Widok
U mnie głównie leci Discovery channel;) Tam też ich nie ma;)
Trzeba też odróżnić Styl u mężczyzn od metroseksualności. Ponieważ czasami serio, muszę się zastanowić czy to co ma na sobie facet - to nie ukradł swojej dziewczynie z szafy ;///
Trzeba też odróżnić Styl u mężczyzn od metroseksualności. Ponieważ czasami serio, muszę się zastanowić czy to co ma na sobie facet - to nie ukradł swojej dziewczynie z szafy ;///
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Tak mi się skojarzyło.. Syndrom Cindy Crawford (który pewnie wymyślony został przez branżę od chirurgii plastycznej, aby udowodnić, że normalność i własna marka do nie nienormalne) i Krzysio Ibisz. Ale ten akurat korzysta z ich usług raczej?
Osobiście jestem za wszelkimi usługami medycyny estetycznej, włącznie z chirurgią, o ile mają one w jakikolwiek sposób ułatwić one życie. Jeśli zaś ma być wykorzystana tylko po to aby zaspokoić swoją próżność, to sorry. Nie. Na całe szczęście "moda" na kacze usta i wrzucanie swoich fotek z nimi powoli się przejada....szkoda tylko, że te osoby będą żyć z tymi tyłkami pawianów na mordach. Oj, jakie to piękne alternatywnie.
Swoją drogą, mieszkając w UK już sporo ponad rok, zaczynam się dziwnie czuć.. Wszyscy prawie mają tatuaż, ja nie. Ale nadal jestem z tego dumny, nie dam się złamać :]
Osobiście jestem za wszelkimi usługami medycyny estetycznej, włącznie z chirurgią, o ile mają one w jakikolwiek sposób ułatwić one życie. Jeśli zaś ma być wykorzystana tylko po to aby zaspokoić swoją próżność, to sorry. Nie. Na całe szczęście "moda" na kacze usta i wrzucanie swoich fotek z nimi powoli się przejada....szkoda tylko, że te osoby będą żyć z tymi tyłkami pawianów na mordach. Oj, jakie to piękne alternatywnie.
Swoją drogą, mieszkając w UK już sporo ponad rok, zaczynam się dziwnie czuć.. Wszyscy prawie mają tatuaż, ja nie. Ale nadal jestem z tego dumny, nie dam się złamać :]
Wydaje mi się, że w Wlk.Brytanii tatuaże mają zupełnie inne konotacje niż w Polsce. Tam były już modne w latach 70-tych, kiedy u nas były symbolem kryminalnego marginesu społecznego. Ale i tak uważam, że tatuaże to przysłowiowa "wiocha" - ludzkie ciało (prawie każde^^) jest zbyt piękne, aby je szpecić jakimiś obrazkami.
jezeli czlowiek ma taka ochote, czymkolwiek podszyta, i nikomu tym krzywdy nie robi (poza soba, ale to juz kwestia subiektywna), to nic w tym zlego. kazdy predzej czy pozniej ponosi konsekwencje swoich wyborow, zarowno tych trudnych, jak i wydawaloby sie, bardziej przyziemnych, zwiaznych z tatuazem, czy botoksem, rowniez ;)
A ja uwielbiam tatuaże. Ale nie podobają mi się wszystkie. Uwielbiam historie wyrażone w ten sposób. Piękne dzieła, które mają swoją przeszłość i odbicie w realnym życiu.
Tatuaże to jest sztuka. Nie piszę tutaj o tatuażach typu: chiński napis, czy też coś w stylu Tylko bóg mnie może osądzić.
Osoby, które mają bzika na ich punkcie mają w w d;) jak one będą wyglądać za 30 czy 40 lat. Do tego jak ktoś nie jest wytatuowany od stóp do głowy to większość tatuaży można zakryć.
Choć i tak zawsze w takiej sytuacji przypomina mi się to co moja babcia mówi;) Niech się wstydzi ten kto widzi;)
Tatuaże to jest sztuka. Nie piszę tutaj o tatuażach typu: chiński napis, czy też coś w stylu Tylko bóg mnie może osądzić.
Osoby, które mają bzika na ich punkcie mają w w d;) jak one będą wyglądać za 30 czy 40 lat. Do tego jak ktoś nie jest wytatuowany od stóp do głowy to większość tatuaży można zakryć.
Choć i tak zawsze w takiej sytuacji przypomina mi się to co moja babcia mówi;) Niech się wstydzi ten kto widzi;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
ciekawe co zrobisz kiedy pójdziesz na jakiś bankiet? będziesz musiała włożyć elegancką suknie wieczorową z odkrytymi plecami i rozcięciem po same uda? :) wtedy też będziesz wyglądała ładnie i będziesz się identyfikowała z tatoo?
ze schludnością i szykiem wiele to wspólnego nie ma, jeszcze nie raz możesz pożałować tych decyzji :)
ze schludnością i szykiem wiele to wspólnego nie ma, jeszcze nie raz możesz pożałować tych decyzji :)