Widok

jeśli brakuje jednego z rodziców :(((((.

Wesele Temat dostępny też na forum:
Witajcie dziewczyny!!!
Pomyślałam sobie że do Was napiszę coś co nieraz spędza mi sen z powiek.Wszystkie piszemy o radości i szczęściu w dniu Naszego slubu ale czy macie jakieś obawy czy lęki co do tego dnia??? Choć tak jak Wy jestem szczęśliwą narzeczoną wspaniałego człowieka , to nieraz myślę jak u Nas będzie wyglądało podziękowanie rodzicom.2 lata temu straciłam ukochanego tatę nie wiem jak przeżyję podziękowania.Nie chce zabierać tej radości mamie czy teściom jednak wiem że będzie to dla mnie smutna chwila.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas była taka sytuacja, że i mój Tata i mojego Męża nie żyje, poza tym niestety nie żyje również moja Siostra...

nie wyobrażałam sobie nie zwrócić się jakoś do nich tego dnia.

zrobiliśmy to tak - najpierw podziękowaliśmy chrzestnym, którzy w życiu nas obojga odegrali dużą rolę, była dla zadedykowana piosenka, ja tańczyłam z moim Chrzestnym Ojcem (Chrzestnej nie było) mój Mąż ze swoją Chrzestną, a jego Mama z jego Chrzestnym.
potem było drugie podziękowanie-wspomnienie. było to najtrudniejsze, ale bardzo cieszę się, że dałam radę powiedzieć to, co chciałam, kilka słów wspomnienia o naszych najbliższych wielkich nieobecnych... a potem - ponieważ to przecież wesele i wierzyliśmy oboje, że byli tam z nami i się z nami cieszyli - piosenka dla nich - Raz Dwa Trzy "Pod niebem" - z pięknym tekstem. poprosiliśmy wszystkich o taniec i było to niesamowite, prawie wszyscy tańczyli...
na koniec podziękowania dla Mam, kwiaty i piosenka "Nie ma jak u Mamy" Młynarskiego. Tańczyliśmy razem z Mamami.
wiem, że obu Mamom bardzo się podobało jak to zorganizowaliśmy, bo do dziś to wspominają.

na cmentarze oczywiście nastepnego dnia zawieźliśmy kwiaty. moja Siostra dostała moją ślubną wiązankę.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania 19.09.2009 napisał(a):

> ja mam też podobne pytanie tylko że rodzice mojego narzeczonego
> są po rozwodzie i z ojcem nie mamy kontaktu i też się
> zastanawiałam jak to rozegrać Bo zazwyczaj rodzice tańczą ze
> sobą a co z teściową, która bedzie sama?
>
>

U mnie sytuacja będzie identyczna, myślę że taniec wszystkich w kółko trzymających się za ręce będzie dobrym rozwiązaniem..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u nas w rodzinie wygladalo to jeszcze inaczej... u brata ( slub byl w naszym rodzinnym miescie) mlodzi pojechali na cmentarz a pozniej stnadardowe podziekowanie rodzicom w czasie wesela...
nastomiast w my z mężem ( slub w gdansku) podziekowalismy rodzicom jeszcze przed wyjsciem do kosciola.. balam sie ze sie poplacze podczas tradycyjnych podziekowan i nie chcialam zeby mamie bylo przykro ( a na pewno byloby) wiec tak zostalo postanowione. Moze rodzicom meza to sie nie za bardzo podobalo.,. choc nigdy nic zlego nie uslyszalamL:) ale tak bylo lepiej:). Nie bylo tez zadnych dostakowych "tancow" dla rodzicow mlodych czy cos.,... zarono dj jak i ksiadz w kosciele wiedzlie jak nasza systuacja wyglada:).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem pod wrażeniem tego co piszecie!!! Dla każdego z Nas kto to przeżył to osobiste i czułe emocje myślę sobie że cokolwiek zrobimy nasi bliscy tam u góry napewno o Nas myślą i czuwają nad nami.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem w podobnej sytuacji, tylko mój Tata zmarł więcej czasu temu
po ślubie pojechaliśmy na cmentarz zostawić piękną ikebanę, a podziękowania odbyły się normalnie: teściowie, moja mama i ciocia, która jest jak moja druga mama, a bez niej ten dzień nie wyglądałby tak wspaniale, bo była współorganizatorką :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tak takie podziękowania uzgadnia się z kapelą czy dj-em, ale uważam, że nie jest nietaktem jeśli tych podziękowań nie będzie na weselu... zastanów się, bo nie jest to jedynie Twój problem ale i narzeczonego, bo o jego rodziców również chodzi...

