mam slub 26 sierpnia i tak sie zastanawiam czy nie jestem za spokojna. Mam sale, dja, fotografa, zaliczone nauki przedslubne, kosciol zalatwiony. To chyba oki? Nie musze miec na razie stresa? Jak sadzicie dziewczyny?
00
~beata81
(20 lat temu) 31 stycznia 2006 o 09:40
ja mam już prawie wszystko,
poza samochodem, wiązanką i suknią na poprawiny
wielki dzień: 19 sierpnia
00
~aniuś
(20 lat temu) 31 stycznia 2006 o 09:21
no właśnie,...dopiero za drugim razem przeczytałam ze macie już za sobą nauki, my ciągle przed..