Widok
Ola ma rację. Od tego my dorośli mamy rozum, żeby przewidywać zachowania dzieci (i zwierząt również). W Baninie warunki są partyzanckie - bez chodników, bez miejsc, w których dzieci mogą się pobawić. I do tych partyzanckich warunków trzeba dostosować prędkość, drogi Bonzo. Jak mijamy pieszych - zwalniajmy. Jak mijamy dzieci/zwierzęta - zwalniajmy maksymalnie i zachowujmy odległość. Co z tego, że wina będzie dziecka, jak odbierzemy mu zdrowie, sprawność, a może i szansę na całe życie? I wiesz - z racji pracy nie raz rozmawiałem z ludźmi, którzy kogoś zabili, nawet nie ze swojej winy (potwierdzone orzeczeniem sądu) - kac moralny wychodzi, jeśli nie do razu, to wyjdzie po latach, czasem w mało spodziewanym momencie. Baaardzo źle się żyje ze świadomością, że mogło się wtedy trochę zwolnić...
Odpowiedzialność za bezpieczeństwo leży po stronie zarówno pieszych jak i kierowców.
Często spotykam się z sytuacją, że matka z wózkiem idzie środkiem rolniczej rozmawiając przez komórkę nie patrząc czy jadą samochody. Albo idą dwie babki z wózkami prawą stroną obok siebie gadając uważając, że droga ich.
Wiele razy widziałam też dzieci jadące na rowerze od krawędzi do krawędzi rozmawiając przez telefon.
Każda ta sytuacja może doprowadzić do wypadku, ale oczywiście każdy winiłby tylko kierowcę.
Mój apel tutaj do pieszych i rowerzystów, aby również przestrzegali przepisów, bo to ich życie i zdrowie jest najbardziej zagrożone. No i ogromny apel do rodziców, aby dawali przykład dzieciom i uczyły korzystania z dróg.
Często spotykam się z sytuacją, że matka z wózkiem idzie środkiem rolniczej rozmawiając przez komórkę nie patrząc czy jadą samochody. Albo idą dwie babki z wózkami prawą stroną obok siebie gadając uważając, że droga ich.
Wiele razy widziałam też dzieci jadące na rowerze od krawędzi do krawędzi rozmawiając przez telefon.
Każda ta sytuacja może doprowadzić do wypadku, ale oczywiście każdy winiłby tylko kierowcę.
Mój apel tutaj do pieszych i rowerzystów, aby również przestrzegali przepisów, bo to ich życie i zdrowie jest najbardziej zagrożone. No i ogromny apel do rodziców, aby dawali przykład dzieciom i uczyły korzystania z dróg.
W 2011 roku, 14. letnia dziewczynka - http://expresskaszubski.pl/express-na-sygnale/2011/12/banino-smiertelne-potracenie-dziewczynki
jezeli dziecko wjezdza na ulice bez spojrzenia czy nadjerza jakis samochodu, to nawet przy predkosci 30km/h moze cos sie stac pieszemu/rowerzyscie.
kazdy w polowie ponosi odpowiedzialnosc, kierowca jak i pieszy. kierowcy powinni jezdzic wolnej,a piesi powinni patrzec czy jest mozliwosc wejsc na droge, a jak juz na niej sa to rowniez byc czujnym
kazdy w polowie ponosi odpowiedzialnosc, kierowca jak i pieszy. kierowcy powinni jezdzic wolnej,a piesi powinni patrzec czy jest mozliwosc wejsc na droge, a jak juz na niej sa to rowniez byc czujnym
to że głupi babsztyl jechał jak robot czyli jak większość tych tępych bab w suvach i nie tylko ,bez względu na pogodę jadę 70,obszar zabudowany poza obszarem zawsze 70,śnieg,deszcz,zawsze 70 tępy wzrok utkwiony na zderzak poprzedzającego auta i hamulec w ostatniej chwili,tak przecinak zabił dziewczynę i o...!