Widok
ciacho
Mila Pani, prosze mi tu kitu nie wciskac i nie mowic do mnie slangiem, bo tak sie sklada, ze jestem specjalista od jezykow. W normalnym jezyku literackim "abstrakcyjny' oznacza to co powiedzialem i co pokazuje czasownik "abstrahowac" co mozna uwidocznic w zdaniu nastepujacym: "Pani raczy abstrahowac od przyjetych powszechnie regul jezykowych".
Widzial to kto zeby ojca uczyc dzieci robic?
Pardon za brak znakow diakrytycznych.
Mila Pani, prosze mi tu kitu nie wciskac i nie mowic do mnie slangiem, bo tak sie sklada, ze jestem specjalista od jezykow. W normalnym jezyku literackim "abstrakcyjny' oznacza to co powiedzialem i co pokazuje czasownik "abstrahowac" co mozna uwidocznic w zdaniu nastepujacym: "Pani raczy abstrahowac od przyjetych powszechnie regul jezykowych".
Widzial to kto zeby ojca uczyc dzieci robic?
Pardon za brak znakow diakrytycznych.
Ciepło, ciepło...
Jak z tymi mercedesami z Radia Erewań, co je mieli rozdawać na Placu Czerwonym...
Facet faktycznie miał do czynienia z gazetkami szkolnymi, ale to było w innej szkole obok, i facet ich nie montował, tylko domalowywał to i owo, co się skończyło zawieszeniem i przesłuchaniami w Komitecie. Szczęśliwie jakoś rozeszło się
po kościach. Paznokci nie wyrywali.
Jak z tymi mercedesami z Radia Erewań, co je mieli rozdawać na Placu Czerwonym...
Facet faktycznie miał do czynienia z gazetkami szkolnymi, ale to było w innej szkole obok, i facet ich nie montował, tylko domalowywał to i owo, co się skończyło zawieszeniem i przesłuchaniami w Komitecie. Szczęśliwie jakoś rozeszło się
po kościach. Paznokci nie wyrywali.
Lenina kanonizowałeś? Zinowiew do Lenina po upojnych chwilach w szałasie nad jeziorem Razliw:
"Kochany Wowa!
Nie uwierzysz, jak mi jest tutaj tęskno bez ciebie, jak mi ciebie brakuje i naszych pieszczot… Nie uwierzysz, ale nikogo nie tknąłem od tamtego czasu, kiedy wyjechałeś. Możesz być całkowicie pewien mojego uczucia do ciebie i mojej wierności. Uwierz, że ani mężczyzny, ani tym bardziej kobiety nie tknąłem i nie tknę. Tylko ty jesteś mi bliski… Przyjeżdżaj, nie obawiaj się, wszystko przygotuję jak najlepiej."
Na lewicy zatem wszystko od lat na kursie i na ścieżce.
Fallusami dzieciaki sprofanowały kalwarię w Katowicach. Nie robiłbym wielkiego halo z głupoty dzieci, jednak jednego mi brakuje. Nie ma mianowicie ekumenicznego spotkania z udziałem lokalnego rabina, prezydenta miasta, pastora i biskupa .Bo jak w Gdańsku schizofrenik wybił szybę w synagodze (wcześniej w kościele, ale o tym się ie mówi), to takie piękne pojednawcze spotkanie zorganizowano. Głódź wysłał nawet biskupa Szlachetkę, czyli bardzo zacnego człowieka. Chyba zbyt zacnego, bo dał się rozegrać jak dziecko. No nic. Słowo na tłusty czwartek:
"Eliasz podniósłszy się zjadł i wypił, i znów się położył" (1 Krl 19,6)
"Kochany Wowa!
Nie uwierzysz, jak mi jest tutaj tęskno bez ciebie, jak mi ciebie brakuje i naszych pieszczot… Nie uwierzysz, ale nikogo nie tknąłem od tamtego czasu, kiedy wyjechałeś. Możesz być całkowicie pewien mojego uczucia do ciebie i mojej wierności. Uwierz, że ani mężczyzny, ani tym bardziej kobiety nie tknąłem i nie tknę. Tylko ty jesteś mi bliski… Przyjeżdżaj, nie obawiaj się, wszystko przygotuję jak najlepiej."
Na lewicy zatem wszystko od lat na kursie i na ścieżce.
