Widok

jak schudnąć... :(

Dziewczyny poradzcie cos bo juz nie mam sily... Byłam ostatnio na tym całym Dukanie ale nic waga lekko zjechala 5 kg ale już spowrotem wróciła.. Moze polecacie jakąś siłownie dla kobiet? Albo takiego trenera osobistego? Co o tym sadzicie? Jak czegos nie wymysle w najblizszym czasie to chyba przejde na glodowke bo po prostu juz nie mam pomyslu nic nie dziala.. :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
To opowiedz jeszcze o Jo-Jo i depresji z tym związanej.

Nie dajcie się naciągać pseudo dietetyczkom, które być może odchudzą Was i Wasze portmonetki, abyście za rok wróciły do poprzedniej wagi plus jeden rozmiar.

Chcesz schudnąć? Ok, idź do lekarza, niech Ci przepisze sibutraminę, schudniesz w miesiąc 20kg i pozamiatane. Jak przeżyjesz, to zmieścisz się w rozmiar 34.

Mój dobry kolega cierpiał na nadwagę. Przy 190cm wzrostu ważył 140kg, wielkie bydle!!! Ale co z tego, skoro biedaczek nie mieścił się w żadne spodnie, szybko się męczył i cierpiał z tego powodu. Zdecydował się na kurację chemiczną ale oczywiście miał lekarzy w zadzie - jak to facet, wziął, kupił, brał przez 3 miesiące, zgubił 45kg...prawie się wykończył i innych wokół ale nosi rozmiar spodni 36 i jest cały dumny i blady.
Moim zdaniem nie ma żadnej skutecznej diety - trzeba zmusić organizm do nieprzyswajania tłuszczu, a to można zrobić tylko farmakologicznie. Genów się nie zmieni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja od siebie dodam tyle, nie ma nic za darmo.
Bez wysiłku to można spać, a nie osiągać coś w życiu.
Nie ma magicznej tabletki, czy czegokolwiek podobnego co pozbędzie się tłuszczu za Ciebie. To co wpajają odbiorcom w reklamach to zwykłe kłamstwa.

Zastosuj wskazówki z tego artykuł:
http://zgrabnyczlowiek.pl/odchudzanie/dieta-dukana-kapusciana-1000-kalorii-ktora-wybrac/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A guzik prawda - są magiczne pigułki ale trzeba uważać. Nie chrzań o wpieprzaniu kapusty, dukanach, śmanach i innych tranach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
zdrowa ładna sylwetka to lata odpowiedniego odżywiania (nie diety odchudzającej) i cwiczen. Trzeba chciec.

Kto skacze z diety na diete, pare meisicy to pare tamto a w przerwach wpieprza co może, pozniej katuje sie na siłowni po parę godzin dziennie albo chodzi na durne aerobiki (tak tak, zerobiki nei odchudzają, wzmacniają kondycję)i bez sensu ,bo odpowiedni trening bedzie trwał 20 minut a da 200 razy lepsze efekty.
Po takiej kilkuletniej dawce emocji dla organizmu nei dziwcie sie ze jestescie grube i wasz organizm nie wie czego wy chcecie.

Jedz z rozsądkiem, nie stosuj diet odchudzających, bo na wysokobiałkowej po paru miesiącach każdy zjedzony wegiowodan idzie w d*pe, gdzie normalnie organizm potraktował by to jako cos normalnego, a ze tego nie zna to boi sie ze znowu zabraknie i bedzie katowany białkiem i odkłąda. I tak samo z dieta tłuszczowa 100 kalorii czy innych bajerów.

A juz fanów kopenhadzkiej to tylko do psychiatryka wysłac - kto takie cos funduje własnemu organizmowi i mysli ze sie nei zemsci...nie da rady odzwyczaic oraganizm od jego nawyków z dnia na dzien.

Potrenuj rok, dwa, zainteresuj sie zdrowym odzywianiem, wcale nie musisz sobie odmawaic płaczliwie wszystkiego, mozna jesc desery nawet zdrowe, tylko trzeba znac przepisy.

Poobserwuj swój organizm, swoje ciało, słuchaj jego potrzeb a nie katuj głodówkami.

Poczytaj co się dzieje przed treningiem, po treningu, jakie składniki w jedzeniu pomagają w spalaniu co za co jest odpowiedzialne.

Większosc z was NIE MA O TYM POJĘCIA i robi sobie ogromną krzywdę. Długo i próżno by gadac.

Jeżeli ktos jest zdrowy i gruby to jak nie chudnie to tylko i wyłacznie jego wina i tyle.

