Widok

jechać czy nie jechać... oto jest pytanie ;)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
hej
jestem mamą 2 dziewczynek - 4 letniej i rocznej
na codzien sama zajmuję się dziećmi, bez jakiejkolwiek pomocy rodziny
wczoraj pojawiła się możliwoSć wycieczki zagranicznej. Ale szkopół w tym że jechałabym sama z koleżanką. Albo jeszcze ewentualnie jechałby z mami mój mąż jakby dostał urlop.
jakbym leciała sama todziecmi zajmowałby się mąż wraz z teściową którą byśmy ściągnęli do nas do domu
jakbyśmy jechali razem z mężem to teściowa była by sama z dzieciakami
dodam ze jest wprawiona w opiece nad dziećmi ;)
I moje pytanie jest takie- czy jechałybyście na wycieczkę bez dzieci? czy wybrałybyście się tez bez męża jakby mie mial możliwości urlopu?
siedze od 4 lat w domu i z pewnością taki wypad byłby fajną sprawą. bo przed ciążami trochę podróżowałam i brakuje mi tego
no ale czy "wypada " jechac mi samej z kolezanką a rodzina w domu?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

Wypada praktycznie wszystko ;)

Dla komfortu polecam jednak zastanowić się nad zamontowaniem sobie w domu klimatyzacji, bardzo duża wygoda, szczególnie w pewny wieku:
https://klimatyzacja-rzeszow.pl/

I od siebie w celu zamontowania polecam kontakt z nimi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wyjazd zagraniczny to zawsze jest problem. Możesz po prostu pojechać na jakąś wycieczkę z dziećmi. Na przykład do https://hydropolis.pl/ we Wrocławiu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Znalazłam dla siebie w Jarosławcu nowocesny hotel z spa osrodkiem, więc warto sprawdzić na stronie: https://www.holidayhome.com.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
mika dobrze że jedziesz jednak z mężem ;) a nie z koleżanką.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
Kiedyś się nad tym zastanawiałam jak ktoś zostawił dzieci i pojechał na wycieczkę bez nich. Najpierw pomyślałam,że mi ich szkoda ale na Twoim miejscu jednak bym jechała. Idąc drogą przeciwnika to kiedy my mieliśmy swoje lata to zostawiliśmy rodziców w domu i mieszkaliśmy sami założyliśmy rodziny więc możemy sobie raz na jakiś czas od wszystkiego odpocząć.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
bez sensu zalowac sobie wyjazdu na kilka dni, troche hipokryzja. Wiele razy czytalam na tym forum w innych watkach teksty, ze mamy po 3-4latach spedzonych w domu juz swiruja i tesknia za praca (czyli oderwaniem sie od dziecka, codziennosci). Bez przesady, kazdy czlowiek potrzebuje odpoczynku od malych dzieci i codziennosci- to naturalne, nie badzmy hipokrytami
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
dzięki za wypowiedzi :)
więc teściowa bez problemu sie zgodziła na opiekę nad dziewczynkami w razie naszego wyjazdu :)
mąż też dostanie raczej urlop bo już rozmawiał z szefem :)
więc jakby co to jedziemy razem :)

