Widok

jazda wózkiem tramwajem

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Czy jezdzicie ze swoimi maluszkami komunikacją miejską, a w szczególności tramwajami i autobusami? Ja muszę w przyszłym tyg pojechać i mówiąc szczerze troche się peniam, czy łatwo jest wejść do tramwaju z wózkiem? mogłybyście coś na ten temat napisać? byłabym bardzo wdzięczna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
autobusem jeżdżę od kiedy Madzia skończyła 2 tygodnie. Jeździmy gdzieś prawie codziennie, jak sie nie ma samochodu to sie nie ma wyjścia i sie nawet człowiek nie zastanawia tylko bierze i jedzie, hehe ;)
Skm-ką tez jeździłam i nie jest źle, zawsze ktoś pomocny sie znajdzie w razie czego. A tramwajami nie miałam okazji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przez cały rok jeżdżenia zdarzyły mi sie może ze 3 nie miłe sytuacje. Ogólnie jest dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja caly czas jezdze z dzieckiem w wozku tramwajem i autobusem i jakos daje reade nawet u mnie w klace schodowej nie ma podjazdu zadnego i mojego maluszka dzwigam,,ja nie narzekam na tramwaj i autobus,jakos nie spotkalam sie z nieprzyjemnymi motorniczymi czy kierowcami,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za info
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj

jesli chodzi o tramwaje i autobusy to jest w porzadku, ale tylko niskopodlogowe

ja na sama mysl wlkladaniu wozka do samochodu, potem wyciagania spoconego syna z fotelika samochodowego mam dreszcze i czesto wybieram tramwaj bo tak jest wygodniej mi niz samochodem, nie naszarpie sie tyle,ai dziecko ma frajde

co do skm-to koszmar, raz jechalam 3dni temu, gdyby nie to ze bylam z mama to chyba wyladowalabym z wozkiem w dziurze miedzy pociagiem a peronem, nigdy wiecej nie pojade skmka, to bardzo niebezpiecznie, bez pomocy podroznych,noie dasz sobie rady

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie jestem zmotoryzowana i od zawsze jeżdżę autobusami,tramwajami,skmkami z dzieckiem niezależnie od pory roku.Najbardziej wkurza mnie to,że w skmkach w tych końcach składu gdzie jest miejsce na wózek lub rower zawsze siedzą menele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jak piszą dziewczyny - jak się nie ma auta/prawka to się człowiek nie zastanawia tylko jedzie. Ja w autobusach nie miałam problemów (zimą czasem faktycznie trzeba się przedrzeć przez zaspę,ale zawsze ktoś pomoże), natomiast na tramwaj jak jechałam ze 2 razy, to czekałam tak długo aż przyjechał niskopodłogowy (nigdy nie dłużej niż 15 min). Za to na podróż skm się nie zdecydowałam...
Dopiero teraz, jadąc z wózkiem i Szymkiem za rączkę kierowca mnie przytrzasnął przy wysiadaniu - jedno dziecko na zewnątrz, drugie w środku a ja w drzwiach. A jeszcze nikt nie zdążył wysiąść, więc nie wiem, co on sobie myślał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

do góry