Oczywiscie, sa ludzie chudzi tak po prostu, jedzą co chcą i kiedy chcą - zgadza się, ale, nikt nie powiedział ze oni są zdrowi i nei beda mieli pozniej problemów.

A skoro ty do tych nie należysz (do typu ektomorficznego) to sie ogarnij, zrob sobie plan na rok najblizszy i nie wymagaj 20 kg w miesiąc.

Matko, ja już czytac nie mogę narzekań albo tekstów, " jak schudnąc przed latem" jak chcesz schudnąc bo idzie lato, to wogole tego nie rob, to najdurniejszy powód. zaczniesz zdrowo zyc i sie odzywiac i sama waga spadnie. Widze ze malo kto rozumie,że telewizja kłamie....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
@emenems - mądra kobieta jesteś
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cześć kobietki odchudzające się...

Pracowałam jako dietetyk w innym mieście, teraz przeniosłam się do Gdańska i zaczynam współpracę z firmą herbalife.

W ramach pracy mogę dokonać konsultacji dietetycznej, łącznie z pomiarem procentowym, zawartości tkanki tłuszczowej, mięśniowej itp 3 osobom za darmo.

Ponieważ nie znam tutaj jeszcze nikogo zapraszam 3 chętne osoby do kontaktu ze mną mailowo: blaneczkam@wp.pl

Terminy konsultacji to poniedziałek lub wtorek.

Pozdrawiam i przypominam, że nie ponosicie za to żadnych kosztów. Ma to na celu sprawdzenie mojego systemu pracy przez szefową:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Emenems masz w 100% rację. Zadne diety,,,, W ciągu ostatniego roku schudłam ponad 15kg. Z 72kg przy 164cm do 56kg...Zmieniajac jedynie nawyki żywieniowe. Czyli pierwszy posilek w przeciągu godz od przebudzenia. Kolejne co 2-3godz. Kończę po 18:) Jem wszystko. No i aktywność fizyczna. Trenuje 3xtyg. To jest magiczna dieta.Polecam,,,,
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Cześć wszystkim:)

Widzę, ze mnie nie ma a Tu dyskusja wrze! :) A więc moje drogie Panie waga leci w dół!:) Chodzę już miesiąc i schudłam 4 kilo. Według mojej terapeutki to nawet trochę za szybko ale przysięgam, że waga spada sama! :) I tak jak ktoś tu pisał największe znaczenie ma zmiana nawyków żywieniowych i wogóle zmiana podejścia do siebie i świata a to jak się okazuje wymaga pracy.. Ale taka praca nad sobą też jest strasznie satysfakcjonująca, owszem bywa i smutno jak rozmawiamy o problemach, czy krzywdach ale wszystko trzeba przerobić żeby pójść na przód a nie zamiatac pod dywan i udawać, że wszystko jest w porządku! Tak więc zmieniam powoli, małymi kroczkami swoje życie - inaczej jem, wiem już co i dlaczego działo się tak a nie inaczej i w ogóle jakoś tak hmmm... się rozwijam :) Miało być tylko chudnięcie i dieta a wyszła chyba najlepsza rzecz jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła! Naprawianie mojego życia z kimś kto pomaga na każdym kroku, naprawdę rewelacja!
Pozdrawiam Was wszystkich wiosennie:) i obiecuję zaglądać tu częściej!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czy ktoś z Was słyszał o tym aby schudnąć za pomocą hipnozy?
Próbuje znależć cokolwiek na ten temat,ponieważ mom ogromny kłopot z apetytem.....poprostu żre jak zwieże...i nie potrafie tego powstrzymać... może hipnoza... bo wiecie jakto jest "tonący brzytwy sie łapie"
Pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz, możesz spróbowac, nic o tym nigdy nie słyszałam ,ale raczej chyba trudno tak...

Musisz powoli zacząc zmieniac nawyki zywieniowe i tyle...jakoś ciężko mi w hipnozę uwierzyc.
Pozatym żresz jak zwierzę ale zwierzęciem nei jestes i potrafisz sobie powiedziec STOP, a jak nie to uważaj, bo może czekac cię bulimia - chęc jedzenia i chęc schudnięcia może do tego prowadzic...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej

z tego co wiem hipnoza w odchudzaniu polega na tym, że podczas kiedy Ty jesteś w stanie hipnozy osoba hipnotyzująca obrzydza Ci jedzenie, różnymi obrzydliwymi rzeczami. Czyli na przykład daje Ci do powąchania marsa i mówi "pomyśl o psich odchodach i poczuj ich zapach czujesz? o fuu ale smierdzi okropny zapach zjadłabyś psie odchody? no zjedz powąchaj z bliska" i podtyka Ci batonika pod nos a Ty myślac ze to psie odchody masz odruch wymiotny. Widzialam kiedyś takie coś w tv nie pamietam kto to robił, jakiś koleś z warszawy.. Nie wiem czy potrzebna Ci hipnoza mi wystarcza psycholog trener, do ktroego chodze. I szczerze polecam taką pomoc w odchudzaniu. Na nastepnym spotkaniu z nia zapytam o ta hipnoze to Ci powiem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuje, bardzo bedę wdzięczna.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pomyśl o spinningu!!!!jazda na rowerze z instruktorem w rytm muzyki najlepiej z kardiomonitorem pracy serca!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć :)