Fallusami dzieciaki sprofanowały kalwarię w Katowicach. Nie robiłbym wielkiego halo z głupoty dzieci, jednak jednego mi brakuje. Nie ma mianowicie ekumenicznego spotkania z udziałem lokalnego rabina, prezydenta miasta, pastora i biskupa .Bo jak w Gdańsku schizofrenik wybił szybę w synagodze (wcześniej w kościele, ale o tym się ie mówi), to takie piękne pojednawcze spotkanie zorganizowano. Głódź wysłał nawet biskupa Szlachetkę, czyli bardzo zacnego człowieka. Chyba zbyt zacnego, bo dał się rozegrać jak dziecko. No nic. Słowo na tłusty czwartek:
"Eliasz podniósłszy się zjadł i wypił, i znów się położył" (1 Krl 19,6)
A propos tłustego czwartku, to przypmniała mi się św, pamieći królowa Antonina, która miała rzekomo zareagować na skargi ludu, iż nie ma chleba, doradzjąc ludowi by jadł ciasteczka.
Poszedłem dzis do mego piekarza po stały zestaw piekarniczy ale na zamówienie usłyszałem "nie ma", a potem drugie "nie ma" . A na pytanie dlaczego nie ma powiedziano mi że dziś są pączki. Musiałem się zadowolić czymś innym. Zaraz potem wszedłem do zieleniaka obok, kupiłem co trzeba i gratiś dostałem, zgadnij co ? Dobrze zgadujesz - pączek.
Jakie dla nas z tego wnioski na przyszłość ? Jakiś czas po wypowedzi królowej Antoniny we Francji wybuchla rewolucja. Czyżby coś się zapowiadało ?
Poszedłem dzis do mego piekarza po stały zestaw piekarniczy ale na zamówienie usłyszałem "nie ma", a potem drugie "nie ma" . A na pytanie dlaczego nie ma powiedziano mi że dziś są pączki. Musiałem się zadowolić czymś innym. Zaraz potem wszedłem do zieleniaka obok, kupiłem co trzeba i gratiś dostałem, zgadnij co ? Dobrze zgadujesz - pączek.
Jakie dla nas z tego wnioski na przyszłość ? Jakiś czas po wypowedzi królowej Antoniny we Francji wybuchla rewolucja. Czyżby coś się zapowiadało ?
Trzeba było na Siedlce jechać to byś od Oli dostał. I jeszcze kawę do tego. A ten lokalny wariatuncio z kamerą za nią biegał i uprawiał trolling level Gdańsk. Ja go lubię bo zawdzięczam mu praktyczną wiedzę. Kiedyś nagrał materiał ze szpitala, do którego trafił jak dostał w palnik. A dostał w palnik bo zajumał komuś ogórka w jakiejś knajpie na Pomorzu Zachodnim. Tłumaczył, że na wziął tego ogórka bo jest na Kaszubach taki zwyczaj, że w knajpach dają ogórki, chleb i smalec za darmo jako zakąskę. Byłem w Mulku za Chwaszczynem, w Schabowy Raz w Babim Dole, w Pyrze koło targowiska na Przymorzu i faktycznie. Chleb, smalec i kiszeniaki są wyłożone. Gdyby wariatuncio nie dostał w palnik, to bym nie wiedział, że można się tym częstować bez krępacji
https://www.youtube.com/watch?v=cgw-ZIdZ4pk
https://www.youtube.com/watch?v=cgw-ZIdZ4pk
Słowa Marii Antoniny są nieprawdziwe. Tak jak wszystko, czego naucza się o rewolucji francuskiej. To było jedno z najbardziej podłych haniebnych i łajdackich wydarzeń w dziejach świata. Nie widzę ani jednego pozytywnego aspektu wybuchu tej rewolucji. To była pierwsza taka spektakularna akcja organizacji powstałej w 1717. Podpalili potem np. Meksyk, podpalili np. Portugalię.... To już są jednak fakty, do których dochodzić trzeba długo i na pewno nie na skróty. Bo Meksyk ma Guadalupe, Portugalia Fatimę, a Francja Lourdes. Czasem światy i rzeczywistości się przenikają. Istnieje inny świat. I istnieją ingerencje. Dość subtelne bo wiara to łaska i byłoby nie fair odbierać ja ludziom
https://www.youtube.com/watch?v=cNcw95CGaMI
https://www.youtube.com/watch?v=cNcw95CGaMI
W związki z dniem Żołnierzy Wyklętych, skojarzyło mi się, że moje młodziżowe przejścia z bezpieką wywołane zostały jej doświadczeniami z młodzieżową konspiracją lat 50tych, która była próbą naśladowania starszych roczników. Chcieli sprawdzić najwidoczniej czy się im nie rodzi jakaś nowa konspiracja.