a z dziećmi to obecnie jesteśmy na wyjeździe pod domkiem nad jeziorem więc i one mają labę :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
JEDŹ!!
JA pojechałam na tydzień z mężem, dzieci (3 i 1) były z dziadkami i żyją. Dziadkowie nico zmęczenia a dzieci już nie pamiętają, że rodziców nie było. A my - wypoczęci i szczęśliwi:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
mjakmama, jednak czasami dysproporcje w wychowaniu dzieci są spore. Jak mama musi wybrać między chwilami spędzonymi na forum internetowym a herbatką u koleżanki, bo na dwie z tych rzeczy czasu mieć nie będzie, a tata śmiga na forum aż miło, to w tej sytuacji są spore dysproporcje. Dobrze, że tej mamie to odpowiada, ale wydaje mi się, że jakby zmieniła zdanie w tej kwestii (co jest rzeczą ludzką) to dyskusji tutaj i tak by nie było, bo "wiadomo, że z dzieckiem w domu jest żona". Właśnie dlaczego "wiadomo"?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
mjakmama, delegacje są różne, bardzo różne. Mój mąż ma taką pracę, że zdarzają mu się wyjazdy służbowe. I jeśli jest to wyjazd "do roboty" - pracują do godziny 22, 23 to jedzie sam. Ale jak jedzie na konferencję, to zabieral mnie ze sobą. Zawsze powtarza, że nam się to opłaca, bo za niego ani za paliwo nie musimy płacić a zrobimy sobie wycieczkę. Z moich obserwacji i tego, co mówią znajomi wiem, że częściej takie wyjazdy nie sa jakimś ciężkim obowiązkiem, harówką a posiadają w sobie spory element odpoczynku, zabawy i relaksu. I zdecydowanie można delegację porównać do wycieczki; oczywiście nie zawsze ale często.
Mój mąż jest z tych, że nie chciałby jechać na wycieczkę z kumplami. Wypad wieczorem na piwo to owszem, jak najbardziej ale na wycieczkę wakacyjną nie pojechałby. Mówi, że z kumplami byłaby to strata czasu, bo wyobraża sobie, że każdy dzień byłby podobny - obijanie się, jedzenie i piwko (a to można robić w domu), że niby faceci tacy są. A jak jedziemy rodzinnie (ewentualnie ze znajomymi) to coś pozwiedzamy, zobaczymy, pojeździmy. I może rzeczywiście coś w tym jest, bo jak jedziemy ze znajomymi większa ekipa, to głównie babki opracowują jakiś plan, chociażby z dnia na dzień i wymyślają co zrobić, gdzie jechać, pójść.
Dlatego ja nie mam dylematu, czy męża bym puściła na wycieczkę z kumplami. Sama też wole jeździć z rodziną ale skoro mąż sam wymyslił mi prezent w postaci wycieczki i jeszcze się cieszył, że mi taki super prezent sprawił, to czemu miałabym nie jechać.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Jedz i baw się dobrze...pamiętaj, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dzieci:-)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
A. ale wychowywanie dziecka zazwyczaj nie odbywa sie tylko przez 1 z rodziców ;) Wiadomo czasami jest tak, ze jedno wiecej czasu mu poswieca - ale przeciez to nie kara tylko podjeta decyzja ;p
My mamy 3 dzieci oboje pracujemy i napisałam jakie jest moje zdanie.
Dziwi mnie ze o takie sprawy pytane sa osoby na foruma nie osoby zainteresowane sprawa tzn. maż, teściowa itp ;)
Foczka delegacja raczej jest nietrafnym porównaniem w tym przypadku na delegacji pracujesz a taki wyjazd to raczej wypoczynek ;p
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
a ja bym pojechała i mając taki wybór to z najlepszą przyjaciółką :)
koniecznie nam napisz jaka decyzja
w 100 % zgadzam się z A.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wy naprawdę zastanawiacie się nad tym, czy zostawić męża z dziećmi i wyjechać z koleżanką ??? Dla mnie to normalne, mamy jeszcze swoje życie, swoje "ja" i mamy prawo czasami odetchnąć od codzienności...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
zgadzam się z przedmówczynią, dlatego ja bym wyjechała tylko z mężem. Sprawiedliwie, jeżeli dzieci zostawiam pod dobrą opieką oczywiście. No ale my to takie papużki nierozłączki, w sumie dobrze, bo dzieci kiedyś sobie odejdą a my dalej zostaniemy we dwoje, to trzeba to też pielęgnować. No ale są różne związki i różni ludzie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak z pracy jedzie się na delegacje, nie ważne czy mąż czy żona to dylematów raczej nie ma. Skoro jest potrzeba to się jedzie, oczywiscie bez dzieci.
A tu w przypadku osoby, ktora 24 h spedza z dziecmi, tyle glosow jest na nie ... bo to by byla tylko przyjemnosc a nie obowiazek?

A ja puszczalam meza jak mielismy mniejsze dzieci, na kite'a , narty itd. Targanie dzieciakow przez pol Polski mijalo sie z celem, wolalam z nimi w domu zostac. I nie bylo problemu, to dziala w obie strony.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
mjakmama w pełni podzielam to co napisałaś :)

I myśle że gdyby sytuacja się odwrotna i to mąż mial jechac - wątpie czy byłaby taka chętna aby go puścić.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
mjakmama
Praca zawodowa to jednak inne obciążenie zwłaszcza psychiczne niż opieka nad dziećmi. Pracujesz ileś godzin w pracy i idziesz do domu, masz urlop, w czasie choroby L4. Wychowywanie dziecka trwa 24 godziny na dobę. Nie weźmiesz urlopu, nie pójdziesz na L4 nawet jak będziesz chora z gorączką. Moja koleżanka, jak wróciła do pracy po wychowawczym to stwierdziła, że w pracy odpoczywa a praca nie była łatwa, lekka i przyjemna.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tylko krowa zdania nie zmienia. No ale Ty wiesz, że Twoja żona na pewno mysli zawsze, tak jak Ty i na pewno nigdy zdania nie zmieni :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
bez przesady a co się takiego stanie jak pojedzie, ludzie !!!! to że ktoś ma dziecko albo męża nie znaczy że cały czas musi z nimi być. Każdemu potrzeba trochę oddechu...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

atopowe zapalenie skóry (17 odpowiedzi)

Dziewczyny co stosujecie dla swoich dzieci? chodzi o balsamy, kremy do twatzy i płyny do...

do góry