Byłam wczoraj u mojej Pani terapeutki i się wypytałam o co chodzi z tą hipnozą:) Generalnie trafiłam samo sedno z tym co Ci napisałam, chodzi o to, zeby na poziomie nieświadomym oduczyć Cię jedzenia niektórych produktów. Zostajesz wprowadzona w stan hipnozy, podczas którego hipnotyzer obrzydza Ci jedzenie i potem jak się budzisz to niedobrze Ci na samą myśl np. o snicersie. I tak można pokolei wszystkie produkty. Tylko musisz zadac sobie pytanie, czy chcesz naprawdę żeby robiło Ci się niedobrze jak pomyslisz o czekoladzie? Bo jak nie bedziesz jadała czekolady to przerzucisz się na wafelki a jak hipnotycznie pozbędziesz się wafelków to bedziesz obzerac się lodami? Tak można w kółko i to bez sensu.. Lepiej jest wybrac się do terapeuty, czy psychologa, z którym ustalisz problem i będziesz pracować nad tym żeby przestać się objadać.. Dużo bardziej ludzka forma odchudzania i też przynosi doskonałe rezultaty.. Jak chcesz to napisz do tej mojej Dominiki na maila to może coś ciekawego Ci poradzi.. dkratiuk@terapiadocelu.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ile kosztuje taka terapia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
50 zł pierwsza konsultacja a potem indywidualnie w zależności od tego, czego potrzebujesz bardziej (czy terapii w gabinecie, czy treningów i dietetyki).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuje.. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten Dukan tylko wyniszcza organizm. najgorsze co moze byc. tyle co moge poradzic to jedzenie 5 posilkow dziennie zamiast bialeg chleba jesc ciemne (nie koniecznie razowe bo ja osobiscie nie lubie ale np zytnie w mielniku maja bardzo smaczny) duzo wody pic tylko drobiowe mieso najlepiej gotowane pieczone ale nie smazone.jesc warzywa. owoce niektore maja duzo cukru w sobie wiec trzeba uwazac ale oczywiscie tez jesc. zamiast ziemniakow kasze ciemny ryz chodziaz jak dla mnie jest nie smaczny a ciemny makaron. wszystkie jogurty light to dla mnie sciema. no i duzo sie ruszac. oczywiscie nic od razu. prosze zaczac najpierw od biegania np do okola bloku zeby sie organzm przyzwyczail. odradzam glodowki bo to jeszcze bardziej pania pogrubi bo wtedy jak organizm dostanie troche pokarmu to zachowa tluszcz na pozniej i bedzie trudniej spalic. ogolnie trzeba jesc regularnie w malych ilosciach ale tez nie przesadzajmy z tymi malymi ilosciami. trzymam za pania kciuki bo wizrze sie uda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od 3 tygodni chodze do dietetyka no i się dietuje, hihi i powiem Wam że czuje się wspaniale,nie chodzę głodna i czuje się świetnia a najważniejsze że chudne już 2,6 kg na wadze mniej jeszcze jakieś 20kg do pokonania.Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tyllko pamietaj jeszcze o cwiczeniach, a bedzie super. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Podsumowanie:

Dyskusja dotyczy odchudzania i zdrowego stylu życia, gdzie użytkownicy dzielą się doświadczeniami z różnymi dietami, w tym Dukanem, oraz podkreślają znaczenie regularnego ruchu, zdrowego odżywiania i wsparcia psychologicznego. Eksperci i osoby z doświadczeniem zalecają konsultacje z dietetykami, badania hormonalne (szczególnie tarczycy), jedzenie pięciu małych posiłków dziennie, eliminację białego pieczywa i słodyczy, picie dużo wody oraz systematyczne ćwiczenia. Wiele osób podkreśla, że nie istnieje magiczna dieta, a skuteczne odchudzanie wymaga długoterminowej zmiany nawyków, a nie krótkoterminowych eksperymentów, które prowadzą do efektu jo-jo. Rozmowy zawierają również rekomendacje dotyczące psychoterapii i grup wsparcia dla osób borykających się z problemami wagowymi i niską samooceną.
do góry