jeśli mogę doradzić to proponuję jakiś fajny obiadek jedynie z rodzicami, np właśnie po weselu, już na spokojnie, kiedy będziecie mieć już zdjęcia... a możecie też zaaranżować jakieś wspólne spotkanie jeszcze przed ślubem i wtedy wyrazić swoją wdzięczność rodzicom za wkład w Wasze wychowanie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U Mojego szwagra tez nmie ma taty i zrobili normalnie podziekowanietanczyli w kolku z rodzicami i potem dali podziekowania i było ok:)było smutno mamie napewno ale jedna gafe strzelili bo w podziekowaniu dla tesciowej napisali Kochani rodzice i wiem ze na to tesciowa była zła:(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w dniu ślubu rano byliśmy na cmentarzu a w poniedziałek pojechaliśmy jeszcze z kwiatami na grób teścia,brata i dziadków męża
podziękowań nie było na weselu, kupiliśmy kosze upominkowe dla rodziców

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na naszym ślubie też było tylko 3 rodziców(moja Mama nie żyje). Pamiętaliśmy o mojej Mamie i czuliśmy, że jest obok nas w tym dniu. A przed ślubem pojechaliśmy z kamerzystą na cmentarz gdzie zostało to umieszczone na płytce i mamy pamiątkę.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My po slubie cywilnym pojechaliśmy (na drugi dzień) na cmentarz i udekorowaliśmy groby rodziców i babci pięknie kwiatami, które dostaliśmy na ślub. Nie było wcale smutno, raczej podniośle i "bezszopkowo".

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tata mojego męża też zmarł jakieś 8 lat temu. Mielśmy normalne podziękowania-mówiliśmy ogólnie do rodziców(więc w domyśle i do teścia). Natomiast w fotoksiążkach, które daliśmy rodzicom na perwszej stronie były wydrukowane te ogólne podziękowania, któe odczytaliśmy przy gościach natomiast na ostatnej były słowa indywidualnie skierowane do rodziców-ja pisałam do moich, mąż do swoich-i do mamy i do taty.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ponieważ u mnie było też troje rodziców to tańczyli troje razem w kółku, a nie tak, aby moja teściowa została sama :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam też podobne pytanie tylko że rodzice mojego narzeczonego są po rozwodzie i z ojcem nie mamy kontaktu i też się zastanawiałam jak to rozegrać Bo zazwyczaj rodzice tańczą ze sobą a co z teściową, która bedzie sama?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja powiem szczerze, że nie lubie tych podziękowań na weselu, jak dla mnie jest to sztuczne i na pokaz..., wiec u nas ich nie bylo :) podziękowania zrobilismy jakis miesiac.. no moze pozniej po weselu.... w zasiszu domowym... szczerze i bez publicznosci :) i uwazam ze bylo tak super... :) zrobilsmy albumy ślubne... napisalismy podzikowania na pierwszej stronie i rodzice byli naprawde zadowoleni :) moze to jest jakies rozwiazanie dla was ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
P.S. w USC podziękowaliśmy 3 Naszych Rodziców ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przecież nie dziękuje się tylko za wesele (jeśli Wam wyprawiają rodzice). Wesele to tylko jeden dzień a oni Wam poświęcili i podporządkowali całe swoje życie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja uważam że zawsze jest za co podziękować rodzicom - chociażby dlatego że jesteście na tym świecie i dlatego że Was wychowali.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również nie mam taty od 3 lat.my nie dziękowaliśmy rodzicom,,bo nie było za co,,niestety,, ale następnego dnia po ślubie pojechałam do Taty na cmentarz ,

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my po wyjściu z USC, przebraniu się w domu(do wyjazdu w podróż) pojechaliśmy na grób mojego Taty :) zostawiliśmy tam kilka bukietów, które dostaliśmy do gości :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może po prostu przy podziękowaniach: " tato, wiem, że jesteś ze mną teraz wieć i tobie dziękuję"

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry