Widok
jestem rozczarowana slubem
Hej Dziewczyny, wiecie co, wstyd sie przyznac, ale jestem troche rozczarowana slubem i weselem. Bylo fajnie, czulam sie ladna, ale jako ze mam rozne kompleksy i kompeksiki to jak teraz oceniam to wszystko wydaje mi sie takie kiepskie ;( patrze na Was, jakie jestescie sliczne i wydaje mi sie ze bylam najgorsza na swiecie :( suknie mialam nie beze, tylko prosta, teraz czuje, ze za skromna, nie czuje, ze to byl az tak moj dzien, chociaz wszystko bylo ok. na dodatek postanowilismy zaoszczedzic na fotografie i kamerzyscie i liczylismy na znajmoych, wyszlo tak sobie. jestem strasznie smutna.
Suknia,zdjęcia, itp. to tylko dodatki, najważniejsze jest to,jakim będziecie małżeństwem. Moje wesele też nie było idealne,miałam dużo zastrzeżeń,dlatego nie piszę na weselniku jak było och i ach i jak to goście byli zachwyceni,bo co z tego,że nam mówili,że było super,jak pewnie między sobą konkretnie obgadali.Ale teraz to nie ma żadnego znaczenia,za jakiś czas nikt nie będzie tego pamiętał.Najważniejsze jest to,co jest między wami,a nie to czy wyszły dobre zdjęcia i czy suknia nie była za skromna.
E tam, wszystkie śluby są takie same. I te z weselem za setki tysięcy i te ze skromną suknią z drugiej ręki :P Tylko pannom młodym, które miesiącami albo latami się tym nakręcają wydaje się, ze właśnie ich śluby były takie wyjątkowe :P
Ja byłam na wielu ślubach i zawsze panna młoda wyglądała pięknie (no, prawie zawsze, bo czasem przesadzą z za bardzo wybezowaną suknią albo z solarium czy ilością kosmetyków do makijażu).
Sama miałam prostą suknię i wesele raczej bez wielkich ceregieli i bardzo się z tego cieszę. Zawsze się znajdzie coś, co mogło być trochę lepiej albo o czym nie pomyślałaś, ale jakie to ma tak naprawdę znaczenie? Nikt pewnie oprócz Ciebie nie zwrócił na to uwagi ;)
Ważne, żebyście byli dobrym małżeństwem. I w życiu będzie wiele piękniejszych momentów niż ta niby "najpiękniejsza chwila w życiu". Np kiedy już pojawią się dzieci :)
Ja byłam na wielu ślubach i zawsze panna młoda wyglądała pięknie (no, prawie zawsze, bo czasem przesadzą z za bardzo wybezowaną suknią albo z solarium czy ilością kosmetyków do makijażu).
Sama miałam prostą suknię i wesele raczej bez wielkich ceregieli i bardzo się z tego cieszę. Zawsze się znajdzie coś, co mogło być trochę lepiej albo o czym nie pomyślałaś, ale jakie to ma tak naprawdę znaczenie? Nikt pewnie oprócz Ciebie nie zwrócił na to uwagi ;)
Ważne, żebyście byli dobrym małżeństwem. I w życiu będzie wiele piękniejszych momentów niż ta niby "najpiękniejsza chwila w życiu". Np kiedy już pojawią się dzieci :)
Ja ci powiem że ślub i wesele wspominam wspaniale ale byłam nie tyle rozczarowana co zdziwiona że przysięgą nie wywołała u mnie emocji takich było fajnie na luzie zero stresu i cały czas czekałam kiedy to nadejdzie że będę drżącym głosem wypowiadać słowa przysięgi że popłacze się jak mąż mi obrącze będzie zakładał a tu nic.banan przez cały czas się śmiałam i tyle.i też myślałam że to inaczej będzie choć nie powiem było super ale nie tak jak myślałam:)
Ale czy ten ślub był dla pompy, wesela? Czy dla WAS?
Mnie było w sumie obojętne, jaka suknia, te zdjęcia, impreza...
Ja byłam przeszczęśliwa podczas przysięgi, bo oto, razem z tym, którego wybrałam i który mnie wybrał, stanowimy jedno...
Fryzura popsuła się w połowie wesela, i co?
Koronka na sukience "czepiała" się ścian, halka trochę wystawała spod spodu, jak "źle" siadłam, to nie wyglądała z boku dobrze (brzuszek się robił) - dla mnie ważne było, to, że było mi wygodnie i mogłam się naturalnie bawić a nie siedzieć jak księżna na tronie...
Co to znaczy "nie czuję, że to był aż tak mój dzień"? Czy w małżeństwie, w przysiędze, chodzi o to, by urządzić przyjęcie stulecia z Parą (Panną) Młodą jako główną gwiazdą?
20lat temu standardem były wesela w mieszkaniu w bloku (w mieście) - wyobraź sobie 30-50 osób w M3... Sukienka jakoś "zdobyta" lub uszyta przez zdolniejszą koleżankę ze zdobytych materiałów (bądź przeszyta z jakiejś starej sukienki), własnoręcznie zrobiony makijaż, wałki na noc = fryzura
I były te śluby mniej ważne? Mniej wyjątkowe?
To MY decydujemy, co jest dla nas wyjątkowe. Śmiem trwierdzić, ze jeśli wyznacznikiem wyjątkowości ma być PIĘĘĘĘKNAAAA suknia, drogi fotograf, to ten ślub nie jest z właściwych powodów...
Mnie było w sumie obojętne, jaka suknia, te zdjęcia, impreza...
Ja byłam przeszczęśliwa podczas przysięgi, bo oto, razem z tym, którego wybrałam i który mnie wybrał, stanowimy jedno...
Fryzura popsuła się w połowie wesela, i co?
Koronka na sukience "czepiała" się ścian, halka trochę wystawała spod spodu, jak "źle" siadłam, to nie wyglądała z boku dobrze (brzuszek się robił) - dla mnie ważne było, to, że było mi wygodnie i mogłam się naturalnie bawić a nie siedzieć jak księżna na tronie...
Co to znaczy "nie czuję, że to był aż tak mój dzień"? Czy w małżeństwie, w przysiędze, chodzi o to, by urządzić przyjęcie stulecia z Parą (Panną) Młodą jako główną gwiazdą?
20lat temu standardem były wesela w mieszkaniu w bloku (w mieście) - wyobraź sobie 30-50 osób w M3... Sukienka jakoś "zdobyta" lub uszyta przez zdolniejszą koleżankę ze zdobytych materiałów (bądź przeszyta z jakiejś starej sukienki), własnoręcznie zrobiony makijaż, wałki na noc = fryzura
I były te śluby mniej ważne? Mniej wyjątkowe?
To MY decydujemy, co jest dla nas wyjątkowe. Śmiem trwierdzić, ze jeśli wyznacznikiem wyjątkowości ma być PIĘĘĘĘKNAAAA suknia, drogi fotograf, to ten ślub nie jest z właściwych powodów...
A no to jak juz tak mowimy to ja przebralam sukienke o 23 i na ocxzepinach byłam w zwyklej sukience imprezowej bo jeden wujek tak mna wywijał ze podeptał mi cale drapowanei w sukni wiec nei meczyla m sie i rpzebralam ;) takich szczegółow mozna mnozyc ;) ale wszystkie tworzą fajny klimat, ja z checia bym powtórzyla calosc bylo super wiec chyba za bardzo na szczególy zwaracasz uwage.... :)
Mary Sue - zawsze można zrobić, jak już jedna dziewczyna wspominała - plener ślubny. Możecie zaszaleć, zrobić sobie zdjęcia romantyczne, na których będziesz wyglądać jak księżniczka, albo też szalone, żebyście mieli co wspominać. Plener to fajna pamiątka dla Was - ślub i wesele są zawsze trochę dla rodziny, a plener to pamiątka ze ślubu, która będzie tylko Wasza :)
Zapraszam do siebie - mam bardzo przystępne ceny a i mogę umalować pannę młodą do pleneru, żeby poczuła się piękniej :)
Zapraszam do siebie - mam bardzo przystępne ceny a i mogę umalować pannę młodą do pleneru, żeby poczuła się piękniej :)
...zaczaruj mnie.! Zabiorę i przemycę Twoją tajemnicę...
- fotografia artystyczna, konkurencyjne ceny
- fotografia artystyczna, konkurencyjne ceny