczęło mi na nim zależeć i teraz nie daje
> mi to spokoju,jak każde zresztą niepowodzenie...
> czyżby z góry chodziło tylko o sex?!?!

moja droga...
złamałaś zasadę numer jeden :-)
nie sypia się (nawet prawie....:-)) z facetami, którzy są tylko kolegami ...
Choć chiev będzie mnie zaraz przeklinał, to i tak powiem, że w niektórych sytuacjach "syndrom kury" się przydaje...
:-))
A jeśli już zdecydowałaś się na małe co nieco z kolegą, to nie dziw się, że on teraz widzi w tobie tylko koleżankę :-))
No trudno,
pamiętaj jednak (tak na pocieszenie), że
doświadczenie czyni mistrza a uczymy się na błędach :-))
a więc wszystko przed tobą
pozdrawiam milutko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U kobiet to częste zjawisko, że po przekroczeniu bariery intymności pojawia się uczucie. To się nazywa miłość od pierwszego ........ i to nie chodzi o wejrzenie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale przecez sex to swietna i przyjemna sprawa. trzeba bylo go przeleceic!!!!!!!!! a nie teraz myslec i rozpaczac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kup sobie anioła :-) napisał(a):

> moja droga...
> złamałaś zasadę numer jeden :-) nie sypia się (nawet prawie....:-))
> z facetami, którzy są tylko kolegami ...

A to ciekawe, zaintrygowałaś mnie, możesz rozwinąć tę myśl ?!?

Próbowałem sam sobie odpowiedzieć. Bo można popsuć przyjaźń (znajomość) jeśli coś pójdzie nie tak ? Bo to pójście na łatwiznę ? Albo taką hańbą jest przyznanie się przed sobą do pomyłki, i że z kimś kogo "zaszufladkowało się" jako kolegę, jest jednak dobrze i na codzień pogadać, i jest dobrze w nim (nią) w łóżku, i po jakimś czasie neutralnej znajomości możecie mieć ochotę na coś więcej ?
Z tych powodów żaden nie jest dla mnie wystarczająco przekonywujący, żeby była to zasada nr 1.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Archie napisał(a):

> kup sobie anioła :-) napisał(a):
>
> > moja droga...
> > złamałaś zasadę numer jeden :-) nie sypia się (nawet
> prawie....:-))
> > z facetami, którzy są tylko kolegami ...
>
> A to ciekawe, zaintrygowałaś mnie, możesz rozwinąć tę myśl ?!?

archie...
nie dziwi mnie zupełnie, że nie rozumiesz tej zasady, wszak umysł i emocje mężczyzn różnią się w dość zasadniczy sposób od kobiecych...
:-)
Inaczej myślimy (my kobiety) o pewnych rzeczach czy sytuacjach, inaczej je interpretujemy i inaczej je sobie wyobrażamy...
Nie wierzę w to, że jeśli dziewczyna idzie z facetem do łóżka to robi to tylko i wyłącznie dlatego, że chce się pobzykać. (oczywiście zdarzają się wyjątki :-)). Zazwyczaj już wtedy albo się durzy, albo ma ochotę się zadurzyć... A kiedy juz się bzyknie to dużo łatwiej jej się zadurzyć na dobre :-))
Natomiast jesli facet idzie do łóżka z kobietą ( zwłaszcza jesli jest to znajomość koleżeńska i trwająca kilka dni), to zazwyczaj z zadurzeniem emocjonalnym nie ma to nic wspólnego... :-).
Bo czy potraktujesz poważnie taką dziewczynę, która znając cię kilka dni pozwala ci wsadzać rękę pod jej spódnicę?
No chyba, że tobie to wszystko jedno...
:-))

Oczywiście od wszystkich zasad zdarzają się wyjątki :-)), ale mówi się też, że wyjątki potwierdzają tylko te reguły...
:-))
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Popieram całkowicie wypowiedz Kup sobie anioła i Chieva.Ciekawe dlaczego sie do ciebie nie odzywa po tym wyjeździe???Ja stawiam na to,że po prostu mu nie dałaś to zrezygnował z tej znajomości.Czyli....chodziło mu tylko o sex ( jak prawie każdemu facetowi).I nie dzwoń do niego koleżanko!!!!!!!!!!!!!!!!!!Za skarby świata nie pokazuj mu ze zależy ci na nim!!!Po tym jak Cie potraktował?Nie bądz głupia i olej go,ja bym tak zrobiła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Perfumy co możecie polecić? (6 odpowiedzi)

Szukam jednocześnie czegoś trwałego jak i podobajacego się dziewczynom. Co sądzicie o testerach?...

do góry